Świadkowie
Jehowy
Oprac. Centrum Informacji o
Kultach Destrukcyjnych w Lublinie
tel. (0 prefix 81) 7437984
Rozdział 1.
Założyciel: posłannictwo
bosko-biznesowe.
Założyciel - boskie i wyłączne
posłannictwo
harles
Taze Russell urodził się w 1852 roku w dzisiejszym Pittsburgu, należącym
do stanu Pensylwania w USA. W wieku 18 lat rozpoczął wraz z grupą innych
badaczy studium biblijne, dotyczące głównie apokaliptycznych tekstów z
księgi Daniela i Apokalipsy. Zostało ono uwieńczone min. odrzuceniem
chrześcijańskiej nauki o Trójcy świętej, nieśmiertelności duszy ludzkiej
oraz istnieniu piekła. Przede wszystkim jednak dociekania doprowadziły
Russella do określenia roku przyjścia Chrystusa w niewidzialnej postaci
(1874 rok) i przepowiedni o Jego widzialnym powrocie w 1914 roku,
poprzedzonym upadkiem wszelkich struktur społeczno-politycznych i
religijnych [1]. W 1906 roku w jednej ze "Strażnic" [2] Russell napisał
sam o sobie: "Prawdy, które głoszę jako rzecznik Boga, nie zostały mi
objawione w wizjach lub snach (...) Docierały one do mnie stopniowo,
począwszy od roku 1870, a szczególnie od roku 1880. Nie było to też
czystym rozwinięciem prawdy wynikającej z ludzkiej pomysłowości bądź
ostrości spojrzenia, lecz wynikało z prostego faktu, że nastał właściwy
czas Boży" [3]. Inna "Strażnica", wydana piętnaście lat później,
bardziej dobitnie podkreśliła autorytet zmarłego w 1916 roku założyciela
Świadków Jehowy, przypominając, że "Wykonywał on dzieła Pana zgodnie z
drogami Pana. Jeśli zatem brat Russell wykonywał pracę w sposób Pański,
każdy inny sposób pozostaje w sprzeczności ze sposobem Pańskim i dlatego
nie może być nazwany wierną troską o interesy Królestwa Pańskiego"
[4]. Następcą Russella, czyli prezesem Towarzystwa "Strażnica" został
Joseph F. Rutherford (1869-1942). Dokonał on szeregu zmian doktrynalnych i
instytucjonalnych. W 1920 roku wydał własną broszurę pt. "Miliony ludzi
z obecnie żyjących nie umrą", w której zapowiedział niezwykłe
wydarzenia na rok 1925, min. zmartwychwstanie Abrahama, Izaaka, Jakuba i
innych proroków Starego Testamentu [5]. To Rutherford oficjalnie uznał
Świadków Jehowy za jedyną istniejącą na ziemi organizację Bożą - "organizację
teokratyczną". Proroctwo, dotyczące końca świata w roku 1975 [6],
zostało ustalone za kadencji kolejnego prezesa Nathana H. Knorra
(1905-1977). Jego pomysłem był zakaz przeprowadzania transfuzji krwi i
przemianowanie ścisłego kierownictwa organizacji na tzw. Ciało
Kierownicze, którego członkami zostali "namaszczeni duchem świętym"
Świadkowie Jehowy, stanowiący część z elitarnej grupy 144000
przeznaczonych do życia w niebie. Ciało Kierownicze rezydujące w
Brooklinie uważane jest przez Świadków za "kanał", którym Jehowa posługuje
się w celu komunikowania organizacji swojej woli [7]. W tej właśnie
konwencji szafowania "boskim kanałem prawdy" [8] kierował organizacją jej
czwarty prezes Frederick W. Franz (1893-1992) oraz robi to od 1992 roku to
do tej pory Milton G. Henschel*.
* Milton G.
Henschel dnia 7 października 2000 roku podał się do dymisji. Nowym
prezesem został Don Adams - dod.: Brooklyn Spółka B.O.
Założyciel -
problemy rodzinne
1906 roku
pani Maria Franciszka Russell wystąpiła do sądu oskarżając męża o złe
traktowanie. Wyznała w sądzie, że jej mąż wielokrotnie ubliżał jej w
obecności osób trzecich i ograniczał jej wolność. W związku z zaistniałą
sytuacją, poprosiła sąd o wydanie orzeczenia o "separacji ciał i dóbr".
Sąd uznał zasadność skargi i orzekł winę prezesa Towarzystwa "Strażnica".
W następnym roku pani Russell wszczęła proces o przyznanie jej alimentów.
Pomimo, że go wygrała, Russell uchylał się od obowiązku alimentacyjnego
(do czasu, kiedy sąd nie zagroził mu więzieniem). Podczas procesu okazało
się, że "pastor" Russell zdradzał żonę (jawnie i we własnym domu) ze swoją
sekretarką Rose Ball oraz służącą Emily Mathew. Założyciel
organizacji Świadków Jehowy nie krył się ze swoimi prawdziwymi poglądami
na temat nierozerwalności małżeństwa, gdy wprost oświadczył sędziemu: "Mężczyzna
ma potrzebę dwunastu kobiet, podczas gdy kobiecie wystarcza jeden"
[9].
Założyciel -
oszustwa i inne nadużycia
1911 roku
w "Strażnicy" zostało zamieszczone ogłoszenie o możliwości kupna "cudownego
zboża", po którym do kasy Towarzystwa wpłynęło kilka tysięcy dolarów.
Russell, aby zachęcić rolników do kupna zboża ogłosił, że jest ono w
stanie wydać z jednego ziarenka wiele kłosów. Żądał za to "cudowne zboże"
ceny 60-krotnie wyższej od ceny rynkowej! Jeszcze w tym samym roku, w
sierpniu, gazeta "Brooklyn Daily Eagle" oskarżyła "pastora" o
oszustwo i nazwała go nieuczciwym finansistą. Russell w odpowiedzi na to
wytoczył gazecie proces o zniesławienie, żądając 100 tysięcy dolarów
odszkodowania. Powołano specjalną komisję do przebadania "cudownego
zboża", która nie wykryła w nim niczego nadzwyczajnego. Sąd uznał więc
skargę Russella za nieuzasadnioną i obciążył go kosztami procesu.
uż kilka
miesięcy później - 15 stycznia 1912 roku Russell zamieścił w "Strażnicy"
następne ogłoszenie. Oferował swoim czytelnikom "fasolę milenijną"
po jednym dolarze za sztukę! Natomiast w "Strażnicy" z 1 lipca 1913
roku pojawiły się ogłoszenia, zachęcające do kupna "cudownych środków"
na zapalenie wyrostka robaczkowego a nawet na nowotwory. Wobec powyższych
zabiegów, przypadki wywierania przez Russella presji na osoby chore, aby
przekazywały własne dobra na rzecz Towarzystwa Strażnicy, nie wydają się
być aż tak szokujące [10].
nną osobą,
którą Russell podał do sądu o zniesławienie był J. J. Ross,
pastor-babtysta z Hamilton (Kanada). Ross wydał wcześniej broszurę, w
której oskarżył Russella o bezprawne posługiwanie się tytułem "pastora", z
uwagi na fakt, że nie ukończył on wymaganych studiów
filozoficzno-teologicznych i nigdy nie został wyświęcony na pastora.
Ponadto zarzucił Russellowi głoszenie niechrześcijańskich nauk oraz
bogacenie się kosztem naiwnych. Prezes "Strażnicy" zaprzeczył
wszystkim zarzutom Rossa, z wyjątkiem handlu "cudownym zbożem". Broniąc
się, w pewnym momencie oświadczył, że zna starożytne języki Biblii. Gdy
został poproszony o przeczytanie po grecku fragmentu Nowego Testamentu,
okazało się, że nie był w stanie nawet rozpoznać liter greckiego alfabetu.
Sąd nie doszukał się w broszurze Rossa żadnych fragmentów tekstu
zniesławiających "pastora". Proces zakończył się więc ponowną porażką
Russella [11].
utherford,
właściwie największy reformator organizacji, zanim zetknął się ze
Świadkami Jehowy, był kilkakrotnie karany i upominany za niewłaściwe
pełnienie czynności zawodowych adwokata [12]. Na przykład, w 1894 roku
zapłacił grzywnę za obrazę sądu, a trzy lata później otrzymał wyrok od
Sądu Najwyższego stanu Missouri za popełnienie "czynów mało godziwych w
praktyce adwokackiej".
W 1918 roku Rutherford (już jako drugi prezes "Strażnicy") i kilku jego
bliskich współpracowników zostali skazani na 20 lat pozbawienia wolności
za występowanie przeciwko pełnieniu służby wojskowej [13], która ich
zdaniem była niezgodna z sumieniem i honorem człowieka. Opuścili więzienie
po niespełna roku czasu, złożywszy kaucję w wysokości 10 tysięcy dolarów.
Rutherford wykorzystał tę okoliczność i powołując się na pewne teksty
biblijne (Łk 21, 12 i Mt 24, 47) orzekł, że odnoszą się one do niego,
zapowiadając jego uwięzienie i dalszą niezwykłą misję [14].
o wydaniu
w 1920 roku proroczej książki pt. "Miliony ludzi z obecnie żyjących nie
umrą" z zapowiedzią zmartwychwstania największych proroków Starego
Testamentu, zlecił aby wybudować dla nich wygodny dom w najpiękniejszej
dzielnicy San Diego w Kaliforni. Dom (nazwany przez Rutherforda "Beth-Sarim"
tzn. "Dom Książąt") przeznaczony dla mających zmartwychwstać w 1925
roku proroków, kosztował 75 tysięcy dolarów. Jego uzupełnieniem były dwa
luksusowe samochody, również przeznaczone dla patriarchów. Gdy minął rok
1925, Rutherford nabył cała posiadłość od Towarzystwa za sumę 10 dolarów
[15]!
rzeci
następca Russella - Franz, gdy jeszcze był wiceprezydentem Świadków
Jehowy, uchodząc wśród nich za najlepszego znawcę starożytnych języków
biblijnych, stanął na czele zespołu "tłumaczy" Biblii [16], rzekomo
dokonującego przekładu z języków oryginalnych, na język angielski. W
Szkocji w 1953 roku podczas procesu dotyczącego "natury religijnej
Towarzystwa Strażnicy" przeegzaminowano Franza ze znajomości języka
hebrajskiego. Poproszono go, aby przetłumaczył mały fragment z Księgi
Rodzaju. Gdy Franz odmówił, wzbudził niepokój u obecnych na sali świadków
Jehowy, niezachwianie dotąd wierzących w jego kompetencje jako tłumacza
[17].
Założyciel -
predyspozycje biznesowe
jciec
Charlesa Russela, zamożny kupiec-hurtownik, był właścicielem kilku sklepów
o różnym asortymencie (tekstylia, obuwie). Gdy syn ukończył szkołę
podstawową w wieku 11 lat, ojciec zrezygnował z jego dalszego kształcenia
i wciągnął go do zawodu kupieckiego, stawiając za ladą jednego ze swoich
sklepów [18]. W 1881 roku 29-letni Russell założył korporację
wydawniczo-kolportażową o nazwie "Towarzystwo Traktatowe - Strażnica
Syjońska", która 3 lata później stała się spółką akcyjną. Na jej
rozwój przeznaczył cały majątek, otrzymany po ojcu (ok. 300 tysięcy
dolarów, co było pokaźną sumą, jak na owe czasy). Towarzystwo Strażnicy
już u swego początku nie było instytucją religijną ale handlową i
ponadwyznaniową, powołaną do życia w celu zainteresowania ludzi
studiowaniem Biblii oraz ideami "pastora". Russell często jeździł ze
sztabem pomocników (niekiedy liczącym nawet 250 osób) po USA i innych
krajach, reklamując swoją "Strażnicę" i zakładając nowe ośrodki jej
"akwizycji". Założyciel Świadków Jehowy prowadził niezwykle kosztowną
propagandę. Min. systematycznie płacił krajowym i zagranicznym gazetom za
cotygodniowe zamieszczanie jego kazania i zdjęcia. Zrealizował za sumę 300
tysięcy dolarów wybitnie propagandowy film pt. "Fotodrama stworzenia",
wyświetlany bezpłatnie w wielu krajach świata. Darmowo rozprowadzał też
olbrzymie ilości broszur, z których sam tylko "Badacz Pisma św."
rozrzucany był w 50 milionach egzemplarzy rocznie. W 1912 roku, na 50
tysięcy wypuszczonych przez Towarzystwo akcji, 47 tysięcy należało
bezpośrednio bądź pośrednio do Russella [19]!
Przypisy:
[1] ŚJphw,
s. 27; B.a., Strugi światła - wielkie i małe, Strażnica 10 (15 V 1995), s.
17. ("Biorąc pod uwagę owoce, jakie przyniosły starania brata Russella i
jego współtowarzyszy, nie ulega najmniejszej wątpliwości, że kierował nim
święty duch Jehowy").
[2] Pierwszy numer dwutygodnika "Strażnica" został wydany przez Russella w
nakładzie 6000 egzemplarzy 1lipca 1879 roku. Od tego momentu najczęściej
datuje się historię powstania Świadków Jehowy.
[3] Cyt. za KS, s. 58.
[4] Cyt. za KS, s. 60.
[5] KS, s. 160-161.
[6] Cyt. za C. Podolski, Największe oszustwa i proroctwa Świadków Jehowy,
Gdańsk 1996, s. 67. Nasza Służba Królestwa" (biuletyn wewnętrzny Świadków
Jehowy) z 1974 roku relacjonuje zalecany i fatalny w skutkach, sposób
reagowania na tę przepowiednię: "Nadchodzą wieści o braciach sprzedających
swe domy i własność, planujących zakończyć resztę swoich dni w tym starym
systemie służby pionierskiej. Z pewnością jest to świetny sposób spędzenia
tego krótkiego czasu jaki pozostał do zakończenia tego niegodziwego
świata".
[7] ŚJphw, s. 67-69.
[8] B.a., Lojalnie służymy Jehowie, Strażnica 22 (15 XI 1992).
[9] ŚJphw, s. 49-51.
[10] ŚJphw, s. 51-53.
[11] Tamże, s. 53.
[12] Pozycje jehowickie podają, że Rutherford studiował prawo w collegu.
Faktycznie nigdy nie uczęszczał do szkoły prawniczej (brakuje go na liście
studentów) lecz pracował w sądzie na stanowisku protokolanta, któremu
umożliwiono naukę i zdawanie egzaminów w trybie zaocznym (Tamże, s. 59).
[13] Było to w tym okresie, kiedy USA przystąpiły do wojny z Niemcami i
zarządziły powszechny pobór do wojska (Tamże, s. 60).
[14] Tzn. "Postawi go [czyli Rutherforda] nad całym swoim mieniem" (Tamże,
s.61).
[15] Tamże s. 59-62.
[16] Prace nad tłumaczeniem "Pisma świętego w przekładzie Nowego Świata
trwały od 1947 do 1960 roku. Zespół tłumaczy nigdy nie ujawnił swojego
składu osobowego, co miało oddawać pokorę jego członków. Publikacje
omawianej grupy podały tylko, że komitet tłumaczy składał się z
"namaszczonych duchem Świadków Jehowy". W rzeczywistości zespół Franza nie
dokonał żadnego tłumaczenia ale zmodyfikował inne angielskie tłumaczenie,
dopasowując pewne fragmenty do nauki Świadków Jehowy i osłabiając wymowę
innych, które przeczą tej nauce (Tamże, s.70-71).
[17] Tamże, s. 69-71.
[18] ŚJphw, s. 15-16.
[19] Tamże, s. 44-45.
WSTECZ
DALEJ