Która z wielu tysięcy grup chrześcijan jest
autentycznie chrześcijańska? Pytanie to opiera się na błędnym
założeniu, że musi istnieć jedna grupa prawdziwych chrześcijan
oddzielona od wszystkich pozostałych fałszywych grup. Czy Biblia
tego naucza?
Carl Olof Jonsson*
dpowiedzi
udziela sam Jezus w przypowieści o pszenicy i chwastach (Mat.
13:24-30, 36-43). Jak podaje przypowieść, Jezus Chrystus sieje
"wyborne nasienie" - synów królestwa (werset 38). Wie przy tym, że
"nieprzyjaciel" (diabeł) zasieje "chwasty" - synów niegodziwca -
pośród "wybornego nasienia" na "polu", którym jest świat (werset
38). Nie pozwala jednak swoim sługom zbierać chwastów, żeby
"przypadkiem, zbierając chwasty, nie wykorzenili wraz z nimi
pszenicy. Pozwólcie obu rosnąć razem aż do żniwa" (wersety 29-30).
A zatem, czego ta przypowieść mówi nam o tym, która grupa jest
"jedyną prawdziwie chrześcijańską grupą"? Pokazuje ona, że nie
istnieje coś takiego jak jedna grupa prawdziwych chrześcijan
oddzielona od pozostałych grup fałszywych chrześcijan. Istnieją
tylko prawdziwi lub fałszywi chrześcijanie jako jednostki. Prawdziwi
i fałszywi chrześcijanie będą wspólnie żyć w tym samym
chrześcijańskim świecie, przemieszani ze sobą jak pszenica i chwasty
na jednym polu.
Zwróćmy uwagę na fakt, że to w czasie żniw (czyli przy "zakończeniu
systemu rzeczy", w. 39) aniołowie - a nie słudzy czy naśladowcy
Chrystusa - oddzielą chwasty od "królestwa" (świata chrześcijan), a
"pszenicę" zgromadzą w "spichrzu" Chrystusa (ww. 40-43; 30).
Przez ponad siedemdziesiąt lat Towarzystwo Strażnica nauczało, że od
1919 r. Świadkowie Jehowy, świadcząc pod kierownictwem aniołów
oddzielają "pszenicę" od "chwastów", lub "owce" od "kozłów" -
zgodnie z treścią innej, podobnej przypowieści (Mat. 25:31-46). Ale
w Strażnicy z 15 października 1995 r., ss. 22-23, Towarzystwo w
końcu przyznało, że zrozumienie tych przypowieści było błędne,
tłumacząc, że oddzielenie "owiec" od "kozłów" nastąpi dopiero na
sądzie przy powtórnym przyjściu Chrystusa! Właśnie tak na
przestrzeni wieków rozumiała te przypowieści większość chrześcijan
(por. Jonsson/Herbst, "The Sign of the Last Days - When?" [Znak dni
ostatnich - kiedy?], Atlanta, Commentary Press, 1987 r., s. 228,
przypis 35).
Ta zmiana doktryny jest kolejnym przykładem na to, jak zmienna jest
tak zwana "prawda" Towarzystwa Strażnica. Niewielu Świadków Jehowy
zdaje sobie sprawę z dalekosiężnych skutków tej zmiany
interpretacji. Jeśli Świadkowie Jehowy nie "oddzielali owiec od
kozłów" przez ostatnich siedemdziesiąt lat, to ich praca świadczenia
nie była tak istotna dla ludzkości, jak nakazywano im wierzyć. Tak
jak inne grupy chrześcijan, przyciągają do swej organizacji
"wszelkiego rodzaju" ludzi, zarówno prawych, jak i niegodziwych
(porównaj przypowieść o niewodzie, Mat. 13:47-51).
Organizacja Strażnicy nie tylko zgromadza ludzi wszelkiego rodzaju,
prawych i niegodziwych. Ona również odrzuca ludzi wszelkiego
rodzaju, zarówno prawych, jak i niegodziwych, wbrew ostrzeżeniu
Mistrza w przypowieści (werset 29). Czyni tak zarówno wykluczając
ludzi często z bardzo arbitralnych powodów, jak i odrzucając innych
chrześcijan, spoza organizacji, twierdząc, że jest jedyną prawdziwą
grupą chrześcijan. Tym sposobem lekceważy polecenie Mistrza:
"Pozwólcie obu rosnąć razem aż do żniwa." Ze względu na te słowa
organizacja Strażnicy nie może uważać się za jedyną prawdziwą grupę
chrześcijan istniejącą obecnie na ziemi. TAKA GRUPA NIE ISTNIEJE.
hcąc "udowodnić", że Towarzystwo Strażnica jest obecnie jedyną
organizacją chrześcijańską na ziemi, twierdzi ono, że "spośród
wszystkich ludzi, jacy się podają za chrześcijan, tylko Świadkowie
Jehowy poważnie traktują głoszenie dobrej nowiny" (Strażnica nr
3/1988, tom CIX, s. 22). To zdanie odnosi się przede wszystkim do
praktyki głoszenia od drzwi do drzwi. Czy posługiwanie się tą
szczególną metodą głoszenia dowodzi, że Świadkowie to jedyna
organizacja chrześcijańska, zaś innych grup, posługujących się w
docieraniu do ludzi ze swym przesłaniem z innych metod, nie można
zaliczyć do chrześcijan?
W rzeczywistości duża liczba innych grup chrześcijan szybko się
rozwija, wiele z nich nawet o wiele szybciej niż Świadkowie Jehowy.
Publikacje Strażnicy starają się wywołać u swych czytelników
wrażenie, że inne wyznania chrześcijańskie przeżywają kryzys, że
"wody" Wielkiego Babilonu "wysychają" (Obj. 16:12 i 17:15). Ale to
wrażenie jest fałszywe. Choć prawdą jest, że większość wyznań
chrześcijańskich maleje liczebnie w krajach Zachodu, (co również
odnosi się do Świadków Jehowy), globalnie rzecz biorąc,
chrześcijaństwo przeżywa w XX wieku wielki wzrost liczebny.
Wzrost ten w większości dotyczy trzeciego świata. Jak wykazał David
D. Barrett, wydawca "World Christian Encyclopedia" (Światowej
Encyklopedii Chrześcijaństwa - 1982 r.), chrześcijaństwo stało się w
XX wieku najbardziej liczebną i uniwersalną religią na ziemi. Około
25 000 chrześcijańskich misjonarzy wyrusza na pole misyjne każdego
roku (tylko 0,4 procent tej liczby to Świadkowie Jehowy!). Na
początku XX wieku było tylko 50 000 protestantów w Ameryce
Łacińskiej. W 1980 roku było ich 20 milionów, a ich wzrost szacuje
się na 100 milionów do roku 2000. W Afryce w 1900 roku było około 10
milionów chrześcijan. W 1980 roku liczba to przekroczyła 200
milionów - 40 procent populacji kontynentu! Podobny wzrost notuje
się w wielu częściach Azji. Na przykład w Korei Południowej sto lat
temu nie było prawie żadnych chrześcijan. Dziś około 35 procent
wszystkich Koreańczyków to chrześcijanie.
edną z najszybciej rozwijających się chrześcijańskich grup jest
jeden z ruchów zielonoświątkowych (Assemblies of God). Mniej więcej
w tym samym czasie, gdy Świadkowie odnotowali wzrost z 0 do 5
milionów, zielonoświątkowcy rozwinęli się z 0 do 420 milionów!
Rozwój dotyczy wszystkich części świata, również wielu części świata
Zachodu. Spośród sześciu miliardów ludzi około jedną trzecią
stanowią chrześcijanie.
Z pewnością, co jest oczywiste dla każdego obserwatora, nie wszyscy
z nich to prawdziwi chrześcijanie. Zgodnie z przypowieścią Jezusa,
wśród pszenicy znajduje się dużo chwastów. Świadkowie Jehowy nie są
tu wyjątkiem.
W zasadzie ten wzrost liczebny miał miejsce dzięki innym działaniom
niż metoda głoszenia od drzwi do drzwi, którą posługują się
Świadkowie Jehowy, Mormoni i kilka innych grup. Czy jednak sposób
głoszenia sprawia, że dana grupa jest chrześcijańska? W
rzeczywistości nie ma żadnych dowodów - biblijnych czy innych - na
to, że pierwsi chrześcijanie angażowali się w jakąś formę głoszenia
od drzwi do drzwi. Nawet członkowie Ciała Kierowniczego w pewnym
stopniu zdawali sobie z tego sprawę, czego dowodzi szczegółowe
opracowanie Raymonda Franza, byłego członka Ciała Kierowniczego ("In Search of Christian Freedom" [W poszukiwaniu wolności
chrześcijańskiej], Atlanta, Commentary Press, 1991 rok, ss.
207-236).
nny argument wysuwany przez organizację Strażnicy na "dowód", że
jest jedyną prawdziwą organizacją chrześcijańską jest fakt, że
Świadkowie odmawiają zabijania ludzi na wojnie. Jest to oczywiście
godne pochwały. Ale Świadkowie w żadnej mierze nie są tu wyjątkiem,
szczególnie po 1996 r., kiedy organizacja Strażnicy zdecydowała, że
służba zastępcza jest dopuszczalna (Strażnica z 1 maja 1996 roku).
Wiele odłamów i wyznań również sprzeciwia się wojnie, na przykład
Kościół Adwentystów Dnia Siódmego, Mennonici, Kwakrzy,
Chrystadelfianie oraz różne odłamy Kościoła Bożego. Jednakże o wiele
ważniejszy jest fakt, że istnieją miliony INDYWIDUALNYCH chrześcijan
na całym świecie, którzy sprzeciwiają się wojnie i odmawiają
zabijania innych ludzi na wojnie. Zajęli takie stanowisko nie
dlatego, że nakazały im to jakieś władze religijne, ale ze względu
na osobistą decyzję.
Inną cechą, na którą często wskazują publikacje Towarzystwa
Strażnica jest to, że Świadkowie Jehowy byli i są prześladowani, a w
niektórych krajach zabijani. To oczywiście prawda. Być może
największe prześladowanie Świadków w XX wieku było wywołane przez
nazistowskie władze w Niemczech, gdy ponad 2 000 Świadków zesłano do
obozów koncentracyjnych, z których 203 osoby zabito, a ponad 600
osób zmarło w więzieniu z powodu chorób, niedożywienia i z innych
powodów (Rocznik Świadków Jehowy na rok 1974, s. 212; "Działalność
świadków Jehowy w Niemczech w czasach nowożytnych", s. 65).
Jednakże Świadkowie Jehowy nie są jedyną prześladowaną grupą.
Totalitarne państwa często prześladowały wszelkie grupy
chrześcijańskie. W byłym Związku Radzieckim działalność prawie
wszystkich grup chrześcijan była zakazana i były one prześladowane,
w pewnych okresach tysiące chrześcijan zabijano w czasie kampanii
zmierzających do wykorzenienia wszelkiej religii. 27 stycznia 1996
roku Władimir Naumow, przewodniczący Rosyjskiej Komisji Pamięci
Ofiar Represji Politycznych ujawnił, że państwo prześladowało pół
miliona księży, z których 200 000 zostało zamordowanych w erze
Stalina. To tysiące razy więcej niż liczba Świadków zabitych przez
nazistów.
Nie tylko totalitarne kraje komunistyczne, ale i muzułmańskie
prześladują chrześcijan i zakazują ich działalności. Tam, gdzie
totalitarne rządy zakazują działalności Świadków lub ją ograniczają,
również działalność innych chrześcijańskich grup jest zabroniona lub
ograniczona, choć w publikacjach Towarzystwa Strażnica nie można o
tym przeczytać. W rzeczywistości, więcej chrześcijan zmarło za swą
wiarę w XX wieku niż łącznie w ciągu wcześniejszych dziewiętnastu
wieków! Fakt ten został udokumentowany w książce "In the Lion's Den"
(W Jaskini Lwa, Nashville, Tenessee, Broadman & Holman Publishers,
1997 rok), której autorem jest Nina Shea, dyrektor oddziału Puebla
Program w organizacji Freedom House. Prześladowanie Świadków Jehowy
w XX wieku nie jest czymś unikalnym i wyjątkowym. Obecnie
prześladowanie Świadków jest rzadkie i wyjątkowe, jak przyznano w
Strażnicy z 1 grudnia 1998 roku, na stronie 8.
Wobec tego, kim są dziś prawdziwi chrześcijanie i gdzie można ich
znaleźć? Rzecz jasna, są tacy sami, jak w każdym stuleciu od czasów
Chrystusa, mianowicie są to ludzie, którzy uznali Jezusa Chrystusa
za swojego Pana, Zbawiciela i Nauczyciela, i których można znaleźć w
każdego rodzaju społeczności chrześcijańskiej, która jest im pomocą
w dążeniu do prowadzenia chrześcijańskiego życia.
* "WHO ARE THE TRUE CHRISTIANS?" Carl Olof Jonsson, 1998, oryginał
znajduje się na:
http://user.tninet.se/~oof408u/fkf/english/truechrist.htm
. Pierwotnie tekst w języku polskim ukazał się na:
http://mbsjss.republika.pl/
Opublikowano na Brooklyn Spółka Bez
Odpowiedzialności, sierpień 2004