Cudowne tworzenie kopii ''Strażnicy''

 

W wielu tekstach na naszej stronie zarzucaliśmy i udowadnialiśmy najróżniejsze fałszerstwa na jakie zdecydowała się Strażnica. Czepialiśmy, że wycina niewygodne słowa z cytatu nie informując o tym (oszukując tym samym) swoich wyznawców. Kiedy indziej znowu to, iż wyrywa jakieś zdania z kontekstu, albo implikuje nieżyjącym już osobom poglądy, których nie mieli itd., itp. Jednym zdaniem: zupełnie bez sensu się czepialiśmy!

 

ISZBIN

 

kazuje się, że najwyraźniej Ciało Kierownicze fałszuje co się tylko da i wcale mu to nie przeszkadza. Podobnie mniemamy, że i szeregowym Świadkom Jehowy jest to obojętnie, skoro nie rusza ich to, gdy czytają o Ciele Kierowniczym urzędującym już w latach 40-tych ubiegłego wieku, lub też to, że raz Tertulian nic nie uczył o Trójcy, a drugim razem czytają sobie iż nawet wymyślił dla chrześcijaństwa to słowo. Jednym słowem: CK ma całkowite pozwolenie Świadków na twórczą ''wolną amerykankę''.

 

Ostatnimi czasy do wyżej wymienionych przykładów doszedł jeszcze jeden precedens. Oto wychodzi na to, że Świadkowie Jehowy nie mają nic przeciwko temu, gdy kopie (reprinty) danych czasopism są  różne od oryginału z którego były kopiowane!

 

trażnica 15 lutego 1989 roku na s. 12 zapowiadała zakończenie głoszenia jeszcze w XX wieku (patrz skan obok). W języku angielskim ten sam artykuł ukazał się równo miesiąc wcześniej, gdzie oczywiście tekst ten brzmiał tak samo.

 

Kilka lat później Watchtower zaproponował Świadkom Jehowy możliwość zamówienia starszych Strażnic w formie oprawionych tomów. Jako, iż części numerów Strażnic nie było już na magazynach, WTS zrobił reprinty historycznych numerów tychże. I oto mamy do czynienia z namacalnym przykładem udawadniającym, że kopiując daną stronę można zmienić treść artykułu na niej się znajdującej!

 

stnieją dwie możliwości wytłumaczenia tego przypadku. Albo Ciało Kierownicze już tak się rozkręciło w fałszowaniu tego i owego, że postanowili... sfałszować nawet własny tekst, albo jest to spełniający wszelkie kryteria niżej udokumentowany cud! (choć podobno cuda przeminęły i już dzisiaj się nie zdarzają - przynajmniej tak twierdzi Watchtower). Cud ten polega na tym, iż już w reprincie nie ma ani słowa o zakończeniu głoszenia w XX wieku. Oczywiście niech nasi (niewątpliwie - podobnie jak my - pod wielkim wrażeniem) Czytelnicy, sami wybiorą wersję, która bardziej do nich przemawia. My natomiast poniżej ukazujemy różniące się od siebie kopie dwóch tych samych stron ''Strażnicy'' pochodzących z tego samego numeru i roku wydania.

 


Iszbin, grudzień 2003