Strona główna / Wykłady kongresowe / ''Dobra ziemia...

Tematyczny spis wszystkich artykułów


 

Wykłady kongresowe A.D. 2003

 

 

(Uwaga: w nawiasach kursywą dodano nasze uwagi)

 

Niektóre biblijne wypowiedzi o raju nawiązują do opisu Ziemi Obiecanej sprzed 1000-cy lat. Czy możemy lepiej jeszcze poznać tę krainę? Czy lepiej możemy sobie wyobrazić przez to przyszły raj? Odpowiedź na to pytanie pomoże nam znaleźć brat Klaudiusz Skowron, gość z biura oddziału, w przemówieniu noszącym intrygujący tytuł: ''Dobra ziemia - przedsmak raju.''


''Dobra ziemia - przedsmak raju''

 

"Raj na ziemi". Czy pamiętasz, jak po raz pierwszy usłyszałeś o tym, czego naprawdę uczy Biblia? Co pomyślałeś wtedy o obiecanym przez Boga raju na ziemi? Czy sobie przypominasz, jak pierwszy raz się dowiedziałeś, że otworzą się oczy ślepym, zostaną otworzone uszy głuchych, a na pustyni wytrysną potoki? A jak ci się podobało proroctwo, że wilk będzie mieszkał z barankiem, a lampart z koźlęciem? Czy zachwyciłeś się, czytając w Biblii, że Twoi bliscy mogą zostać wskrzeszeni, by żyć w odrodzonym ziemskim raju? 

 

Jakże wspaniała nadzieja odsłoniła się przed twymi oczami! Przekonałeś się także, że owa nadzieja na życie w ziemskim raju jest oparta na mocnych podstawach. Na przykład uwierzyłeś słowom Jezusa, który przyrzekł wiszącemu obok niego złoczyńcy "będziesz ze mną w raju". Zaufałeś tez obietnicy zanotowanej w 2 liście Piotra, w rozdziale 3, wersecie 13

"Są jednak nowe niebiosa i nowa ziemia, których oczekujemy zgodnie z jego obietnicą, i w nich ma mieszkać prawość" 

A z Księgi Objawienia nabrałeś pewności, że Bóg otrze z naszych oczu wszelką łzę, że nie będzie już śmierci, ani żałości, ani krzyku, ani bólu. Wszystko oznacza to tylko jedno. Ziemski raj na pewno nastanie. 

 

Ale na co dzień też możesz się przekonać, że nadzieja na raj jest całkowicie realna. W jaki sposób? Przecież Bóg wprowadził cię do utworzonego przez siebie raju duchowego. I chociaż określenie "raj duchowy" może się komuś wydawać abstrakcyjne, czy wręcz niezrozumiałe, to taki raj naprawdę istnieje. 

 

Wiemy, że jesteśmy niedoskonali, więc nie dziwi nas, że czasami w naszym gronie pojawiają się problemy, podobnie się zdarzało wśród pierwszych Chrześcijan. Pomyślmy jednak, jak niezwykły jest raj duchowy. Raj w którym dzisiaj przebywamy. Doznaliśmy w nim uzdrowienie z chorób duchowych toczących świat, którego niegdyś byliśmy częścią. Kiedyś głodowaliśmy duchowo, teraz jesteśmy przeobficie zaopatrywani w duchowy pokarm. 

 

Przypomnijmy sobie chociażby dwie książki, które ostatnio studiowaliśmy. Jedna omawia werset po wersecie proroctwo Daniela, a druga analizuje każdy rozdział księgo Izajasza. Czy ten krzepiący pokarm duchowy nie jest wyraźnym dowodem na to, że przebywamy w duchowym raju? Pomyślmy też o zmianach zachodzących w ludzkich osobowościach. Każdy z nas pracował nad wyzbyciem się różnych przywar charakteru. Podobnie czynili nasi duchowi bracia i siostry. Dzięki temu w naszych zborach przebywamy w otoczeniu ludzi, którzy stali się łagodni i usposobieni duchowo. Rozejrzyj się wokół siebie i popatrz na wszystkich tych sympatycznych braci i miłe siostry. O czym świadczy nasza cudowna społeczność braterska? O tym, że naszą sytuację duchową możemy bez cienia wątpliwości nazwać "duchowym rajem". Stanowi on przedsmak przyszłego literalnego raju. 

 

Tak jest. Nasz obecny duchowy raj dowodzi, że jeśli pozostaniemy lojalni wobec Jehowy, znajdziemy się w podobnym ziemskim raju. Raj, za którym tak bardzo tęsknimy, ma jeszcze jeden odpowiednik. Jaki? Otwórzmy proszę Biblię na 3 rozdziale Księgi Powtórzonego Prawa. Pod koniec 40-letniej wędrówki po pustkowiu, Mojżesz poprowadził Izraelitów na równiny Moabskie leżące na wschód od Jordanu. Wcześniej popełnił poważny błąd, toteż Jehowa słusznie postanowił, że nie może przeprowadzić Izraelitów przez Jordan. Kiedy zbliżali się do Ziemi Obiecanej, Mojżesz pokornie błagał Boga słowami, które zapisane są w Księdze Powtórzonego Prawa, rozdziale 3, wersecie 25: 

"Pozwól mi, proszę, przejść i zobaczyć tę dobrą ziemię, która jest po drugiej stronie Jordanu." 

Chociaż nie pozwolono mu wejść do Ziemi Obiecanej, wiedział, że była to dobra ziemia. Upewnił się o tym, gdy wszedł na górę Pizga i ujrzał rozmaite regiony tej krainy. Czy wiesz, jak wyglądała? Jeśli opierasz swą opinię na dzisiejszym stanie, ziemia ta może ci się kojarzyć z upalną, jałową krainą pełną piasku i skalistych pustyń. Ale śmiało można powiedzieć, że w przeszłości cały ten region wyglądał zupełnie inaczej. W miesięczniku "Scientific American" specjalista w zakresie agronomii Walter Luddernick (?) wyjaśnił, że tereny te zostały wyjałowione wskutek 1000letniej gospodarki rabunkowej. Napisał: "Pustynia, która zajęła miejsce kwitnącego ongiś kraju jest dziełem człowieka, a nie natury." Jego badania wykazały wręcz, że niegdyś kraj ten był rajem dla pasterzy. A zatem ów raj dla pasterzy został zniszczony wskutek rabunkowej gospodarki prowadzonej przez człowieka. 

 

Określenie "raj dla pasterzy" może przywodzić na myśl takie regiony, jak Szaron czy Karmel. Otwórzmy Księgę Powtórzonego Prawa na rozdziale 11 i przypomnijmy, że Ziemia Obiecana została opisana jako ziemia "mlekiem i miodem płynąca". W wersetach 8 i 9 tego rozdziału Jehowa poprzez Mojżesza zapewniał Izraelitów:

"I przestrzegajcie całego przykazania, które ci dzisiaj nakazuję, abyście wzrośli w siłę i weszli. i wzięli w posiadanie ziemię, do której się przeprawiacie, by wziąć ją w posiadanie,

i abyście przedłużyli swe dni na ziemi, co do których Jehowa przysiągł waszym praojcom, że da ją im oraz ich potomstwu. Ziemię mlekiem i miodem płynącą."

W wersecie 11 i 12 dodano:

"Ziemia, do której się przeprawiacie, by wziąć ją w posiadanie, to ziemia gór i dolinnych równin. Z deszczu niebios pije wodę. Ziemia, o której się troszczy Jehowa, twój Bóg." (tyle zacytowano)

Przyjrzyjmy się bliżej równinie Szaron. Słynęła z bujnej roślinności i obfitych plonów. Była dobrze nawodniona i urodzajna, porastały ją nawet dębowe lasy. Dlatego, gdy w Izajasza, w 35 rozdziale, wersecie 2 opisano pewną kwitnącą krainę, przepowiedziano, że dana jej będzie wspaniałość Szaronu. Szaron naprawdę przypominał raj. Moglibyśmy też powiedzieć o innych ważnych krainach, takich jak Karmel, czy okolice jeziora Galilejskiego. Ale czy nie miałbyś kłopotów z przypomnieniem sobie, gdzie one leżały? Niejednemu z nas może to sprawiać trudności, gdyż niewielu sług Jehowy ma możliwość zwiedzenia okolic opisanych w Biblii. Nie mogą zrobić tak jak Abraham, któremu Bóg polecił obejść ziemię obiecaną wzdłuż i w szerz. 

 

Niemniej, prawdziwi chrześcijanie bardzo się interesują miejscami wymienionymi w Piśmie Świętym. Przypomnijmy sobie, jak stosunkowo niedawno, w ramach cotygodniowego czytania Biblii, zapoznaliśmy się z rozdziałem 2 Księgi Sofoniasza. Czytaliśmy tam o różnych miastach, ludach i krainach. takich jak Gaza, Aszkelon, Aszdod, Ekron, Sodoma i Niniwa. A także Kanaan, Moab, Ammon i Asyria, wszystkie wymienione w tym jednym rozdziale. Czy udało ci się wyobrazić to miejsca, w których przecież mieszkali żywi ludzie? W Sofoniasza, rozdziale 2, wersecie 6 powiedziano, że region nadmorski zamieni się w pastwiska, ze studniami dla pasterzy i kamiennymi zagrodami dla owiec. Czy potrafiłeś ujrzeć w wyobraźni te tereny i dostrzec zapowiadane tutaj zmiany? 

 

Klasa ''niewolnika wiernego i roztropnego'' jest przekonana, że wszyscy chcielibyśmy lepiej poznać miejsca wymienione w Biblii oraz ich wzajemne usytuowanie. Dzięki temu sprawozdanie Biblijne staje się żywsze, treściwsze i łatwiej zapada w pamięć. A oto kilka przykładów: W Księdze Sędziów, rozdziale 16, wersecie 2 czytamy jak Samson przebywał w filistyńskim mieście Gaza. Jego nazwa pojawia się obecnie w serwisach informacyjnych, więc być może mamy pewne pojęcie, gdzie ono leży. Przeczytajmy teraz werset 3

"Samson leżał do północy, a o północy wstał i chwycił wrota bramy miejskiej oraz dwa boczne słupy, i wyrwał je razem z zasuwą, i włożywszy je sobie na ramiona, zaniósł je na szczyt góry, która jest na przeciw Hebronu."

Można sobie wyobrazić, że w twierdzy takiej jak Gaza, wrota i boczne słupy były solidne i ciężkie. Ale dokąd i którędy Samson je zaniósł? Otóż Gaza leży na wybrzeżu mniej więcej na poziomie morza a Hebron jest położony niemal dokładnie na wschód od niej, lecz na wysokości 930m. Niezła wspinaczka, prawda? Trudno powiedzieć, o jaką konkretnie górę na przeciw Hebronu chodziło, ale sam Hebron dzieli od Gazy jakieś 60km, a droga prowadzi cały czas pod górę. Czy nie pomaga nam to lepiej docenić wyczyn Samsona?

 

Przytoczmy inny przykład, tym razem z 13 rozdziału Dziejów Apostolskich, gdzie opisano pewne zdarzenie z życia apostoła Pawła. W wersetach od 1 do 3 czytamy, że pod wpływem Ducha Świętego z gór Antiochii wybrał Barnabasa i Saula, czyli Pawła, do służby w charakterze misjonarzy. Jak się dowiadujemy z wersetu 4, obaj popłynęli na Cypr. W wersecie 13 donosi, że po następnej podróży morskiej dotarli do Perge. A werset 14 dodaje 

"Oni jednak poszli z Perge dalej i przybyli do Antiochii z Pizydii, a wszedłszy w dzień sabatu do synagogi, usiedli."

Trochę to skomplikowane, prawda? Paweł i Barnabas wyruszyli z Antiochii na Cypr, potem dopłynęli okrętem do Perge, tylko po to, żeby trafić znowu do Antiochii. Wszystko to staje się jasne, gdy sobie uświadomimy, że chodzi o dwie różne Antiochie. Pierwszą z nich było bogate miasto na wybrzeżu syryjskim, na północ od Ziemi Obiecanej. Można by ją nazwać Antiochią Syryjską. Ale w środkowej części Azji mniejszej, na terenie dzisiejszej Turcji, było inne miasto, które też nosiło nazwę "Antiochia". Chodziło o Antiochię Pizydyjską. Leżała przy ważnym szlaku handlowym i mieszkało w niej dużo Żydów, którzy mieli tam synagogę. Paweł dotarł tam podczas swej pierwszej podróży misjonarskiej, mniej więcej w 47 czy 8 roku n.e. Gdy już wiemy, że istniały dwie Antiochie i gdzie się znajdowały, sprawozdanie biblijne nabiera nagle zupełnie innej wymowy. Co ciekawe, w niektórych językach lub przekładach biblijnych, pewne nazwy się mieszają, gdyż podobnie się je zapisuje lub wymawia. Na przykład Tarszisz, do którego uciekł Jonasz, niejeden myli z Tarsem, gdzie urodził się Paweł. Na dodatek bardzo popularna kiedyś Biblia Gdańska używa w odniesieniu do Tarszisz nazwy "Tars". Tymczasem chodzi o miejsca na przeciwległych krańcach Morza Śródziemnego, odległych od siebie o jakieś 3000km. 

 

Trzeba przyznać, bracia, że chociaż bardzo nam zależy na dobrym zrozumieniu Słowa Bożego, geografia biblijna może nieraz przysparzać kłopoty. Dzieje się między innymi dlatego, że czytamy o starożytnych krainach, w których większość z nas nigdy nie była i o miejscach, które nieraz trudno sobie po prostu wyobrazić. Pewną pomocą są dla nas mapki w "Strażnicach", książkach, czy innych publikacjach. Kilka mapek zamieszczono też w Bibliach, którymi się posługujemy. Ale czy nie czułeś się czasem zniechęcony, gdy pomimo usilnych poszukiwań, nie udało ci się odnaleźć jakiejś miejscowości? Niekiedy mapy są za małe lub zbyt ogólne i trudno na nich znaleźć to, czego szukamy. Pewnie niejeden z was marzył wtedy o jakimś atlasie biblijnym... 

 

Często myśleliśmy, że przydałaby się jakaś pomoc ułatwiająca wyobrażenie sobie krainy, którą Mojżesz nazwał "dobrą ziemią", a która była namiastką przyszłego raju. Jak dobrze by było, gdybyśmy potrafili odnaleźć miejsca wymienione w Biblii i zobaczyć, jak były położone wobec siebie nawzajem. Na pewno bardzo byśmy się cieszyli, gdybyśmy podczas studium z dziećmi, czy z zainteresowanymi, mogli im zilustrować pewne zagadnienia na przejrzystej mapie. Kochani bracia, to gorące pragnienie zostanie wreszcie zaspokojone. Z przyjemnością ogłaszamy wydanie nowej publikacji, w której znajdziecie mnóstwo map biblijnych. Nosi ona tytuł "Zobacz tę dobrą ziemię"!

 

(...aplauz...)

 

Jak się przekonacie, to nowe narzędzie jest wspaniałym zbiorem pięknych, praktycznych map krajów biblijnych. Ma format broszury, więc można ją wygodnie trzymać razem z dużą Biblią, książką "Całe pismo..." lub "Leksykon - wnikliwe poznawanie pism". Ale nie jest to zwykła broszura. Ma 36 stron, a okładka wykonana jest z trwałego materiału. Użyto również bardzo dobrego papieru, gwarantującego znakomita jakość map i różnych zdjęć z miejsc biblijnych. I dosłownie, każda strona jest kolorowa. Gdy zaczniecie przeglądać tę publikację, przyznacie zapewne, że jest lepsza niż się spodziewaliście. Już wkrótce zobaczycie, na wstępie zamieszczoną dużą mapę wszystkich krajów biblijnych, a potem każde sąsiadujące ze sobą stronnice poświęcono innemu tematowi. Mamy na przykład dwie mapy opatrzone nagłówkiem "Świat Patriarchów". Na pierwszej zaznaczono kolorami, liniami, kolorowymi liniami trasę wędrówki Abrahama z Ur do Kanaanu, oraz niektóre dłuższe wędrówki Izaaka i Jakuba. Druga mapa przedstawia ziemię obiecaną i trasy wędrówek owych patriarchów oraz różne miejsca wymienione w Księdze Rodzaju, opisującej koleje ich życia. 

 

Następna część broszury nosi tytuł "Z Egiptu do ziemi obiecanej". Zawiera całostronicową mapę dotyczącą okresu od wyjścia Izraelitów z Egiptu do przekroczenia Jordanu. Ale czy kiedyś zastanawiałeś się, gdzie mieszkały pogańskie narody, które Izraelici mieli wypędzić z Kanaanu? Zostały one wymienione w kolejnej części, a ich siedziby oznaczono na mapie różnymi kolorami. Pamiętasz, jak podczas naszych rozważań wspomnieliśmy o Szaronie i Karmelu? Jeśli chcesz się dowiedzieć, co kryje się za tymi nazwami, pomoże ci zachwycająca część zatytułowana "Ziemia dobra i przestronna". Nie jest to typowa mapa, lecz ciekawa, komputerowa rekonstrukcja, która przedstawia niemal trójwymiarowy obraz rozmaitych krain Ziemi Obiecanej wraz z ukształtowaniem terenu i różnicami wysokości. Chyba trudno ci będzie oderwać się od tych stron.

 

Ale na następnych stronach zobaczysz, jakie terytoria zajmowało 12 plemion izraelskich i gdzie działało 12 sędziów. Poznasz sieć dróg z czasów Salomona, a także ówczesną Jerozolimę wraz ze świątynią. Niezwykle interesujące dla każdego, może okazać się właśnie środkowa część tej broszury, która zajmuje część dla jednej mapy. Znajdziesz na niej większość miast i mniejszych miejscowości z czasów biblijnych. W odszukaniu konkretnego miejsca na tej mapie, jak i na innych, pomoże ci znakomity skorowidz zamieszczony na końcu tej publikacji.

 

W zależności od tego, jaki temat lub jaki werset biblijny, będziesz akurat studiować, chętnie sięgniesz do map ukazujących poszczególne mocarstwa: Asyrię, Babilon, Medo-Persję, Grecję oraz Rzym. A jeśli będziesz czytać Ewangelie, na pewno zechcesz mieć przed sobą mapę dotyczącą służby Jezusa. Szybko odnajdziesz na niej miejsca wymienione w Ewangeliach. 

 

Ale być może zaciekawią cię także dwie strony, przedstawiające Jerozolimę i świątynię z czasów Jezusa. Na pewno poświęcisz im szczególną uwagę, gdy będziesz studiować o ostatnim tygodniu służby Jezusa i o jego wędrówkach w Jerozolimie i okolicy. 

 

Warto też wspomnieć o ostatniej części Biblii, do której często zaglądamy, od Dziejów Apostolskich do Objawienia. Na przykład w księdze Dziejów Apostolskich, rozdziale 2, wersetach od 9 do 11 wspomniano, że do Jerozolimy przybyli mieszkańcy 14 krain. Między innymi: Partii, Kapadocji, Pamfilii. Później wielu z nich wróciło zapewne w rodzinne strony i zaczęło głosić. Ale czy wiesz, gdzie szukać tych miejsc? A co za tym idzie, jak daleko dotarła dobra nowina w tak krótkim czasie? A może chciałbyś towarzyszyć Pawłowi podczas jego podróży misjonarskich? W takim razie, bardzo ci się spodobają dwie mapy w części "Rozkrzewianie chrystianizmu". 

 

Na pewno też warto przynosić broszurę "Zobacz tę dobrą ziemię" na zajęcia teokratycznej szkoły służby kaznodziejskiej, gdy będziemy omawiać Ewangelie, Dzieje Apostolskie, listy Pawła, czy jakąkolwiek inną część Biblii.

 

Podczas korzystania z tych map możesz być pewien, że do ich sporządzenia wykorzystano nowoczesne osiągnięcia geografii i techniki komputerowej, dzięki czemu są bardzo dokładne. Nie można tego powiedzieć o niektórych mapach w innych wydawnictwach. Na przykład w pewnej współczesnej encyklopedii elektronicznej, Niniwa została przesunięta na mapie o 15km. Tymczasem w broszurze "Zobacz tę dobrą ziemię" podano niezwykle dokładne dane. Przytoczymy tu przykład Rzymu. Współcześnie zajmuje on obszar 1508km2. Jak więc można na mapie ustalić położenie Rzymu, w którym przebywał Paweł? Na naszej nowej mapie podróży Pawła, kropka oznaczająca Rzym została umieszczona, nie w dowolnym miejscu, ale na terenie współczesnego miasta, w którym znajduje się Forum Romanum. Podobnie Ateny nie zostały zaznaczone dowolnie, lecz tam, gdzie się znajduje starożytny Areopag. 

 

Na pewno docenisz precyzję tych nowych map. Dzięki lepszemu zapoznaniu się z tą dobrą ziemią, będziemy bardziej cenić to, co przygotował dla nas Bóg. Ale nie chcemy też zapomnieć o pewnej niezwykle ważnej sprawie. Przypomnijmy sobie, co powiedziano w cytowanym już wersecie z Księgi Powtórzonego Prawa, 11 rozdziale, a wersecie 8. Jehowa oznajmił Izraelitom za pośrednictwem Mojżesza:

"Przestrzegajcie całego przykazania, które ci dzisiaj nakazuję, abyście wzrośli w siłę i weszli, i wzięli w posiadanie ziemię."

O tej samej ziemi jest mowa w księdze kapłańskiej. W rozdziale 20, wersecie 22 i 24. Zastanówmy się nad przestrogą zawartą w tych wersetach. Kapłańska, 20 rozdział, wersety 22, 24. 

"A wy macie przestrzegać wszystkich moich ustaw i wszystkich moich sądowniczych rozstrzygnięć, i macie je wykonywać, żeby was nie wypluła ziemia, do której was prowadzę, byście w niej zamieszkali. Dlatego wam powiedziałem: Wy posiądziecie ich ziemię, ja zaś dam ją wam, abyście ją wzięli w posiadanie - ziemię mlekiem i miodem płynącą. Jam jest Jehowa, wasz Bóg, który was oddzielił od tych ludów. "

A zatem wzięcie w posiadanie tej dobrej ziemi zależało od nawiązania i utrzymywania dobrych stosunków z Jehową Bogiem. Powiedzieliśmy też, że czytelne i praktyczne mapy z tej nowej publikacji, będą nam bardzo pomocne podczas studiowania Biblii z zainteresowanymi i naszymi dziećmi. Niewątpliwie rozbudzą ich ciekawość. W Księdze Powtórzonego Prawa, rozdziale 6, wersecie 1 i 2 wspomniano o jeszcze jednej ważnej sprawie. Zobaczmy, co Mojżesz tam napisał. Powtórzone Prawo, 6 rozdział, werset 1 i 2:

"Oto przykazanie, przepisy i sądownicze rozstrzygnięcia, których Jehowa. wasz Bóg, kazał was nauczyć, abyście je spełniali w ziemi, do której się przeprawiacie, by wziąć ją w posiadanie; żebyś się bał Jehowy, swego Boga, tak byś przestrzegał wszystkich Jego ustaw i przykazań, które ci nakazuje - ty i twój syn, i twój wnuk - przez wszystkie dni twego życia, i żeby twoje dni trwały długo."

Powtórzono tu pewien podstawowy warunek, od którego zależało wejście Izraelitów do ziemi mlekiem i miodem płynącej, i późniejsze rozkoszowanie się jej bogactwami. Musieli bać się Jehowy. I przestrzegać jego przykazań. Dotyczyło to zarówno dorosłych, jak i dzieci. Również my dzisiaj musimy spełniać wymagania Jehowy. Bać się go i trzymać Jego dróg. W ten sposób będziemy się przyczyniać do poszerzania i upiększania raju duchowego, który obecnie rozkwita na całej ziemi. Będziemy coraz więcej wiedzieć o tym raju, o zaznawanych w nim dobrodziejstwach, i o wymaganiach warunkujących rozkoszowanie się nim. Z kolei te nowe mapy, pomogą nam lepiej zaznajomić się z literalną dobrą ziemią, którą Bóg dał swym starożytnym sługom. 

 

Jozue przeprowadził Izraelitów przez Jordan do żyznej, pięknej, dobrej ziemi. My dzisiaj przebywamy w urodzajnym raju duchowym i mamy wszelkie powody do ufnego wyczekiwania literalnego raju, tej dobrej ziemi, którą przygotował dla nas Bóg!

 

(...aplauz...)


Opublikowano na Brooklyn Sp. B.O. październik 2003