Strona główna / Wykłady kongresowe / ''Dalej oddawajcie obfity...

Tematyczny spis wszystkich artykułów


 

Wykłady kongresowe A.D. 2003

 

 

(Uwaga: w nawiasach kursywą dodano nasze uwagi)


Nadszedł czas na ostatnie przemówienie tego Zgromadzenia Okręgowego pod hasłem ''Oddajcie chwałę Bogu''. Otrzymaliśmy na nim mnóstwo pożywnego pokarmu duchowego w postaci praktycznych rad i wskazówek opartych na Biblii. Ciekawi jesteśmy, co usłyszymy w końcowym przemówieniu zatytułowany (oryg.) ''Dalej oddawajcie obfity owoc ku chwale Jehowy''. Przedstawi je brat Klaudiusz Skowron, miły gość z Domu Betel w Nadarzynie. Posłuchajmy.

 

''Dalej oddawajcie obfity owoc ku chwale Jehowy''

 

Kochani bracia i przyjaciele Prawdy. Bardzo się cieszymy, że wytrwaliśmy do końca tego niezwykłego wydarzenia jakim jest Zgromadzenie Okręgowe pod hasłem ''Oddajcie chwałę Bogu''. Bogu, któremu należy się cześć i chwała za Jego wielkie, niezwykłe dokonania, za Jego moc i wszechpotęgę, którą obserwujemy w każdym Jego dziele stwórczym.  I właśnie do tego zostaliśmy dzisiaj serdecznie zachęcani by upatrywać każdej możliwej sposobności, by o tym pamiętać, by wiedzieć, że Jest Bogiem Wszechpotężnym i że On zasługuje na cześć i chwałę.

Jakże inaczej sytuacja przedstawia się w świecie, wśród ludzi, którzy zainteresowani są swoją chwałą, gloryfikują ludzi z swoich środowisk, chcą po prostu być wielkimi. Właśnie do nich i do takich ludzi pozbawionych wiary, nie zainteresowanych spełnianiem woli Bożej wypowiedział się Jezus, a czytamy o tym w Ewangelii wg Jana, w rozdziale 5, wersecie 44:

''Jak możecie wierzyć, skoro przyjmujecie chwałę jeden od drugiego, a nie szukacie chwały, która jest od jedynego Boga?''

My natomiast jesteśmy serdecznie zainteresowani tym by służyć Bogu  i żeby Jehowa dawał nam dalej taką sposobność. Nie szukamy swojej chwały, nie mamy pomysłu na życie ani nie mamy też własnych prawd. Znamy Słowo Boże i tej Księgi chcemy się mocno trzymać i według niej żyć. W Ewangelii wg Jana, w piątym... w 15 rozdziale, wersecie 1 i 2 Jezus oświadczył:

'' 'Ja jestem prawdziwą winoroślą, a mój Ojciec (jest) hodowcą. Każdą gałąź we mnie, która nie rodzi owocu, usuwa, a każdą rodzącą owoc oczyszcza, (że)by rodziła więcej owocu. ''

Na pewno zauważyliśmy związek jaki zachodzi między wzrostem, mnogością owocu a oczyszczaniem. I rzeczywiście taki proces oczyszczania ma miejsce w Organizacji Bożej. Poddał się temu chętnie 'ostatek namaszczonych' braci Chrystusa i również czyni to dzisiaj ''wielka rzesza'' drugich owiec. I z takim przeświadczeniem, i pragnieniem wydawania większej miary owocu, by działo się to ku chwale naszego niebiańskiego Ojca, chcemy stąd wyjechać, chcemy z tym żyć. Czy jesteście o tym kochani bracia przekonani? ...(aplauz potwierdzający)...

Program tego Zgromadzenia wyposażył nas do tego aby jeszcze lepiej, jeszcze skuteczniej oddawać chwałę naszemu niebiańskiemu Ojcu, który na to tylko zasługuje. Pielęgnowaniem przymiotów miłych Bogu oraz pilnym głoszeniem dobrej nowiny przysparzamy chwały naszemu niebiańskiemu Ojcu.

Chcielibyśmy teraz pokrótce przypomnieć to, co już stało się historią, co jest naszą własnością od tej pory, bo program ten został do nas zaadresowany abyśmy z niego robili dobry użytek.

Myśl przewodnia pierwszego dnia podkreślała, że Jehowa jest godzien aby przyjąć chwałę. Wypowiedź ta była oparta na Księdze Objawienia, rozdziale 4 i wersecie 11, gdzie czytamy, że Jehowa jest godzien chwały. Powód jest bardzo prosty: jest stworzycielem. I z tej prostej przyczyny, tylko Jemu należy się chwała i cześć. Przemówienie kluczowe kierowało uwagę na prorocze wizje, które otrzymali: Jan, prorok Daniel, czy też ci, którzy byli świadkami ''przemieniania'' Jezusa Chrystusa. Dzisiaj rozumiemy znaczenie tych wizji, a to niewątpliwie przyczynia się do naszej aktywności do czynu. Widzimy, jak na naszych oczach spełniają się prorocze zapowiedzi, nie musimy się wycofywać z tego, co głosiliśmy kilka, czy kilkanaście lat wstecz. Po prostu z każdym dniem jesteśmy pewniejsi, że idziemy drogą prawdy.

A co powiedzieć o znamiennym proroctwie Amosa, które było opracowane przez trzy tematy. Zachęcało nas ono do śmiałego i niezłomnego głoszenia orędzia Bożego.

Kochani bracia i przyjaciele Prawdy. Musimy jedną rzecz bardzo mocno podkreślić: Niebawem Bóg wykona swe wyroki. Musimy więc badać swoje serce i zastanawiać się, jak dzisiaj wyglądamy w oczach Jehowy. Czy rzeczywiście Prawda jest w nas samych? Czy potwierdza to nasze życie, nasze cele życiowe? Czy jesteśmy przekonani, że dzień Jehowy jest bliski; powiedzmy mocniej, w bardziej otwarty sposób: jest bliższy niż niejeden zdaje sobie z tego sprawę.

Inne przemówienia wygłoszone pierwszego dnia także zawierały ważne myśli, które skłaniały do głębokiej refleksji. Ostatni punkt: ''Dobra ziemia - przedsmak raju'' przypomniał nam, że jeżeli chcemy znaleźć się w przyszłym raju, musimy się trzymać blisko Jehowy. Bardzo, ale to bardzo cenić duchowy raj, w którym Jehowa pozwala nam przebywać. To rzecz, bracia, niesamowita, niezwykła: Jesteśmy częścią składową cudownej, wszechświatowej rodziny. Rodzina, która ma wspaniałego Ojca Jehowę, który nas uczy, wychowuje, karci i życzliwie prowadzi.

Drugi dzień Zgromadzenia przebiegał pod biblijnym hasłem ''Ogłaszajcie wśród narodów jego chwałę'', a rozpoczął się od sympozjum, które zachęciło nas do jeszcze skuteczniejszego odzwierciedlenia chwały Jehowy. W przemówieniu tym otrzymaliśmy wiele skutecznych rad. Przytoczę jeden przykład, który skłania do głębokiej refleksji. W punkcie ''Nienawidzeni bez powodu'' zwrócono nam uwagę, jak już teraz możemy wzmacniać wiarę zanim nadejdą ciężkie próby. Czy przypominamy sobie wypowiedź naszych braci z kraju, gdzie działalność głoszenia obłożono zakazem? Napisali oni: ''Jest coś, co każdemu rzuca się w oczy. Osoby o właściwych przyzwyczajeniach duchowych i wysoko ceniące sobie prawdę, nie mają trudności z trzymaniem mocnej pozycji gdy nadchodzą próby. Natomiast ci, którzy nawet w sprzyjającej porze opuszczają zebrania, niesystematycznie wyruszają do służby polowej, idą na kompromis w błahych sprawach i często załamują się w próbach ogniowych.''

Kochani bracia, ta wypowiedź jest bardzo wymowna.  Stanowi zachętę jednocześnie byśmy analizowali swe zwyczaje duchowe i niezwłocznie dokonywali niezbędnych zmian. Bardzo się cieszymy, kochani, waszą postawą, waszą gotowością przebywania również i w niesprzyjającej pogodzie, bo leży nam na sercu przyjmowanie pouczeń Bożych.

Na pewno poruszyło nas końcowe przemówienie uwypuklające, wg Biblii, jak powinniśmy traktować nasze dzieci, które nazwano ''dziedzictwem'', darem od Jehowy. Dziedzictwo to skarb, to prezent, to coś niezwykłego. Powiedzmy sobie szczerze, drodzy rodzice, bo do was zwłaszcza apelujemy: Walczcie o swoje dzieci, gdyż poddane są ogromnej presji. Zaszczepiajcie im wartości duchowe, wszczepiajcie im również ''czystą mowę'', gdyż pielęgnowanie takiej mowy sprawi, że nie zejdą z Prawdy na drodze starości, będą mogły żyć wiecznie i to jest największe dobro, jakie możecie dzisiaj dać swoim dzieciom. Nie szczędźcie dla nich czasu, wysiłku, a będzie to wam owocować w przyszłości, a dla nich oznaczać będzie ''życie''.

Na czym skupiał się program dzisiejszego dnia? Na roli rodziców i na tym, jak młodzież stosuje się do zasady, by wszystko czynić ku chwale Bożej. Dzięki ''Dramatowi'' ożyły przed nami dzieje pierwszych uczniów. To rzecz niezwykła, mimo sprzeciwu wytrwale głosili. Kochani bracia, powiedzmy o jednej rzeczy prosto i jasno: Zbliża się czas, kiedy wrogowie nie zechcą w ogóle zainteresować się jakąkolwiek formą Prawdy. Wystąpią przeciwko ludowi Bożemu i bardzo będzie nam potrzebna wtedy pomoc od Jehowy. A takiej możemy uzyskać, jeżeli okażemy się wobec Jehowy lojalni, jeżeli nie ustaniemy w wytrwałym, lojalnym spełnianiu woli Bożej. Próby mogą nadejść szybciej niż się tego nawet dzisiaj spodziewamy. Jest to symptomatyczne drodzy bracia. W ubiegłym roku mieliśmy program, który ogniskował się również na tym zagadnieniu, który traktowało (oryg.) o czasach Jeremiasza, który spotykał się z ostrym sprzeciwem. W tym roku jeszcze raz podkreślono tą sprawę, w jaki sposób zbór trwał przy Jehowie i dzięki czemu otrzymał stosowną pomoc. Właśnie dzięki wytrwałemu spełnianiu woli Bożej.

Wykład publiczny przedstawił niezbite dowody, że tylko słudzy Jehowy reprezentują prawdziwego Boga. Że właśnie ich życie skupia się na tym by oddawać chwałę Jehowie. Zdemaskował - mmm - religię fałszywą, która odwodzi miliardy ludzi od prawdziwego wielbienia i od Boga niebios i ziemi. Wskazał również, że nauka, również nie przyczyniła się w tym kierunku by skierować  uwagę ludzi do najwyższego Stwórcy. W takim oto krótkim, telegraficznym skrócie, mogliśmy bracia prześledzić to, co omawialiśmy w ciągu trzech dni.

Ale nie tylko przemówienia przysporzyły chwałę Bogu. Jesteśmy wdzięczni braciom za ogrom pracy, jaką włożono w tym kierunku, abyśmy się mogli tu czuć dobrze i bezpiecznie. Serdecznie chcielibyśmy podziękować grupie 902 braci i sióstr, którzy, dzięki ich ofiarnej służbie, możemy właśnie wspaniale odebrać ten program duchowy. Serdecznie wam kochani bracia i drogie siostry za to dziękujemy! ...(aplauz)...

Na tym Zgromadzeniu mieliśmy też możliwość wysłuchać opinii osób postronnych, naszych kochanych braci, którzy byli pod dużym wrażeniem tego, co się dokonało. Np. pan Henryk, sympatyk Prawdy z Rudy Śląskiej, napisał: ''Po raz pierwszy jestem obecny na Zgromadzeniu w Centrum Kongresowym w Sosnowcu'' - powiedział - ''To co znałem z relacji studiujących ze mną, teraz ujrzałem na własne oczy. Jestem pod wrażeniem. To prawdziwa uczta duchowa, tyle osób, które pierwszy raz widzę, a są mi tak bliscy, serdeczni, uśmiechnięci. Jestem także pod wrażeniem niespotykanej uczciwości. Uczestniczka Zgromadzenia, siedząca w moim sektorze, zgubiła tutaj złoty pierścionek. Otrzymała go w ''Rzeczach znalezionych''. Ciężko mi w to uwierzyć, ale to prawda.'' Dodał także: ''Pragnę robić postępy duchowe i zostać uczniem Boga Jehowy''. Panie Henryku, my to panu serdecznie życzymy! ...(aplauz)...

A oto inna opinia: ''Dla mnie to Zgromadzenie i program wychowawczy jest fantastyczny i żadne ugrupowanie religijne nie jest w stanie dorównać działalności Świadków Jehowy''.

Potwierdzamy tą opinię. I jeszcze jest inna wypowiedź: ''Muszę przyznać, że program tegorocznego Zgromadzenia Okręgowego jest swoistą odpowiedzią na moje modlitwy. Stwórca wiedział, w jak trudnej sytuacji się ostatnio znalazłam. Często prosiłam go o wsparcie i siły duchowe, i właśnie poprzez to Zgromadzenie Jehowa postanowił mi pomóc''.

I rzeczywiście, jeśli tak się stało, to bardzo nas zbudowałaś droga siostro, która o tym piszesz antonimowo (oryg.). Mamy też, kochani bracia, inne tutaj spostrzeżenia tego, co się już tutaj dokonało. Jak wiecie, w holu był stoliczek do służby pionierskiej. Bracia, zachęceni programem Zgromadzenia, przyjęli 30 wniosków do pełnienia ''służby pomocniczej'' i 6 wniosków do ''służby stałej''. Pragnę powiedzieć również, że na 14 Zgromadzeniach, które odbyły się do tej pory, wzięło udział ponad 93 000 obecnych, a przyjęło chrzest do tej pory 1136 osób. Na pewno też jesteście zaciekawieni, zainteresowani, a ile to się osób u nas ochrzciło, na tym Zgromadzeniu? Już spieszymy z informacją, że było to 86 osób. I tych kochanych braci i miłe siostry bardzo serdecznie witamy w Bożej Organizacji! ...(aplauz)...

Drodzy bracia, to niezwykły bieg po życie, bo taki rozpoczął się dla nich wczoraj. Bieg, w którym wszyscy mogą okazać się zwycięzcami, o ile dobiegną do mety. Właśnie o to chodzi, żeby dobiec. Takie pragnienie wyraziło wiele osób, np. siostra Kasia pisze: ''Jestem bardzo szczęśliwa, na ten dzień czekałam cały rok, gdy miałam 12 lat podjęłam decyzję, że na tym Zgromadzeniu przyjmę chrzest. Modliłam się do Jehowy, abym mogła zostać ochrzczona jako Świadek Jehowy. Podjęłam decyzję, by wypełnić zaraz, po raz pierwszy w moim życiu, zgłoszenie do ''pomocniczej służby pionierskiej'' na miesiąc sierpień i pojechać na ''ośrodek pionierski.'' ''

Życzymy tobie Kasiu wszystkiego dobrego! A siostra Anna pisze: ''To, że przystąpiłam do chrztu jest zasługą kochanych sióstr i braci, którzy nie dali za wygraną i którzy nie zrazili się moim słomianym zapałem, czy też trudnościami, jakie wypływały z długoletniej ''orki na ugorze.'' - pisze w cudzysłowie - ''Tym, przysłowiowym ''ugorem'', była moja dawna osobowość ukształtowana przez najgorsze świeckie wpływy. Światło Prawdy jasno i wyraźnie ukazało mi prawdziwe twarze moich pseudoprzyjaciół, jak również pomogło docenić prawdziwą wartość darów duchowych, którzy chcieli mi pomóc (oryg.). Jesteście prawdziwym skarbem. Posługując się wami, jako narzędziami, Jehowa dal mi wczoraj nowe życie, które nie zamierzam zmarnować''.

Tak jest, siostro Aniu, w tym kierunku dalej podążaj! ...(aplauz)... A oto inna wypowiedź, naszej miłej siostry Basi, która pisze: ''Urodziłam się już chora. Do 5 roku życia nie mówiłam i nie chodziłam. Lekarze mówili mojej mamie, że będzie dobrze, jak będę tylko siedzieć. Gdy miałam 2 latka odwiedzili nas Świadkowie Jehowy. Pamiętam, że mama dużo z nimi rozmawiała i często zabierała mnie na zebrania. Kiedy moja mama została Świadkiem Jehowy, ja już mówiłam, ale niewyraźnie. I słabo chodziłam, ale za to nie opuszczałam wspólnych zebrań. Przysłuchiwałam się, jak mama rozmawiała z moją nauczycielką na tematy Prawdy i zapragnęłam służyć Jehowie, więc zapisałam się do Szkoły Teokratycznej. Mama mi ciągle powtarzała: 'ćwicz wymowę, bo ludzie muszą cię rozumieć. Ucz się wyraźnie czytać, bo to wielkie zadanie opowiadać innym o naszym ukochanym Stwórcy i Jego zamierzeniu'. Wtedy zapragnęłam jeszcze pilniej się uczyć, a mama podnosiła coraz wyżej tę poprzeczkę i wyżej. Pragnęłam służyć Jehowie całym swym sercem i całą duszą. Zgłosiłam więc braciom, że chcę być ochrzczonym Świadkiem Jehowy. Dzisiaj płynnie czytam, wyraźnie mówię, ciągle jednak muszę ćwiczyć ręce i muszę chodzić na rehabilitację. Lekarz powiedział do mnie: 'Basiu, nie daj się chorobie, chociaż boli, to ty chodź, bo chyba nie chcesz wrócić do wózka'. Oczywiście, że nie chcę, chociaż coś boli, bo największą mam radość, gdy mogę mówić, że przez Jehowę... przez Jehowę i... przez pragnienia mu służenia jestem dzisiaj częściowo uzdrowiona, a w przyszłości czekam, czekam z utęsknieniem na Królestwo Boże, na pozbycie się chorób. Jestem wdzięczna Jehowie i bardzo kocham Boga, kocham, że pozwolił, żebym ja, która nie miałam żadnych szans, mogła dzisiaj usymbolizować swoje oddanie i służyć Mu sercem niepodzielnym. Przede mną dużo pracy, ale'' - pisze siostra - ''oto jestem, poślij mnie Jehowo!''

Życzymy ci, droga Basiu, dalszej wytrwałości, radości z pełnionej służby. Tak, wszystkim tym naszym kochanym braciom bardzo serdecznie życzymy wytrwałości i wsparcia na drodze Prawdy. ...(aplauz już od połowy ostatniego zdania...)

A co powiemy o nowych publikacjach? Czy nie przyczynią się do tego, że będziemy jeszcze skuteczniej oddawać chwałę Bogu?

Na zakończenie pierwszego dnia mówca ogłosił wydanie nowej broszury: ''Zobacz tę 'dobrą ziemię' .'' Piękna niespodzianka, prawda? Ucieszyliście się kochani? ...(aplauz)... Ta praktyczna publikacja pomoże nam lepiej zrozumieć gdzie były usytuowane miejsca biblijne, sceny wydarzeń, które rozegrały się w przeszłości. Na pewno bardzo przyda się też osobom, z którymi studiujemy Biblię. Nasze dzieci będą mogły łatwiej sobie wyobrazić starożytną 'dobrą ziemię' opisaną w Piśmie Świętym.

W drugim dniu Zgromadzenia otrzymaliśmy kolejny prezent, nową książkę zatytułowaną ''Ucz się od Wielkiego Nauczyciela.'' Możemy powiedzieć już teraz, może nie wszyscy przeczytali, ale jest to naprawdę skarb dla rodziców i dla dzieci. Czy jesteście też tego zdania? ...(aplauz)...

Jehowa rzeczywiście dał to, co jest potrzebne na ''czas słuszny''. Rodzice mają wyposażenie, aby dzięki temu chronić swoje dzieci, które wystawione są na ogromne naciski. Tak. Pragniemy przy tej okazji powiedzieć o jeszcze jednym, cudownym, nowym postanowieniu. Mianowicie, ogłaszamy, że trwają obecnie prace nad rewizją podręcznika do Kursu Służby Pionierskiej zatytułowanego: ''Jaśniejcie jako źródła światła w świecie''. Przewiduje się, że będzie można z niego korzystać pod koniec roku 2004. Kiedy zostanie już wprowadzony, długoletni pionierzy będą stopniowo zapraszani na kurs wraz z tymi, którzy od niedawna pełnią tę służbę, nawet, jeśli skorzystali z takiego szkolenia w przeszłości, a więc jest to coś naprawdę dobrego i wyczekiwanego przez pionierów, którzy już skorzystali w przeszłości z takiego cudownego kursu. ...(aplauz)...

Cieszymy się, drodzy bracia, że ''ostatek'' namaszczonych braci Chrystusa działa w jedności ze swoją głową, jaką jest Jezus Chrystus. Ci pomazańcy poddali się, jak wspomnieliśmy wcześniej, chętnie oczyszczeniu i uszlachetnieniu, i dzięki temu mogą korzystać z pomocy Jehowy. W 1919 roku, od tego roku wydają obfity owoc, przejawiają przymioty wzorowane na Chrystusie i rozgłaszają dobrą nowinę o Królestwie Bożym. Najpierw odszukano osoby, które dołączyły do ich szeregów i uzupełniły pełną liczbę członków duchowego narodu Izraela Bożego. Po roku 1935 zaczęły do nich dołączać  kolejne rzesze chwalców Jehowy w gronie ''wielkiej rzeszy'' drugich owiec. W ciągu pierwszych 5 miesięcy bieżącego roku służbowego, nowo najwyższe liczbę (oryg.) osiągnięto w 55 krajach. Z wielu Oddziałów napływają doniesienia o wzroście liczby głosicieli i prowadzonych domowych studiów biblijnych. Tak dzieje się w Brazylii, Japonii, Meksyku, Peru i USA. We Włoszech zbudowano Biura Oddziałów, rozbudowano takie i oddano do użytku nowe Sale Królestwa. W dalszym ciągu buduje się setki nowych Sal Królestwa.

Przy tej okazji pragniemy powiedzieć, albo przedstawić garść informacji z wydarzeń z naszego podwórka, czyli z naszego kraju. W roku służbowym 2003 notujemy nieustanny postęp dzieła głoszenia. W marcu i kwietniu pomocniczą służbę pionierską pełniło w naszym kraju łącznie ponad 18 000 osób, to jest przeszło 2000 i więcej niż w analogicznym okresie roku poprzedniego.  W marcu mieliśmy ponad 51 000 studiów biblijnych i prawie 8000 ponad przeciętną z roku 2002. Od września obserwujemy też stopniowy wzrost liczby głosicieli. Jak wiecie, przekroczyliśmy liczbę 127 000, ściślej 127 868, a Wieczerzę Pańską obchodziło 234 403 osoby. Obecnie działa w Polsce 11 regionalnych komitetów budowlanych. Od września pomogły one w budowie 35 nowych Sal Królestwa. W trakcie budowy lub przygotowywania jest 36 kolejnych inwestycji, dzięki temu liczba Sal Królestwa w naszym kraju przekroczyła już 1000. Sprawnie funkcjonuje 7 Sal Zgromadzeń, a pod koniec maja ruszyła budowa nowej, 8 Sali Zgromadzeń w Warszawie w Ursusie. Oddanie do użytku jej przewiduje się pod koniec przyszłego roku. I jeszcze coś bardzo ciekawego.  W sierpniu czeka nas jeszcze jedno niezwykłe, doniosłe wydarzenie. Co to takiego? Ponad 5000 naszych drogich braci, z naszego kraju, uda się na Ukrainę do miast Lwowa, Kijowa i Charkowa  na Międzynarodowy Kongres, 4 dniowy Kongres Świadków Jehowy. To rzecz niezwykła, kochani bracia, to niezwykłe postanowienie, które będzie manifestacją siły duchowej ludu Bożego i jego jedności.

Wyjeżdżając z Betel, z bratem Wojtyniakiem, otrzymaliśmy pewne życzenie, które chcemy wam, drodzy bracia, przekazać. Otóż rodzina Betel składająca się z ponad 170 betelczyków miała pragnienie, tak zawsze czyni, by przekazać wszystkim obecnym, również i na tym Zgromadzeniu, bardzo serdeczne pozdrowienia. Przyjmiecie? ...(aplauz)... Nasi bracia na całym świecie stale dowodzą, że są prawdziwymi uczniami Chrystusa i przysparzają chwały Jehowie przez wydawanie obfitego owocu. Czy byłoby to możliwe, gdyby nie współpracowali ze sobą w duchu jedności? Czy byłoby to możliwe, gdyby nie było Organizacji? Gdyby nie było pokarmu na czas słuszny?

Zobaczmy, drodzy, jak wygląda sytuacja w nominalnym chrześcijaństwie. Jakie tam zamieszanie, jaki chaos, jakie rozprężenie. Tylko dlatego, że nie jest to organizacja Boża, to część Babilonu Wielkiego.

Ogromnie się cieszymy, że pomimo różnego pochodzenia etnicznego, języka, rasy czy kultury, nasi bracia zgodnie współpracują z klasą ''niewolnika wiernego i roztropnego''. To jest ewenement, rodzina ogólnoświatowa braci i sióstr. Klasa ''wiernego niewolnika'' tak samo pozostaje w jedności z Jezusem Chrystusem, głową zboru chrześcijańskiego i chętnie podporządkowuje się Jehowie, który jest głową nad wszystkim. W przeciwnym razie wszelkie inne wysiłki okazałyby się bezowocne.

Zobaczmy co na ten temat mówi sam Jezus, a zanotował apostoł Jan w 15 rozdziale, wersecie 4 i 5. Czytamy tam:

''Pozostańcie w jedności ze mną, a ja w jedności z wami. Jak gałąź nie może przynosić owocu sama z siebie, jeżeli nie pozostaje w winorośli, tak i wy nie możecie, jeżeli nie pozostajecie w jedności ze mną. Ja jestem winoroślą, a wy gałęziami. Kto pozostaje w jedności ze mną, a ja w jedności z nim, ten przynosi wiele owocu; ponieważ beze mnie w ogóle nic nie możecie uczynić.''

A więc cokolwiek się dzieje dobrego w Organizacji Bożej to jest sprawą niebios. To Jehowa użycza temu przedsięwzięciu swoich błogosławieństw i bardzo się z tego faktu radujemy. Jesteśmy przekonani, że wprowadzanie w czyn tego, czego się tutaj dowiedzieliśmy niewątpliwie przyczyni nam dalszych błogosławieństw, wsparcia i ochrony od naszego niebiańskiego Ojca Jehowy. Jezus obiecuje, że będziemy przestrzegać jego przykazań (oryg.), jeśli to czynić będziemy, otoczy nas serdeczną opieką. Zapewnienie o tym mamy także w Ewangelii wg Jana, w rozdziale 9, 15 wersecie, 9 i 10. Czytamy tutaj: (Miszmasz - chodzi o Jana 15:9,10)

''Tak jak Ojciec umiłował mnie, a ja umiłowałem was, pozostańcie w mojej miłości. Jeżeli będziecie przestrzegać moich przykazań, to pozostaniecie w mojej miłości, tak jak ja przestrzegałem przykazań Ojca i pozostaję w jego miłości.''

Bardzo sobie cenimy, ale to bardzo cenimy taką miłość i serdeczną troskę ze strony Jehowy i Jego Syna Jezusa Chrystusa. Nigdy nie narażajmy się na utracenie tej łaski przez niemądre postępowanie. Kochani, sami wiemy doskonale, jak trudno zdobyć dobre imię. Trzeba na to nieraz wiele lat, ale jeden nierozważny krok, niemądre postępowanie, może przekreślić cały dorobek życia, można wypaść poza obręb Organizacji Bożej, czego tak bardzo by chciał Diabeł. Chcemy być czujni, chcemy być wrażliwi, chętnie stosować się do rad i pouczeń Jehowy, który mówi nam jasno, w sposób nie budzący wątpliwości, mówi w taki sposób, że rozumieć to możemy.

I właśnie miłość pobudza nas do wydawania chrześcijańskich owoców. Weźmy sobie do serca te duchowe pouczenia, które otrzymaliśmy na tym Zgromadzeniu i zróbmy z nich dobry użytek. Budujmy dom naszej wiary na skale, czyli wprowadzajmy w czyn pouczenia, gdyż tylko wtedy będą one dla nas korzyścią. Dzięki temu będziemy odczuwać wyjątkową radość, której ten świat nie potrafi zrozumieć. To są dla ludzi rzeczy nieogarnięte, a my nie tylko czujemy, ale nam to sprawia przyjemność. Każdy wysiłek, jaki wiąże się ze sprawami teokratycznymi jest dla nas wielką satysfakcją. Na tym Zgromadzeniu było wyraźnie widać zarówno miłość jak i radość. Nie uszło to nawet uwagi (oryg.) osobom postronnym. Tak powinno być, to właśnie uwierzytelnia czystą prawdę Słowa Bożego.

Na pewno każdy z nas chciałby głośno potwierdzić, że chcemy dalej wydawać te owoce ducha. Dlatego przedstawimy teraz pewną Rezolucję i prosimy wszystkich o uważne wysłuchanie jej treści, a brata Pawła Janika ze zboru Kraków ''Prądnik Czerwony'' o przedstawienie jej treści. Prosimy.

 

'' Jako ludzie pochodzący ze wszystkich Narodów odpowiadamy dzisiaj na pewne pilne wezwanie. Zapisano je w Psalmie 96, wersetach 7 i 8:

''Przypisujcie Jehowie, rodziny ludów,

przypisujcie Jehowie chwałę i siłę.

Przypisujcie Jehowie chwałę należną jego imieniu;''

(nie zacytowano do końca)

Ponieważ poznaliśmy zarówno imię, jak i znaczenie imienia Jehowy, pojmujemy niezwykłą doniosłość tego wezwania. Jako członkowie rozrastającej się, międzynarodowej ''wielkiej rzeszy'', z zachwytem podziwiamy cudowne dzieła stwórcze Boga i Jego serdeczną troskę z jaką w przeobfitej mierze zaspakaja nasze potrzeby materialne i duchowe. Jesteśmy do głębi poruszeni przejawami życzliwości naszego Stwórcy i Życiodawcy. Jehowa jest np. dawcą każdego dobrego daru i każdego doskonałego podarunku. W swej niedościgłej miłości podzielił się z rodziną ludzką radością świadomego istnienia. Gdy jeszcze byliśmy grzesznikami posłał swego umiłowanego, jednorodzonego Syna, żeby złożył swe życie na okup za każdego, kto w ten dar uwierzy. Jehowa dał nam niezawodne podstawy do żywienia nadziei, przekazał nam zasady biblijne, które zawsze się sprawdzają. Udzielił swego świętego ducha, najpotężniejszej siły w całym wszechświecie. Zadbał o to, żeby zarówno niebiańska, jak i ziemska część Jego Organizacji zapewniała nam pokarm, przewodnictwo i ochronę. Wszystko to upewnia nas, że Bóg jest miłością. Skoro nieożywione dzieła stwórcze potrafią wysławiać Jehowę, to my, którzy umiemy myśleć i mówić tym bardziej powinniśmy przysparzać chwały naszemu wspaniałemu Stwórcy. W Księdze Objawienia, 4:11 powiedziano:

'' 'Godzien jesteś, Jehowo, Boże nasz, przyjąć chwałę i szacunek, i moc, ponieważ tyś stworzył wszystko i z twojej woli wszystko zaistniało i zostało stworzone' ''

Czy się z tym nie zgadzamy? Czy nie czujemy się pobudzeni do oddawania mu chwały właśnie za to, jakim jest Bogiem? ...(aplauz)... Dlatego my, Świadkowie Jehowy, obecni na tym Zgromadzeniu pod hasłem ''Oddajcie chwałę Bogu'' postanawiamy, co następuje:

 

Po pierwsze: Postanawiamy oddawać chwałę Bogu dalszym wydawaniem owocu Jego świętego ducha. Stale będziemy o niego prosić Jehowę, będziemy też stosować się do wskazówek, których Bóg udziela nam poprzez swoje Słowo i swą Organizację.

 

Po drugie: Postanawiamy składać Bogu owoc warg publicznie wyznających Jego imię. Zdecydowanie chcemy opowiadać o Jehowie przy każdej dogodnej sposobności. Tak jak pierwsi chrześcijanie, będziemy dalej oznajmiać Słowo Boże z całą śmiałością, a ponieważ Jehowa jest godzien najwspanialszych wyrazów wysławiania, będziemy dalej dokładać wszelkich starań, by udoskonalać naszą umiejętność głoszenia dobrej nowiny o Królestwie Bożym.

 

Po trzecie: Postanawiamy w dalszym ciągu rozgłaszać Prawdy ze Słowa Bożego, które obnażają nauki i praktyki ujmujące chwały Bogu. Chodzi między innymi o aborcję, kult wizerunków, ewolucję i fałszywe nauki o Trójcy, nieśmiertelności duszy oraz wiecznych mękach w ogniu piekielnym. Chociaż bronimy naszej wiary w łagodnym usposobieniu i z głębokim respektem, nic nas nie powstrzyma od głoszenia dobitnego, niesfałszowanego orędzia zawartego w Słowie Bożym.

 

Po czwarte: Postanawiamy wychowywać nasze dzieci karcąc je i ukierunkowując ich umysły zgodnie z myślami Jehowy. Bardzo kochamy nasze dzieci, uważamy je za drogocenne dziedzictwo od Jehowy i doskonale rozumiemy, że rodzice są przed Nim odpowiedzialni za wpajanie swemu potomstwu Bożego poglądu na życie.

 

Po piąte: Postanawiamy wysławiać Boga swym postępowaniem. Czy jemy, czy pijemy, czy czynimy cokolwiek innego, wszystko chcemy czynić ku chwale Bożej. Zdajemy sobie sprawę, że ta zasada biblijna zachowuje ważność zawsze i we wszelkich okolicznościach. Dlatego zarówno w kwestiach moralnych, jak i w sprawie nadużywania alkoholu oraz w każdej innej dziedzinie będziemy zdecydowanie się wystrzegać ściągnięcia niesławy na niezrównane imię Jehowy.

 

Po szóste: Postanawiamy nigdy nie przypisywać stworzeniu tego, co się należy Bogu. Jezus przysparzał chwały jedynie swemu Ojcu, Jehowie. Jesteśmy zdecydowani naśladować ten przykład.

 

Po siódme: Postanawiamy dalej przestrzegać zasad chrześcijańskiej neutralności i nie dać się wciągnąć w spory tego świata. Nie pozwolimy nikomu zmusić nas do oddawania Cezarowi tego, co się należy wyłącznie Bogu. Będziemy bardziej posłuszni Bogu jako władcy, niż ludziom, nawet jeśli miałoby to oznaczać, iż tak jak Jezus będziemy nienawidzeni bez powodu.

 

Po ósme: Postanawiamy oddawać chwałę Bogu przez dokładanie starań by codziennie czytać Jego Słowo i zgodnie z nim żyć. Dzięki codziennemu czytaniu Biblii potrafimy wyraźnie rozpoznawać głos naszego Boga. Odrzucamy wszelką propagandę i zwodnicze rozumowanie, sprzeczne ze wzorem ''zdrowych słów'' objawionym przez Jehowę w Jego spisanym słowie Piśmie Świętym.

 

Po dziewiąte: Postanawiamy wychwalać Boga jednymi ustami pozostając w jedności z Nim samym, z Jego Synem i z naszą ogólnoziemską społecznością braterską.  Dlatego dalej będziemy ze sobą współpracować w zleconym nam przez Boga dziele głoszenia dobrej nowiny o Królestwie.

 

Po dziesiąte: Postanawiamy oddawać Bogu chwałę stawianiem spraw duchowych na pierwszym miejscu w naszym życiu. Wiemy, że świat przemija i tak jest z jego pragnieniem. Nie możemy być niewolnikami Boga i bogactwa. Tylko Jehowa jest godzien naszego wyłącznego oddania. Dlatego jesteśmy zdecydowani spożytkowywać nasze środki materialne, nasze siły i nasz czas w taki sposób, by dawać pierwszeństwo sprawom Królestwa.

 

(dziwna cisza, a potem aplauz)

Ufamy, że Jehowa pomoże wywiązywać się z tych 10 postanowień. Bezgranicznie polegamy na Jego obietnicy z Księgi 1 Samuela 2:30:

''tych bowiem którzy mnie szanują, i ja uszanuję'' (tyle przytoczono)

Oby zarówno teraz, jak i w przyszłości uznał nas za godnych zaznawania błogosławieństw przewidzianych dla tych wszystkich, którzy dają posłuch wezwaniu: Oddajcie chwałę Bogu! ''

Każdy uczestnik tego Zgromadzenia, który jest za przyjęciem powyższej Rezolucji, może to potwierdzić głośnym ''Tak''.

(''Tak'')

Rezolucja, którą przed chwilą przyjęliśmy zostanie przedstawiona na wszystkich Zgromadzeniach Okręgowych oraz na Kongresach Międzynarodowych. To rzeczywiście także będzie wyraz manifestacji jedności, miłości i pełnego poparcia dla udzielania chwały Jehowie Bogu. W ten sposób wyraźnie oznajmiamy, że zespala nas wiara, zespala nas miłość i że pozostajemy jednością z Jehową i Jego Synem, i nie mamy nic wspólnego, że odcinamy się  od starego, niegodziwego, skłóconego systemu rzeczy. Takie zachowanie pozostaje w zgodzie z tym, o czym powiedział Pan Jezus, a zanotował Ewangelista Jan w 17 rozdziale, a wersecie 14:

'' Ja dałem im twoje słowo, ale świat ich znienawidził, ponieważ nie są częścią świata, tak jak ja nie jestem częścią świata''

A w wersetach dalszych, od 20 do 23 czytamy tak:

'' Proszę nie tylko za nimi, lecz także za tymi, którzy dzięki ich słowu uwierzą we mnie; żeby i oni wszyscy byli jedno, tak jak ty, Ojcze, jesteś w jedności ze mną, a ja jestem w jedności z tobą, żeby i oni byli w jedności z nami, by świat uwierzył, żeś ty mnie posłał. Ja też dałem im chwałę, którą ty mi dałeś, żeby byli jedno, tak jak my jedno jesteśmy. Ja w jedności z nimi, a ty w jedności ze mną, żeby byli doprowadzeni do doskonałej jedności, aby świat poznał, żeś ty mnie posłał i że ich umiłowałeś, tak jak umiłowałeś mnie. ''

Czy wyjedziemy z tego miejsca, po tym Zgromadzeniu, z takim nastawieniem, by dalej w jedności oddawać chwałę Jehowie? ...(aplauz)... Wobec tego dalej wydawajmy obfity owoc ku chwale Jehowy i osobiście przyczyniajmy się do urzeczywistniania słów Pana Jezusa zapisanych także w 15 rozdziale Ewangelii wg Jana, wersecie 16. Czytamy tutaj:

''Nie wyście mnie wybrali, lecz ja was wybrałem i ustanowiłem, abyście szli i wydawali owoc i aby wasz owoc pozostał; żeby wszystko, o cokolwiek poprosicie Ojca w imię moje, on wam dał''

Tak, oby Jehowa każdemu z nas hojnie pod tym względem błogosławił. Oby dodawał sił, abyśmy dalej wydawali owoc ku chwale Jehowy


Opublikowano na Brooklyn Sp. B.O. sierpień 2003