Jedność
From BrooklynQuotes
| Strażnica z 15.11.1988, s.30 |
| Jedność nie oznacza jednakowości
Ogólnoświatowa jedność nie oznacza bynajmniej tłumienia indywidualności ani hamowania inicjatywy. Tam, gdzie w grę wchodzą zasady biblijne, bez wahania porzucamy świeckie wzorce myślenia nacechowane niezależnością i uznajemy przewodnictwo ducha Jehowy. Niemniej gdy pełnimy naszą służbę kaznodziejską, mamy sporo okazji do tego, by dawać wyraz własnej indywidualności, a nawet inwencji twórczej. Toteż nasi bracia często wykazują niezwykłą pomysłowość w dostosowywaniu metod świadczenia do lokalnych warunków. Istnieją też dość rozległe dziedziny, w których zasady biblijne nie mają bezpośredniego zastosowania; należą do nich na przykład miejscowe zwyczaje. Na kontynencie europejskim ludzie często wymieniają uścisk dłoni, a w niektórych rejonach Dalekiego Wschodu — ukłony. Chrześcijanie nie widzą nic złego ani w jednym, ani w drugim. Podobnie jest z ubiorem i wyglądem zewnętrznym. Biblia podaje tylko ogólne zalecenia co do skromności i umiaru. W obrębie tych wskazówek możemy się kierować własnymi upodobaniami, okazując przy tym „zdrowy rozsądek” (1 Tymoteusza 2:9, 10). Zatem starsi powinni uważać, żeby ich rady zawsze opierały się na mocnej podstawie, jaką są zasady biblijne, a nie na osobistych poglądach. Oczywiście, gdy chodzi o sprawy duchowe, będą przewodzić w umacnianiu prawdziwej jedności. My również możemy mieć w tym udział. Regularnie studiujmy Biblię oraz publikacje ‛wiernego niewolnika’ i w ten sposób ‛ciągle sprawdzajmy, czy trwamy w wierze’ (2 Koryntian 13:5). Zachowujmy jedność w działaniu przez śmiałe składanie ‛publicznego wyznania’ naszej wiary (Hebrajczyków 13:15). Tak czyniąc, usłuchamy natchnionej rady: „Zachęcam was usilnie, bracia, przez imię naszego Pana Jezusa Chrystusa, żebyście wszyscy mówili zgodnie i żeby nie było wśród was podziałów, ale żebyście — stosownie zjednoczeni — byli tego samego zdania i mieli ten sam tok myśli” (1 Koryntian 1:10). |
