Świadkowie
Jehowy
Oprac. Centrum Informacji o
Kultach Destrukcyjnych w Lublinie
tel. (081) 7437984
Rozdział 4.
Kontrowersyjne doktryny.
Doktryna - wyolbrzymianie
negatywnych aspektów rzeczywistości
wiadkowie
Jehowy rozprowadzają przede wszystkim dwie broszurki: "Strażnicę" i
"Przebudźcie się". O ile pierwsza podejmuje tematy głównie
doktrynalne, druga będąc czymś w rodzaju "okna na świat" - traktuje o
różnych problemach współczesnego świata. W każdym numerze dwutygodnika
"Przebudźcie się", znajduje się stała rubryka pt. "Obserwujemy świat".
Aby zapoznać się z jej ogólnym wydźwiękiem wystarczy przeczytać choćby
same tytuły występujących tam doniesień.
Na przykład w
"Przebudźcie się" z 8 października 1989 roku, rubryka "Obserwujmy
świat" zawiera sprawozdania o następujących tytułach:
"Uwaga,
trzęsienie ziemi!",
"To nie jest
brakujące ogniwo",
"Wypadki w
domu",
"<<Perła>>
traci blask",
"Coraz więcej
samobójstw we Włoszech",
"Bank krwi
podany do sądu",
"Tajemnice
dawnych rolników",
"Śmietnik w
kosmosie",
"Prostytucja
dziecięca na Filipinach",
"Martwi
duchowo?" [71]
(na 10
sprawozdań - dwie to ciekawostki a pozostałe 8 posiada zdecydowanie
katastroficzny wydźwięk).
W tej samej
rubryce w "Przebudźcie się" z 22 lutego 1996 roku:
"Nieśmiertelność na sprzedaż?",
"Okradanie
brytyjskich kościołów",
"Coraz więcej
agresywnych kobiet",
'Śmiertelne
wypadki drogowe",
"Cierpliwi
zabójcy",
"Samobójcze
skoki z mostu",
"Palące
dzieci",
"Terapia genowa
pod ostrzałem krytyki",
"Higiena jamy
ustnej u osób w starszym wieku",
"Księża a
małżeństwo",
"Wzrost liczby
aborcji w Kanadzie",
"Dzieci chore
na AIDS" [72]
(11
doniesień na 12 ma charakter katastroficzny).
istnieniu
wielkiej niegodziwości na świecie można dowiedzieć się również ze
"Strażnicy". Liczne przykłady demoralizacji, konsumpcyjnego stylu życia,
rozkładu życia rodzinnego, samobójstw, morderstw i innych przestępstw
wydają się być jakby specjalnie zebrane z gazet w celu wywołania nastroju
przygnębienia. Oto jeden z przykładów: "Przeraźliwe wołania o pomoc
rozdarły ciszę zimowego poranka w jednej ze spokojnych dzielnic Tokio.
Przez pięć - dziesięć minut kilkanaście osób słyszało rozpaczliwe krzyki
roznosicielki gazety, którą ktoś gonił i szereg razy pchnął nożem. Nikt
nie przejął się tymi odgłosami na tyle, by sprawdzić co się właściwie
dzieje. Kobieta wykrwawiła się na śmierć (...)" [73].
Inny przykład:
"(...) przemoc, z jaką ludzie spotykają się we własnym domu i w swoim
otoczeniu, zmusza ich niekiedy do ucieczki w poszukiwaniu bezpieczeństwa,
choć mało kto je znajduje. Niektórzy kończą nawet wśród bezdomnych,
koczujących na ulicach miast. W szeregu krajów wiele takich osób dostaje
się w tryby skomplikowanych procedur urzędniczych. Nie mogąc z braku
miejsca pozwolić sobie na mieszkanie, nie otrzymują stałego zatrudnienia,
bo nie są w stanie podać swego adresu. Instytucje opieki społecznej
próbują jakoś pomóc, ale rozwikłanie tych problemów wymaga czasu. Pojawia
się więc rozczarowanie i rozpacz" [74].
tego typu
relacjami można spotkać już na pierwszej stronie periodyku. Po nich
oczywiście pojawiają się artykuły nadziei, wskazujące, że w dzisiejszym
zepsutym świecie ocalenie może zapewnić jedynie Jehowa i jego organizacja.
Doktryna -
podpieranie się autorytetem nauki
wiadkowie
Jehowy , choć o wiele częściej czytają "Strażnicę" i "Przebudźcie się" niż
Biblię [75], chętnie powołują się na jej naukowy charakter. Ciało
Kierownicze z Brooklynu podaje, iż "w zasadniczych kwestiach Biblia
jest zgodna ze współczesną nauką" [76] a "gdy porusza kwestie
naukowe, można na niej całkowicie polegać" [77]. Świadkowie na dowód
tego podkreślają, że np. zamieszczone w Biblii informacje o pochodzeniu
wszechświata, kulistości Ziemi (na podstawie Iz. 40,42: "Ten co mieszka
nad kręgiem ziemi" - BT, III wyd.) czy procesie przeżuwania u królików (na
podstawie Kpł. 11,6: "Zając (...) przeżuwa" - przekład Wujka") "są z
naukowego punktu widzenia poprawne" [78].
Doktryna - podpieranie się
autorytetem Biblii i Kościoła
iemalże
każda strona wszystkich pozycji, wydanych przez Świadków Jehowy "usiana"
jest cytatami i sygnaturkami biblijnymi. Jak wielką rolę mogą one
odgrywać, świadczy choćby przeświadczenie wyznawców, że "Bóg kierował
się spisywaniem Biblii, jak przedsiębiorca posługuje się sekretarką do
pisania swoich listów" [79]. Stąd, członkowie Towarzystwa Strażnicy,
chcąc być posłuszni Bogu, uznają "wyłącznie autorytet Biblii" [80]. W
Biblii odnajdują też informacje o pochodzeniu swojej organizacji: "(...)
według Biblii rodowód Świadków Jehowy ciągnie się od wiernego Abla"
[81], poprzez Noego, Abrahama, Mojżesza, Jezusa (który "był największym
Świadkiem Jehowy" [82]) oraz wyznawców należących do kościołów
chrześcijańskich w pierwszych wiekach po Chrystusie. Dopiero po długiej
przerwie, trwającej około 1600 lat, wraz z powstaniem grupy badaczy Pisma
świętego (z Russellem na czele), Świadkowie Jehowy znowu "pojawili się na
tym świecie" [83].
Doktryna - mit
o prześladowaniu religijnym
wiadkowie
Jehowy twierdzą, iż "spotykają się z prześladowaniami i sprzeciwem"
[84] z powodu "(...) imienia Jezusa Chrystusa (...) za to, że są
bardziej posłuszni Chrystusowi niż któremukolwiek władcy ziemskiemu, że
lojalnie popierają jego królestwo i nie mieszają się w sprawy rządów
ludzkich" [85] - "jak to potwierdza historia współczesna, takie
przeżycia spotykają Świadków Jehowy wszędzie na świecie" [86].
Wyznawcy Jehowy oczywiście odnajdują potwierdzenie swojego "ucisku" w
Biblii, "która mówi, że cały świat podlega władzy Szatana i że właśnie on
jest głównym podżegaczem do prześladowań (1 Jana 5:19; Obj. 12:17)" [87],
"ponieważ nie należycie do tego świata, a ja was spośród świata
wybrałem - świat was znienawidzi! (Jana 15:18, 19, Brandstaetter; zob.
też 1 Piotra 4:3, 4)" [88]. Strażnica z 1995 roku podaje: "Wrogość na
tle religijnym nie słabnie. W roku 1992 pismo <<Hyuman Rights Without
Frontiers>> potępiło metody, jakimi przedstawiciele greckiego Kościoła
prawosławnego podsycają nienawiść do Świadków Jehowy. Wśród licznych
przykładów wspomniano o popie, który wytoczył oskarżenie przeciw dwóm
14-letnim Świadkom. Co im zarzucał? Oskarżył ich o <<próby nakłonienia go
do zmiany religii>>" [89].
Doktryna -
zabezpieczenie przed oceną
wiadkowie
Jehowy, uprzedzając zarzuty, sami definiują pojęcie sekty: "Dla
niektórych sekta to grupa, która oderwała się już od istniejącej religii.
Inni odnoszą to wyrażenie do grupy podążającej za jakimś człowieczym
przywódca lub nauczycielem. Wyrazu tego używa się zwykle w sensie ujemnym"
[90]. Na gruncie tej definicji, podkreślają, że: "Świadkowie Jehowy nie
są odłamem żadnego kościoła. Wywodzą się z różnych warstw społecznych i
byli przedtem wyznawcami najróżniejszych religii. Za swego przywódcę nie
uważają żadnego człowieka, ale Jezusa Chrystusa" [91]. W Strażnicy z
1995 roku Towarzystwo podało "cechy pozwalające rozpoznać religię
prawdziwą" [92]:
"Nauki jej są
ściśle oparte na natchnionym Piśmie Świętym (...) R
eligia
prawdziwa uczy oddawać cześć tylko jednemu prawdziwemu Bogu, Jehowie (...)
Istotnym
składnikiem wielbienia podobającego się Bogu jest wiara w Jego Syna,
Jezusa Chrystusa (...) Prawdziwe wielbienie nie kala się mieszaniem do
polityki i konfliktów tego świata (...)
Prawdziwa
religia uczy niesamolubnej miłości i ją przejawia (...)
Religia
prawdziwa głosi, że problemy ludzkości raz na zawsze rozwiąże Królestwo
Boże" [93].
yznawcy
nawet nie muszą się trudzić aby przeanalizować swoją sytuację. Stronę
wcześniej, w kolorowej ramce, wyróżniającym się drukiem napisano:
"Świadkowie
Jehowy...
-Wszystkie swe
nauki opierają na Biblii.
-Oddają cześć
jedynemu prawdziwemu Bogu, Jehowie.
-Żyją zgodnie
ze swą wiarą w Jezusa Chrystusa.
-Nie mieszają
się do polityki i konfliktów tego świata.
-W życiu
codziennym starają się przejawiać niesamolubną miłość.
-Głoszą, iż
problemy ludzkości raz na zawsze rozwiąże Królestwo Boże" [94].
Wobec tak
idealnej zgodności z kryteriami "prawdziwej religii" i absolutnej
niezgodności z kryteriami oceny grupy jako sekty - chyba tylko głupiec
zgłaszałby jakieś zastrzeżenia odnośnie do Świadków Jehowy.
Przypisy:
[71] Wszystkie
wymienione tytuły pochodzą z: Przebudźcie się 10 (8 X 1989), s.28-29.
[72] Wszystkie tytuły z: Przebudźcie się 4 (22 II 1996), s.28-29.
[73] B.a., Jak powstanie świat bez grzechu?, Strażnica 21 (1 XI 1992), s.
4; Zob. też PrP, s. 76-77 ("<<Nie ulega wątpliwości, że najsilniejszym
uczxuciem, dominującym dziś w naszym życiu jest strach>> - podaje
czasopismo U. S. News and World Report (z 11 października 1965, s. 144).
Jeszcze <<nigdy ludzkość nie żyła w takim lęku jak obecnie>> - czytamy w
niemieckim tygodniku Horzu 25 (20 VI 1980), s. 22. Na tę ogólnoświatową
atmosferę strachu składa się szereg czynników: bandytyzm, bezrobocie, brak
równowagi ekonomicznej z powodu beznadziejnego zadłużenia wielu krajów,
powszechne zanieczyszczenie naturalnego środowiska, brak silnych,
nacechowanych miłością więzi rodzinnych oraz przygnębiające uczucie, że
nad ludzkością wisi groźba zagłady nuklearnej").
[74] B.a., Skąd tyle rozpaczy?, Strażnica 13 (1 VII 1992), s. 3.
[75] Jeśli w ogóle czytają Biblię.
[76] Biblia - słowo Boże czy ludzkie?, Nowy Jork 1992, s. 116.
[77] Tamże, s. 98.
[78] PrP, s. 42-43; Zob. też: B.a., Dlaczego Biblia jest natchnionym darem
Bożym?, Strażnica 10 (15 V 1992), s. 4-5 (występuje tam dość szczegółowe
omówienie związku Biblii z życiem zwierząt, archeologią, astronomią,
botaniką, geologią, historią i medycyną .
[79] PrP, s. 45.
[80] B.a., Strażnica stawia sobie za cel..., Strażnica 13 (1 VII 1993), s.
2; Niestety faktycznie uznają oni ostateczny autorytet wytycznych,
zawartych w broszurce, pt. "Strażnica". To ona jest wykładnią, które
fragmenty Biblii należy traktować dosłownie, które w znaczeniu
symbolicznym oraz w jaki sposób odnosić je do życia codziennego. W
rzeczywistości Biblia jest tu traktowana instrumentalnie i służy do
uzasadnienia prywatnych poglądów Russella, Ruttherforda, Knoora, Franza i
obecnych członków Ciała Kierowniczego, którzy absolutnie nie liczy się z
osiągnięciami współczesnej biblistyki.
[81] PrP, s. 348.
[82] Tamże.
[83] Tamże.
[84] PrP, s. 352.
[85] Tamże, s. 77.
[86] Tamże.
[87] Tamże, s. 352.
[88] Tamże.
[89] B.a., Czy nienawiść kiedyś się skończy?, Strażnica 12 (15 VI 1995),
s.4.
[90] PrP, s. 347.
[91] Tamże, s. 348.
[92] B.a., Czy znalazłeś właściwą religię?, Strażnica 11 (1 VI 1994),
s.11.
[93] Tamże, s. 11-12.
[94] Tamże, s. 10.
WSTECZ
DALEJ