Nieczęsto
nam się zdarza recenzować książki. Jednak pozycja Jany Frey
''Chłód od raju'' jest na rynku polskim kolejnym przełomem w
sposobie opisywania problematyki Świadków Jehowy.
Iszbin
Książka
''Chłód od raju'' powstała na podstawie bardzo długiego wywiadu z
młodą dziewczyną, którą dorastała w środowisku Świadków.
Jednak
nie jest to literatura faktu*, tym
niemniej wyjątkowość, przełomowość a także moc tej książki tkwi
zupełnie w czymś innym: Wydarzenia opisywane są oczyma bohaterki.
Dojrzewającej dziewczynki (potem nastolatki) przepełnionej ideami
WTSu. Niejako możemy, dzięki wyśmienitemu pisarstwu Jany Frey,
poczuć się w roli młodego Świadka Jehowy, którego życie poprzez
nakazy religijne nie jest takie samo, jakie mają osoby niezwiązane
z tym wyznaniem.
Jany
Frey obrazowo maluje odczucia Hannah (imię głównej bohaterki),
przyczyny jej zachowań, ale także zachowania innych dzieci wobec
niej. Może w nich znajdzie niejeden Czytelnik cień własnych postaw
(zarówno czytelnik Świadek, jak i ten, który ma okazję z Świadkami
obcować).
Z
tego powodu książka godna jest polecenia, gdyż jej treść uderza z
wielką siłą w nasz umysł, każda strona powieści zmuszą nas do
intelektualnej refleksji, bowiem książka jest swego rodzaju
oskarżeniem wymierzonym - nie tylko w zasady religijne Świadków -
ale także każdego z nas, którzy powodują, iż te - i tak już
nieludzkie zasady - dzięki naszemu do nich stosunkowi, a przez to
naszemu stosunkowi do samych Świadków - stają się jeszcze bardziej
dla nich nie do zniesienia! Nie tylko Brooklyn odpowiada za
''piekło'' w jakim żyją Świadkowie, nasz strach przed innością,
negacja jej, a przez to jakże częstą wrogość, czyni nas na równi
odpowiedzialnymi za taki a nie inny ''świat'' Świadków Jehowy.
Oczywiście każdy Czytelnik sam powinien zapoznać się z jej
treścią, ale jedno wiemy na pewno - na żadnego z Was przekaz
powieści ''Chłód od raju'' nie pozostanie obojętnym.
Książka w promocji dostępna w Księgarni
Wysyłkowej. Zobacz wyżej.
* Warto o tym pamiętać. Cześć wydarzeń
opisanych jest fikcją literacką (a jeżeli rzeczywiście tak to
opisała udzielająca wywiad autorce bohaterka - musi być jej
konfabulacją) - w rzeczywistości nie mogły mieć miejsca. Jesteśmy
pewni, że jako Czytelnik naszej strony www bez trudu wyłapiesz,
które to są momenty. Oczywiście - tu zwracamy się do naszych
Czytelników Świadków Jehowy - na pewno uznasz przez to, że cała
treść jest wyssana z palca, pamiętaj, że rozciągając szczegół do
poziomu ogółu dokonujesz manipulacji... na samym sobie.
