Rok 1975
From BrooklynQuotes
| Służba Królestwa, nr 4 z 1970, s.6 |
| Niektórzy może myśleli sobie kiedyś: ‘Jak długo to jeszcze potrwa? Gdybym to wiedział, wtedy ostatnie lata przed Armagedonem poświęciłbym w całości Jehowie wstępując do służby pionierskiej!’ A jak postąpisz teraz, gdy wiesz, gdy już znasz odpowiedź na swoje pytanie? Weź pod uwagę krótkość czasu, jaki pozostał do zniszczenia przez Jehowę złego systemu rzeczy, i działaj mądrze. "Bracia, czas pozostały jest krótki" — ostrzegał apostoł Paweł. Tak, obecnie jest on już bardzo krótki. — 1 Kor. 7:29. Jeżeli więc myślałeś kiedyś o służbie pionierskiej, to nie wahaj się, tylko podejmij ją teraz! Nie odkładaj jej z zimy na lato, a z lata na zimę. Zaufaj Jehowie! Uczyń tę służbę celem swego życia! Wprawdzie nie będziesz mógł spędzić w niej 40 czy 20 ani nawet 10 lat, ale bez wątpienia zaznasz wielkiej radości i błogosławieństw, jakich dostąpili wszyscy ci, którzy służbę pełnoczasową uczynili swym powołaniem życiowym.
|
| Strażnica, nr 5 z 1969, s.8, "Rok 1975! - I jeszcze dużo dalej" |
| Jedna jest rzecz absolutnie pewna: Chronologia biblijna poparta spełnionymi proroctwami dowodzi, że sześć tysięcy lat istnienia człowieka wkrótce dobiegnie końca, jeszcze za życia obecnego pokolenia! (Mat.24:34) Nie pora więc na to, żeby pozostać obojętnym i mówić sobie: jakoś to będzie. Nie pora na to, aby sprawę obracać w żart, posługując się słowami Jezusa, że 'o tym dniu i godzinie nikt nie wie; ani aniołowie w niebie, ani Syn, tylko sam Ojciec' (Mat.24:36) Wręcz przeciwnie, nadszedł czas, by jasno zdać sobie sprawę, że szybko zbliża się kres teraźniejszego systemu rzeczy, przy czym będzie to kres gwałtowny. Nie łudźmy się: Zupełnie wystarczy, iż sam Ojciec zna zarówno 'dzień', jak i 'godzinę'.
|
| Służba Królestwa, nr 5 z 1973, s.12 |
| Słowo Boże mówi; „Oczy Jahwe obiegają całą ziemię, by wspierać tych, którzy mają wobec Niego serce szczere [niepodzielne, NW]” (2 Kron. 16:9). Dzisiaj, gdy stoimy u progu nowego porządku, słowa te mają szczególne znaczenie. Na całym świecie jest w toku wielka kampania ratowania życia ludzkiego. Nie szczędźmy sił w tym najpilniejszym dziele. (...) Czerwiec jest dogodnym miesiącem do służby. Czy dobrze wykorzystamy wszystkie możliwości? Na pewno niejednych z was serce pobudzi do podjęcia stałej lub okresowej służby pionierskiej. Ponagla nas świadomość, że niedługo przywilej ten może przestać być dostępny, oraz docenianie ważności dzieła Jehowy.
|
| Świadkowie Jehowy – głosiciele Królestwa Bożego, 1995, s.632,633 |
| Później, w latach 1935-1944, ponowne przeanalizowanie całej chronologii biblijnej ujawniło, iż o przeszło cały wiek wypaczyło ją niewłaściwe tłumaczenie Dziejów Apostolskich 13:19,20 w Biblii Króla Jakuba, a także inne czynniki. Doprowadziło to potem do poglądu – traktowanego czasem jako możliwość, a czasem jako coś pewniejszego – że skoro siódme tysiąclecie historii ludzkiej miało się rozpocząć w roku 1975, to właściwie od tego czasu mogłyby też zacząć się rozgrywać wydarzenia związane z nastaniem Tysiącletniego Panowania Chrystusa.
|
| Strażnica nr 1 z 1967, s.11-12 |
| „Aby dziś, w tym krytycznym czasie, okazać pomoc przyszłym synom Bożym, “ — oznajmił prezes Knorr — „wydana została w języku angielskim nowa książka, zatytułowana: „Życie wieczne — w wolności synów Bożych”. Gdziekolwiek książka ta była przedstawiana, wszędzie przyjmowano ją z wielkim zapałem. Wokół kongresowych stoisk z książkami gromadziły się tłumy i wkrótce przywiezione zapasy ulegały wyczerpaniu. Natychmiast zapoznawano się z jej treścią. Niedługo trwało i bracia odnajdywali tabelę zamieszczaną na stronach 31 i następnych, z której wynika, że 6000 lat istnienia człowieka kończy się w roku 1975. Dyskusje na temat roku 1975 prawie przymusiły wszystko inne.„Ta nowa książka zmusza nas do uświadomienia sobie, że Armagedon jest rzeczywiście bardzo bliski” — wypowiedział się jeden z uczestników kongresu. Było to z pewnością jedno z tych szczególnych błogosławieństw, jakie obecni stąd odnieśli! (…)
ROK 1975 Na kongresie w Baltimore brat Franz podał w uwagach końcowych kilka interesujących wypowiedzi na temat roku 1975. Zaczął od przypadkowego zdarzenia, powiadając: „Tuż przed wejściem na mównicę podszedł do mnie pewien młodzieniec z pytaniem: ‚Proszę mi powiedzieć, co znaczy ten rok 1975? Czy on oznacza konkretnie to lub owo?’” Następnie brat Franz między innymi mówił mniej więcej tymi słowy: ‚Zauważyliście tę tabelę [zamieszczoną w książce „Życie wieczne — w wolności synów Bożych” na stronach 31-35]. Wskazuje ona, że 6000 lat dziejów ludzkich skończy się w roku 1975, za jakieś dziewięć lat. Co to oznacza? Czy to znaczy, że dzień odpoczynku Bożego zaczął się w roku 4026 przed naszą erą? Chyba tak. Książka o ‚Życiu wiecznym’ nie podaje, że było inaczej. Przedstawia tylko tablicę chronologiczną. Możecie się z nią zgadzać albo ją odrzucać. Ale jeżeli tak jest, co to dla nas oznacza? [Następnie dość obszernie wykazywał prawdopodobieństwo tego, że rok 4026 p.n.e. zapoczątkował dzień odpoczynku Bożego.] ‚Co można powiedzieć na temat roku 1975? Cóż on ma oznaczać, drodzy przyjaciele?’ — zapytał brat Franz, ,Czy to znaczy, że do roku 1975 Armagedon zakończy się związaniem Szatana? Możliwe! Może tak być! U Boga jest wszystko możliwe. Czy to znaczy, że do roku 1975 Babilon Wielki zginie? Możliwe. Czy to znaczy, że nastąpi atak Goga z Magog, skierowany przeciw świadkom Jehowy w celu zupełnego ich wytępienia, po czym sam Gog zostanie pozbawiony możności działania? Możliwe. Ale nie twierdzimy tego. U Boga wszystko jest możliwe. Ale my nie mówimy, że tak na pewno będzie. Niech więc też nikt z was nie mówi, że konkretnie to czy owa zdarzy się w latach dzielących nas od roku 1975. A najważniejsze z tego wszystkiego, drodzy przyjaciele, jest to: czas jest krótki, czas się kończy - co do tego nie ma wątpliwości. Kiedy się zbliżaliśmy do kresu czasów pogan w roku 1914, nie było żadnego znaku świadczącego o ich nadchodzącym końcu. Warunki istniejące na ziemi wcale nie wskazywały na to, co miało nadejść; tak było aż do czerwca owego roku. Wtedy nagle popełnione zostało pewne zabójstwo. Wybuchła pierwsza wojna światowa. Resztę znacie sami. Nastały głody, trzęsienia ziemi, epidemie — tak jak to przepowiedział Jezus. A jak sprawa wygląda dziś, gdy się zbliżamy do roku 1975? Stosunki są dalekie od pokojowych. Mamy za sobą wojny światowe, klęski głodu, trzęsienia ziemi, epidemie, i teraz zbliżając się do roku 1975 nadal widzimy te same warunki, czy to wszystko coś znaczy? Oznacza, że żyjemy w „czasie końca”. I ten koniec musi kiedyś nadejść. Jezus powiedział: „Gdy się to pocznie dziać, wyprostujcie się i podnieście głowy, ponieważ się przybliża wasze wyzwolenie.” (Łuk. 21:28, NW) Dlatego też wiemy, że w miarę tego, jak się zbliżamy do roku 1975, wyzwolenie nasze jest coraz bliższe.’ „Zróbmy więc jak najlepszy użytek z pozostałego czasu’, zachęcał, „i podejmujmy się każdej nawet trudnej, ale pożytecznej pracy w dziele Jehowy, dopóki nadarza się ku temu sposobność.” |
| Strażnica, nr 5 z 1969, s.8, Rok 1975! - I jeszcze dużo dalej |
| Jedna jest rzecz absolutnie pewna: Chronologia biblijna poparta spełnionymi proroctwami dowodzi, że sześć tysięcy lat istnienia człowieka wkrótce dobiegnie końca, jeszcze za życia obecnego pokolenia! (Mat.24:34) Nie pora więc na to, żeby pozostać obojętnym i mówić sobie: jakoś to będzie. Nie pora na to, aby sprawę obracać w żart, posługując się słowami Jezusa, że 'o tym dniu i godzinie nikt nie wie; ani aniołowie w niebie, ani Syn, tylko sam Ojciec' (Mat.24:36) Wręcz przeciwnie, nadszedł czas, by jasno zdać sobie sprawę, że szybko zbliża się kres teraźniejszego systemu rzeczy, przy czym będzie to kres gwałtowny. Nie łudźmy się: Zupełnie wystarczy, iż sam Ojciec zna zarówno 'dzień', jak i 'godzinę'.
Nawet jeśli nie daje się spojrzeć poza rok 1975, czy jest to podstawa do ograniczania aktywności? Apostołowie przecież nie widzieli ani tak daleko, jak my; nie wiedzieli przecież nic o roku 1975."
|
| Watchtower 1968 8/15 s.499 Why Are You Looking Forward to 1975? (wyd. polskie nr 5 z 1969, Dlaczego oczekujesz roku 1975?) |
| Czy na podstawie powyższych rozważań można wyrazić przekonanie, że jesienią roku 1975 będzie już po bitwie Armagedonu i że mniej więcej właśnie wtedy rozpocznie się od dawna oczekiwane tysiącletnie królowanie Chrystusa? Jest to możliwe, poczekajmy jednak i zobaczmy, w jakiej mierze siódme tysiąclecie istnienia człowieka zbiega się z przyrównanym do sabatu tysiącletnim panowaniem Chrystusa. Jeżeli te dwa okresy pobiegną równolegle z dokładnością co do jednego roku kalendarzowego, nie stanie się to przez zwykły przypadek czy splot okoliczności, lecz wyniknie z miłościwych zamierzeń Jehowy. Nasza rachuba czasu (która jest dość dokładna ale nie rości sobie pretensji do nieomylności) w najlepszym wypadku wskazuje tylko, że jesienią roku 1975 skończy się 6000 lat istnienia człowieka na ziemi. Niekoniecznie znaczy to, że rok 1975 wyznacza także koniec pierwszych 6000 lat siódmego „dnia” twórczego Jehowy. Dlaczego? Ponieważ Adam po stworzeniu żył jeszcze jakiś czas w „szóstym dniu”, którego nieznaną część należałoby odjąć od 930 lat z życia Adama i dopiero na tej podstawie ustalić, kiedy dobiegł końca szósty z okresów twórczych, czyli „dni” obejmujących po siedem tysięcy lat, oraz dowiedzieć się, jak długo Adam żył w „siódmym dniu”. Z drugiej strony koniec tego szóstego „dnia” stwarzania mógł nawet przypaść na ten sam rok kalendarza gregoriańskiego, w którym został stworzony Adam. Może tu występować różnica zaledwie tygodni lub miesięcy, a nie lat.
|
| Służba Królestwa, nr 4 z 1970, s.6 |
| Niektórzy może myśleli sobie kiedyś: ‘Jak długo to jeszcze potrwa? Gdybym to wiedział, wtedy ostatnie lata przed Armagedonem poświęciłbym w całości Jehowie wstępując do służby pionierskiej!’ A jak postąpisz teraz, gdy wiesz, gdy już znasz odpowiedź na swoje pytanie? Weź pod uwagę krótkość czasu, jaki pozostał do zniszczenia przez Jehowę złego systemu rzeczy, i działaj mądrze? "Bracia, czas pozostały jest krótki" — ostrzegał apostoł Paweł. Tak, obecnie jest on już bardzo krótki. — 1 Kor. 7:29. Jeżeli więc myślałeś kiedyś o służbie pionierskiej, to nie wahaj się, tylko podejmij ją teraz! Nie odkładaj jej z zimy na lato, a z lata na zimę. Zaufaj Jehowie! Uczyń tę służbę celem swego życia! Wprawdzie nie będziesz mógł spędzić w niej 40 czy 20 ani nawet 10 lat, ale bez wątpienia zaznasz wielkiej radości i błogosławieństw, jakich dostąpili wszyscy ci, którzy służbę pełnoczasową uczynili swym powołaniem życiowym.
|
| Służba Królestwa, nr 5 z 1973, s.12 |
| Słowo Boże mówi; „Oczy Jahwe obiegają całą ziemię, by wspierać tych, którzy mają wobec Niego serce szczere [niepodzielne, NW]” (2 Kron. 16:9). Dzisiaj, gdy stoimy u progu nowego porządku, słowa te mają szczególne znaczenie. Na całym świecie jest w toku wielka kampania ratowania życia ludzkiego. Nie szczędźmy sił w tym najpilniejszym dziele. (...) Czerwiec jest dogodnym miesiącem do służby. Czy dobrze wykorzystamy wszystkie możliwości? Na pewno niejednych z was serce pobudzi do podjęcia stałej lub okresowej służby pionierskiej. Ponagla nas świadomość, że niedługo przywilej ten może przestać być dostępny, oraz docenianie ważności dzieła Jehowy.
|
| Kingom Ministry 5/74 3 How Are You Using Your Life? (Polski odpowiednik nr 8 z 1974, s.4, z niewiadomych powodów pomija słowa "o braciach sprzedających swoje domy i własność"). |
| "I tak, od lata 1973 roku każdego miesiąca uzyskujemy nowe najwyższe liczby pionierów. Obecnie w Stanach Zjednoczonych działa 20,394 pionierów stałych i specjalnych, co stanowi najwyższą wśród sług pełnoczasowych. To jest o 5,190 więcej niż zanotowaliśmy w lutym 1973 roku! To stanowi wzrost aż o 34%! Czyż nie rozgrzewa to naszych serc? Dochodzą wieści o braciach sprzedających swoje domy i własność i planujących zakończyć resztę swoich dni w tym starym systemie, w służbie pionierskiej. Z pewnością jest to świetny sposób spędzenia tego krótkiego czasu, który pozostał, zanim nikczemny świat się skończy – 1 Jana 2:17"
|
Kiedy minęło milenium zapowiadane na jesień 1975 roku pisano:
| Strażnica nr 10 1975 r. Str. 18, „Boskie zamierzenie coraz bardziej doceniane” (błędnie oznaczana jako Strażnica z roku XCVII) |
| Publikacje świadków Jehowy wyjaśniły, że chronologia Biblijna zdaje się wskazywać, iż w połowie lat siedemdziesiątych bieżącego stulecia dopełni się 6000 lat istnienia człowieka. Literatura ta bynajmniej nie orzekała, że wtedy nastąpi koniec świata, choć mimo to krążyło na ten temat mnóstwo indywidualnych spekulacji
|
| The Watchtower z 15 lipca 1976, s.441, A Solid Basis for Confidence (Strażnica nr10 z 1977, s.10, Mocna podstawa ufności) |
| Nie byłoby jednak wskazane, żebyśmy się sugerowali jakąś datą i zlekceważyli sprawy codzienne, o które jako chrześcijanie normalnie powinniśmy się troszczyć, a więc zaniedbali wszystko to, czego razem z rodzinami naprawdę potrzebujemy. Być może zapominamy, że gdy ten „dzień” nadejdzie, nie zmieni zasady, iż chrześcijanie zawsze muszą się wywiązywać ze swych powinności. Jeżeli ktoś czuje się zawiedziony, bo rozumował inaczej, powinien się teraz zająć skorygowaniem swego poglądu, uświadamiając sobie, że to nie słowo Boga zawiodło ani nie wprowadziło go w błąd, tylko jego własne zrozumienie było oparte na niewłaściwych przesłankach. Załóżmy jednak, że to ty, czytelniku, wiele sobie obiecywałeś po jakiejś dacie i - co godne pochwały - lepiej zdałeś sobie sprawę z powagi chwili oraz faktu, że ludzie powinni o tym usłyszeć; ale czy naprawdę coś na tym straciłeś? Czy rzeczywiście poniosłeś szkodę? Możesz chyba śmiało powiedzieć, iż tylko zyskałeś na tym i odniosłeś korzyść z takiego podyktowanego sumieniem postępowania.
|
| Świadkowie Jehowy – głosiciele Królestwa Bożego, 1995, s.633 |
| Pewne wyliczenia dat i związane z nimi oczekiwania stały się przyczyną głębokich rozczarowań. Po roku 1925 w niektórych zborach we Francji i Szwajcarii gwałtownie obniżyła się liczba obecnych na zebraniach. Wielu doznało zawodu również w roku 1975, gdy nie spełniły się ich nadzieje związane z nastaniem Millenium. W rezultacie część osób opuściła organizację. Inni próbowali podkopać wiarę współwyznawców i musieli zostać wykluczeni. Przyczyną niewątpliwie było rozczarowanie.
|
