Zaczęło
się nudniej niż poezja Marii Konopnickiej. Wstałem po imprezie w
mej firmie, sobota. Parno i nudno. Włączyłem od niechcenia neta
(bo nic mi się nie chciało, bolały mnie nogi od skakania w rytmie
zespołu Leszcze. Nie żebym lubił Leszcze akurat, ale taki zespół
był i tyle), patrzę, jest kongres w Legnicy. Podumałem, że pojadę,
zakwasy przejdą, pospaceruje sobie, nakręcę nudny film, kilka ujęć
i wrócę. Bo co ciekawego może się zdarzyć w ciągu 1h kasetki i
baterii na 40 minut? Może kilka kadrów podium, może burzę oklasków
złapie, a może nawet coś głupiego mówca powie (to ostatnie
akurat było wielce prawdopodobne).
Wskoczyłem pod prysznic, potem ubrałem moje świeżo wyprane
trampeczki (15 zł plus VAT), kupiłem kasetkę nową (17 zł z Vatem)
- żeby nie skwasić nudnego filmu, wsiadłem w busa (7 zł
bilet) i po godzinie minut dwadzieścia wysiedziawszy się w
przymusowym solarium (to było gratis do biletu najpewniej) byłem
na miejscu.
Kongres
w Legnicy odbywa się w parku, co było głównym pocieszeniem.
Drugim: tuż obok jest świetna knajpka z zimnym piwem, co nie
ukrywam pocieszyło mnie jeszcze bardziej, choć jak nie boli cię
głowa a nogi, to marne pocieszenie jednak - piwo na to nie działa.
WEJŚCIE PIERWSZE
Zanim
zdążyłem wejść, nawet kamerki nie zdążyłem uruchomić, to już był
''porządkowy'' (porządkowy to taka Świadków Jehowy ''Młodzież
Wszechpolska''). Przeprowadził mnie do drugiej bramy, całe
60metrów jedyny jak się okazało mój pobyt na kongresie. Tam już
czekała na mnie ''obsługa.'' (film nr 1). Zapytał mnie
''nieznajomy'' kim jestem, odpowiedziałem prawdę, że robię
materiał dla witryny Brooklyn Sp.B.O. Powiedział, że nie zna
witryny i w ogóle, aby za chwile mi rzec, że jestem niemile
widziany i nawet książki nie dostanę, buu.
Gdy
włączyłem kamerę, ''obsłudze'' język się zaplątał, szybko odszedł,
a do niego równie żwawo przybiegła reszta z obsługi. Postanowiłem
wrócić do wejścia głównego.
WEJŚCIE PIERWSZE BIS
Podchodzę do bramy głównej, niestety stoi już mur 5ciu ''wszechpolaków.''
Myślałem, że to jakiś żart i po chwili negocjacji z rzecznikiem
kongresu, będę mógł nakręcić: i nudną mównicę i równie ciekawy
fragment wykładu. Nic podobnego. Zaczął się cyrk: mili ''wszechpolacy''
zamiast rzecznika, zagrozili mi... policją! Za to, że kręcę film
(to miała wg nich być napaść)! Byłem sam, nie miałem świadków
(oprócz Świadków Jehowy rzecz jasna) obok siebie, więc udałem, że
się wycofuję. Odszedłem na tyle daleko, aby być poza zasięgiem
oczu porządkowych.
Taka
sytuacja spotkała mnie 1 raz na kongresie. Zebrałem myśli po
drobnym szoku i.... sam na siebie doniosłem na policję. Także 1
raz to w życiu robiłem, nie było mi lekko:)) Odebrała policjantka,
której wyjaśniłem, kim jestem, co robię i dlaczego. Z drugiej
zapytałem się:
- dokąd
wykupili Świadkowie teren. Chodziło mi o to, co na filmie, czy
poza kongresem mogę być.
-
drugim pytaniem było, czy mogę filmować z zewnątrz masową imprezę?
Odrzekła, że jak najbardziej, wszak filmuje publiczność w miejscu
publicznym. Dla policji jak i dla mnie było to oczywiste, dla
wykształconych w terrokracji Świadków - zupełnie, jak się
przekonałem, nie do zrozumienia.
Koszt:
ok. 20 zł z Vatem.
WEJŚCIE OSTATNIE
Zatem
podszedłem do tej samej bramy, gdzie chwile wcześniej straszono
mnie policją, że ich ''napadam'' (buhehehehe). Oczywiście moi ''wszechpolacy''
nie wiedzieli, że byłem aż tak niemiły i sam doniosłem na siebie
na policję. Za to dowiedziałem się, że mam nieziemskie problemy z
psychiką od miłego brata - Medyka. Medyk to nazwisko, ale widać
się na tym zna w przeciwieństwie do mego osobistego lekarza,
najwyraźniej nieuka i z zupełnie niemedycznym nazwiskiem. Znowu
groźba policją, którą już sam chciałem wzywać*, ale mili
Świadkowie ustrzegli mnie przed kolejną strata finansową....
* tak
się umówiłem z policjantką, żeby w razie łamania moich praw
dzwonić.
Reszta
jest na filmikach. Uwaga: w tle leci... modlitwa. Tak się
,,modli'' młodzież wszechświadkowa.
Wszystkie filmy, oprócz 1 wszego, są po ''akcji'' wszechopolaków
straszących mnie policją, stąd momentami wzburzony głos,
ostrzejsze słowa, ale przynajmniej ja, jedynie czego się tylko
trzymałem to mej kamery. Porządkowi postawili na obmacywanie,
świntuchy:(((
|
 |
 |
Wejście 1wsze, czyli
jak szybko roznosi się wieść o tym, że Brooklyn Sp.B.O. jest
na kongresie, ale oczywiście nikt nie zna tej witryny:))
|
Modlitwa wg ŚJ.... wstęp.
''Nie mogę wyłączyć kamery'' i niech Pan zadzwoni po
policję. MARCIN MEDYK nr 1:)
Na końcu dzwonię, ale jak
za chwile się okaże wyręczyli mnie Świadkowie w tym (nie
zrujnowałem budżetu tak do końca).
|
|
 |
 |
Wstęp na kongres
zabroniony, nie ma Pan pozwolenia na nagrywanie....
zadzwonimy po policję
|
Dowciaapny przyjaciel, po ok. 5 minutach: Nie zadzwonimy po
policję (zadzwonili, ale ta ich przepędziła), jak pan chce
(po co?) niech sam pan zadzwoni:)) Wow: ''i nikt moich dóbr
PRYWATNYCH (???) nie naruszył'': PANIE Medyk, a co z PANA diagnozą
o mych wielkich problemach psychicznych, postaw Pan mi
chociaż sanatorium
|
Potem
było już spokojnie. Tylko ten niski (patrz PS) chodził za mną jak
kręciłem non stop. Nawet się kulturalnie spytałem, czy czasami nie
chce się umówić:))
Daliście najohydniejszy pokaz swej
bezczelności, arogancji i skurwysyństwa (inne słowo nie oddaje
odczuć) z jakim dotąd się spotkałem Drodzy Organizatorzy
kongresu w Legnicy. My ogłaszamy koniec grzecznej naszej stronki....
bo TOTALITARYZMOWI, nie liczeniu się zarówno z prawem jak i ludźmi
mówię NIE!!!!!!!!!!!!!!!
Za rok wykupcie w Wałbrzychu (w Legnicy
nie będzie kongresu) całe miasto, bo my tam będziemy na pewno!
Pełen materiał skopiowany poza kompem, włam na serwa bez sensu.
KILKA
PS!
1.
WIELKIE PODZIĘKOWANIA dla policji legnickiej, za to, że nie tylko
strzegła prawa, ale postawiła na wolność do krytyki. Czasami nie
łatwo oprzeć się presji ok 10 000? ludzi (do tego prawie, że
doskonałym, tak przynajmniej wynika z ich literatury), żeby
chronić 1 osiołka, który w dodatku na siebie sam donosi. Ale
PROFESJONALIZM zawsze warto pochwalić.
2.
Jeśli w związku z tą publikacją dostanę choć 1 marny anonimowy
telefon od jakiegokolwiek świadka, pociągnę do odpowiedzialności
całą organizację. Jeśli któryś z moich ''bohaterów'' (PAN Medyk i
inni) myślą, że złamałem prawo, iż są na www to polecam
skontaktować się z Działem Prawnym Nadarzyna, może im to wyjaśnią,
ja nie zamierzam.
3.
Mimo, że nie wpuszczono mnie na kongres nagrałem trochę materiału.
Co ludzie wiedzą, myślą o Świadkach, także co myślą o ich krytyce.
Publikacja filmów wkrótce.
4.
Złamałem słowo, że nie puszczę tego niskiego porządkowego, ale
byłeś przyjacielu zbyt nachalny potem. Nie lubię być
prześladowany i jak spaceruję sobie po parku nie chcę aby ktoś za
mną biegał. Ale imię i nazwisko zostawiam sobie, sorry Drodzy
Czytelnicy:)))
Iszbin, lipiec 2005