Świadkowie Jehowy a apostolski dekret
dotyczący ''powstrzymywania się od krwi''

 

1 - 2 - 3
 

 

Zawartość:

Przegląd materiału. 1. Przedmowa
2. Omawiane tematy: a) Czy Świadkowie mogą sugerować zmiany w kwestiach doktrynalnych? b) Apostolski dekret o „powstrzymywaniu się od krwi” c) Prawo Noahickie d) Prawo Mojżeszowe
3. Wniosek – Dekret apostolski nie zakazuje transfuzji krwi. Uwagi końcowe.


3. Wniosek: Dekret Apostolski nie zakazuje transfuzji krwi

Towarzystwo często posługuje się przepisami z Prawa Mojżeszowego, by sprawić wrażenie, że Dekret Apostolski daje dostateczne powody zabraniania transfuzji krwi. Jednakże powyższa rozprawa wyraźnie ukazuje, że Dekret Apostolski nie zawiera żadnych wymogów zaczerpniętych z Prawa Mojżeszowego. Wykazano, iż Towarzystwo samo przyznaje, że Dekret Apostolski o "powstrzymywaniu się od krwi" jest oparty wyłącznie na Prawie Noahickim, a nie na wymogach czy rozporządzeniach Prawa Mojżeszowego. Ponieważ Prawo Mojżeszowe nie zniosło żadnego z aspektów Prawa Noahickiego danego całej ludzkości, oczywiste jest, że sposób korzystania z krwi uwidoczniony z Powtórzonego Prawa 14:21 musi bezwzględnie odpowiadać Prawu Noahickiemu. Czy zatem dekret o "powstrzymywaniu się od krwi" zakazuje chrześcijanom oddawania krwi w celu ratowania życia przez transfuzję krwi albo zaakceptowania przyjęcia krwi oddanej w tym celu? Odpowiedź brzmi: Nie.

Przyczyny takiego wniosku są proste. Sposobem, w jaki uzyskuje się krew wykorzystywana w medycynie nie polegają na zabiciu człowieka lub zwierzęcia. Przeciwnie, ta krew jest oddawana dobrowolnie. Istnieje więc zasadnicza różnica pomiędzy pozyskaniem krwi w wyniku zabicia kogoś, a przyjęciem krwi, która została oddana. Ta zasadnicza różnica jest tu tym bardziej znacząca, gdyż w wypadku krwi oddanej można uratować życie bez pozbawienia życia kogokolwiek innego. Prawo Noahickie zabraniało ludziom jedynie spożywania krwi z mięsem, które pochodziło ze zwierzęcia celowo zabitego na pokarm. Pytanie, czy transfuzja krwi jest odpowiednikiem odżywiania się - to jest, czy jest "pokarmem" - nie ma tu żadnego znaczenia, ponieważ transfuzja krwi ratująca ludzkie życie nie odbywa się przez odebranie innego życia, czyli przez zabicie.

Tym samym podjęcie przez chrześcijanina decyzji czy transfuzja krwi jest właściwa istotne są względy zdrowotne. Zgodnie z obecną polityką Towarzystwa, godzenie się na środki krwiopochodne lub wyprodukowane na bazie jej czterech "podstawowych" składników [6] jest sprawą sumienia. Ci, którzy w zgodzie z własnym sumieniem podejmują decyzję o przyjęciu takich środków krwiopochodnych nie uchronią się przed zagrożeniami zdrowotnymi związanymi z medycznym wykorzystaniem krwi. Tak jak we wszystkich zabiegach medycznych, ryzyko, jakie niesie za sobą zaaplikowanie krwiopochodnych produktów może pociągać za sobą poważne problemy, czy nawet śmierć. Z drugiej jednak strony, podobne ryzyko może wiązać się z odrzuceniem takiej metody leczenia. Kwestie zdrowotne należałoby zatem rozpatrywać z punktu widzenia medycznego niż biblijnego, co uwypuklono w Prawie Noahickim zezwalającym ludziom spożywanie mięsa. Jedzenie mięsa zawsze wiązało się z ryzykiem i dlatego istotne było odpowiednie przygotowanie czy jego rodzaj. Jak podkreśla często Towarzystwo, decyzje dotyczące żywienia czy dbałości o zdrowie w kwestiach, o których Biblia się nie wypowiada w szczegółach najlepiej jest pozostawić sumieniu poszczególnych osób po starannym rozważeniu dostępnych informacji. [6,7]

Niektórzy spekulują, co odpowiedzieliby pierwsi chrześcijanie na pomysł przyjmowania transfuzji krwi, która została wcześniej oddana w celu ratowania życia. Ponieważ pierwsi chrześcijanie nie znali literalnej formy przetaczania krwi, jakie stosuje się obecnie, z samych wersetów biblijnych nie poznamy odpowiedzi na to pytanie. Niemniej warto zadać pytanie: "Czy w Piśmie Świętym wspomniano o bliskoznacznych rzeczach, jeśli chodzi o akceptowanie w dobie dzisiejszej przetaczania krwi ze względów medycznych i czy powinno to wzbudzać odrazę?" Możemy podeprzeć się tutaj tym, że chrześcijanie w pewnym sensie oddawali krew w celu ratowania życia, choć nie poprzez transfuzję - dobrowolnie składali ofiary ze swojego życia, aby żyć mógł ktoś inny. Oznaczało to dobrowolne wylewanie ich dusz - ich krwi - na rzecz innych osób. Ale nie tylko poświęcali się w ten sposób, lecz godzili się na to lub nawet spodziewali się takich ofiar, choćby przedłużenie komuś życia w ten sposób było chwilowe (Jana 15:13). Rzecz jasna najznamienitszym przykładem potwierdzającym tą zasadę była ofiara złożona przez samego Jezusa, z tym tylko wyjątkiem, że ofiara Jezusowa umożliwiała uzyskanie życia wiecznego, a nie jedynie tymczasowego.

Chociaż wnioski, jakie formułuje do dnia dzisiejszego Towarzystwo nie zachęcają nikogo do osobistych dociekań - co ukazano na początku tego artykułu - to jednak Towarzystwo opublikowało wypowiedzi wspierające wnioski, do jakich tutaj doszliśmy. Co więcej, nasze końcowe wnioski wypływają ściśle z komentarzy samego Towarzystwa. Poddając aktualny stan skomplikowanych wytycznych Towarzystwa odnośnie krwi analizie, musimy uczciwie przyznać, że najważniejsze znaczenie dla naszych poglądów co do świętości krwi ma przede wszystkim to, co mówi Pismo Święte i ma ono pierwszeństwo przed zmianami w naukach medycznych oraz stanowi ono siłę zmuszającą do zrewidowania tej kwestii. Jako chrześcijanom, naszym przewodnikiem w sprawach duchowych powinno być Pismo Święte, a nie nauki medyczne.

Zamiarem tego artykułu jest dostarczenie Towarzystwu podstaw do dokonania ponownej analizy doktryny o krwi w oparciu o Biblię. Jak to podkreślono wcześniej, Towarzystwo jest skłonne brać pod uwagę sugestie poszczególnych Świadków Jehowy odnośnie zmian. Najlepszym sposobem na wyrażenie tego może być napisanie do Towarzystwa listu wyrażającego pogląd danej osoby na temat doktryny o krwi na bazie zawartego tu materiału, o ile czytelnik sądzi, że jest ona błędna. Czy powinieneś napisać do Towarzystwa z propozycją zamian? Na to pytanie musi sobie odpowiedzieć każdy z osobna.


6.  Zobacz Strażnicę z 15 czerwca 2000 roku, "Pytania czytelników", ss.29-31.

7.  Zobacz na przykład The Watchtower z 15 czerwca 1982 roku, ss.25-29


WSTECZ


'Łukasz', grudzień 2004