„Jakie bowiem były dni Noego, taka też będzie obecność Syna Człowieczego” (Mt 24:37)

 

Strażnica z 15 grudnia 2003 w artykule „Bądźmy coraz bardziej czujni” porównuje ze sobą czasy Noego z czasami, w jakich żyjemy obecnie. Zwraca się w nim uwagę czytelnika na podobieństwa między tymi okresami. Jednym z nich jest czas trwania „dni ostatnich”, w jakich, wg Świadków Jehowy, żyjemy obecnie.

Joanna Czapska

zy wskazane przez Towarzystwo Strażnica argumenty świadczą o tym, że owo podobieństwo istnieje? Czy wreszcie istnieje biblijne uzasadnienie pozwalające na dokonywanie takich porównań między czasami Noego a czasami obecnymi ze względu na długość ich trwania?

W paragrafach, gdzie omawiana jest długość trwania dni ostatnich, autorzy piszą, że Noe został ostrzeżony ze 120-letnim wyprzedzeniem o czekającej świat zagładzie. Wnioskują z tego następnie, choć wnioski te podają pośrednio, że podobny okres czasu czeka współczesną ludzkość. Piszą mianowicie:

Noe został ostrzeżony o nadchodzącej katastrofie z kilkudziesięcioletnim (par. 6 wspomina, że było to 120 lat - JC) wyprzedzeniem i mądrze wykorzystał ten czas, by się na nią przygotować. (…) A co z nami? Odkąd w roku 1914 rozpoczęły się końcowe dni tego systemu rzeczy, minęło już jakieś 90 lat. Z całą pewnością żyjemy w ‘czasie końca’ (Strażnica, 15 grudnia 2003, str. 15, par. 7; wyróżnienia dodane).

Takie powiązanie 120 lat z rokiem 1914 nie jest niczym nowym; podobne można napotkać również w książce Wieczyste zamierzenie Boże odnosi teraz triumf dla dobra człowieka:

Dla obecnego świata nastał „czas końca”. Pamiętajmy, że dla „dawnego świata”, dla „świata ludzi niezbożnych”, „dla ówczesnego świata”, czyli dla świata z czasów Noego, który w roku 2370 p.n.e. został zatopiony przez potop, „czas końca” rozpoczął się sto dwadzieścia lat przed owym kataklizmem wodnym (…). Od roku 1914 n.e. żyjemy w „czasie końca. (Wieczyste zamierzenie, str. 187, par. 11, 12).

Wielu Świadków Jehowy może, za pomocą prostych obliczeń matematycznych, dojść do wniosku, że w okolicach roku 2034 nastąpi koniec tego „systemu rzeczy”. Wystarczy bowiem,  że do roku 1914 dodadzą owe 120 lat. Takiemu rozumowaniu sprzyja również wzmianka o 90 latach, jakie upłynęły od roku 1914. Ale czy takie rozumowanie jest słuszne? Czy rzeczywiście należy liczyć 120 lat od roku 1914? I czy w ogóle wypowiedź Jezusa zawarta w 24 rozdziale Ewangelii wg Mateusza pozwala na wyciąganie wniosków co do długości czasu trwania końcowych dni tego systemu rzeczy?

ałóżmy na moment, że owo „powiązanie czasowe” dni Noego z czasami obecnymi jest uzasadnione. Czy istnieją bezsporne dowody, które czynią rok 1914 rokiem, w którym rzeczywiście rozpoczęły się ostatnie dni tego systemu rzeczy?

Wiele argumentów mówiących o tym, że rok 1914 nie jest rokiem, od którego nastąpił wzrost wydarzeń wchodzących w skład tzw. „znaku złożonego” (Mt 24: 4-8) można znaleźć m.in. w artykułach Znaki dni ostatnich - niedobory żywności, Znaki dni ostatnich - trzęsienia ziemi, Znaki dni ostatnich oraz w opracowaniach Cezarego Podolskiego, Włodzimierza Bednarskiego oraz Carla Olofa Jonssona i Wolfganga Herbsta.

Kolejnym argumentem na to, że liczenie 120 lat od roku 1914 jest nieuzasadnione, może być sama Strażnica, a ściślej mówiąc jeden z jej numerów, gdzie 120 lat występuje w powiązaniu nie z rokiem 1914, a z rokiem 1918:

 

Tak jak za dni Noego, kiedy Jehowa powstrzymał swoją sprawiedliwość przez odłożenie egzekucji na okres 120 lat, tak i dziś powstrzymuje on swoją sprawiedliwość przez odwlekanie na później swej wojny, zwanej „wojną wspaniałego dnia Boga Wszechmogącego” (Obj 16:14). Od roku 1919, okazał On ze swej strony dla nieposłusznego rodzaju ludzkiego wiele niezasłużonej życzliwości, bowiem powstrzymał swe oddziały niebiańskich sił tak aby niektórzy „zostali ocaleni” (Mt 24:22). Przez swoją cierpliwość Jehowa dał całemu rodzajowi ludzkiemu sposobność do żałowania, i do stosownego ku temu zadośćuczynienia (The Watchtower, 1 lipca 1965, str. 415).       

Należy się również zastanowić, czy wypowiedź Jezusa zanotowana w Mt 24:37-39 istotnie wskazuje na czas, jak to sugeruje Towarzystwo Strażnica. Przytoczmy ten fragment Biblii w brzmieniu Przekładu Nowego Świata:

Jakie bowiem były dni Noego, taka też będzie obecność Syna Człowieczego. Bo jacy byli w owych dniach przed potopem – jedli i pili, mężczyźni się żenili, a kobiety wydawano za mąż, aż do dnia, gdy Noe wszedł do arki, i nie zwrócili na nic uwagi, aż przyszedł potop i zmiótł ich wszystkich – tak będzie z obecnością Syna Człowieczego.

Jak widać wypowiedź z Mt 24:37 znajduje swe rozszerzenie w wersetach 38 i 39. Czy odnosi się ono w jakiś sposób do czasu trwania „dni ostatnich”? Wspomniane wersety mówią wyraźnie: „jedli i pili, mężczyźni się żenili, a kobiety wydawano za mąż (…) i nie zwrócili na nic uwagi”. Jezus wyraźnie odnosi się tu do postępowania ludzi, o niczym innym nie wspomina.

Również Ewangelia wg Łukasza zdaje się potwierdzać słuszność takiego rozumowania. Czytamy tam bowiem, w rozdziale 17, wersetach od 26 do 30, następujące słowa:

A jak działo się za dni Noego, tak też będzie za dni Syna Człowieczego: jedli, pili, mężczyźni się żenili, kobiety wydawano za mąż, aż do owego dnia, gdy Noe wszedł do arki i nadszedł potop, i zgładził ich wszystkich. Podobnie jak działo się za dni Lota: jedli, pili, kupowali, sprzedawali, sadzili, budowali. Ale w dniu, w którym Lot wyszedł z Sodomy, spadł z nieba deszcz ognia i siarki i zgładził ich wszystkich. Tak samo będzie w owym dniu, w którym Syn Człowieczy ma być objawiony.

Tutaj, do zachowań ludzi, wymienionych również w Mt 24:38, 39, dochodzą nowe: „(ludzie) jedli, pili, kupowali, sprzedawali, sadzili, budowali”. I znów nie ma żadnej wzmianki o niczym innym, jak tylko o ludzkim postępowaniu.

a tym jednak nie koniec, bowiem wspomniany fragment z Ewangelii wg Łukasza wręcz zaprzecza temu, co Towarzystwo Strażnica chciałoby wyczytać z Mt 24:37. Jeśli bowiem Noe został ostrzeżony o nadchodzącej katastrofie z kilkudziesięcioletnim wyprzedzeniem (Strażnica, 15 grudnia 2003, str. 15, par. 7), to czy to samo można powiedzieć o Locie, o którym wspomina Biblia w Łk 17:28, 29?

Aniołowie przybywają do Lota pod wieczór (Rdz19:1) i jeszcze przed nastaniem dnia Lot zostaje poinformowany o zamiarze zniszczenia Sodomy (Rdz 19:12, 13). Ile czasu mija od tego momentu do zniszczenia miasta? Lot zostaje zbudzony rankiem przez aniołów (Rdz 19:15) i gdy słońce wzeszło nad ziemię (…) wówczas Jehowa spuścił na Sodomę i na Gomorę deszcz siarki  i ognia od Jehowy, z niebios (Rdz. 19:23, 24). Jak widać wydarzenia te dzieją się w ciągu mniej niż 24 godzin.

Czy Jezus, gdyby istotnie chciał wskazać na czas, przez jaki będą trwać „dni ostatnie”, wspominałby o Locie, którego poinformowano o nadchodzącej zagładzie niespełna 24 godziny wcześniej? Wypowiedzi Jezusa przytoczone powyżej, a dotyczące tylko postępowania ludzi, tego nie potwierdzają. Czy zatem „analogia czasowa” między dniami Noego a obecnością Syna Człowieczego jest prawdziwa, jak przekonuje nas do tego Towarzystwo Strażnica? Jeśli nie ma ona swego poparcia w Biblii, którą Świadkowie Jehowy uważają za ostateczny autorytet, należy ją odrzucić.


Joanna Czapska, styczeń 2004