Transfuzje a wykluczanie
From BrooklynQuotes
| The Watchtower z 1 sierpnia 1958, s.478 (Strażnica nr20 z 1958, s.23) |
| Pewna niewiasta będąca świadkiem Jehowy i utrzymująca, że należy do pomazanego ostatka, była niedawno w szpitalu i dobrowolnie poddała się transfuzji krwi. Czy można jej pozwolić, żeby przy obchodzeniu Wieczerzy Pańskiej spożywała z symbolów, to znaczy z chleba i wina? – R.J., St. Zj.
Oczywiście ubolewamy razem z Tobą, że ta siostra – uważająca się za członka pomazanego ostatka – będąc w szpitalu dobrowolnie poddała się transfuzji krwi. Uważamy, że postąpiła wbrew woli Bożej, a więc niewłaściwie. Jednak zbory nigdy nie otrzymały wskazówki, żeby pozbawić społeczności osoby, które dobrowolnie każą sobie robić transfuzję albo ją popierają. Osądzenie ludzi, którzy przestępują prawo Boże co do świętości krwi, pozostawiamy Jehowie, najwyższemu Sędziemu. W wypadku takiej osoby można uczynić jedynie tyle, że się ją uważa za niedojrzałą, czyli za kogoś, kto nie jest w stanie przyjąć na siebie pewnych odpowiedzialności, i w związku z tym nie powierzamy jej pewnych zadań służbowych. Za dobrowolne poddanie się transfuzji krwi albo za pochwalanie transfuzji zastosowanej komuś bliskiemu czy członkowi rodziny nikt nie zostaje pozbawiany społeczności, a wobec tego nie macie tez prawa powstrzymywać tej siostry od udziału w uroczystości Wieczerzy Pańskiej. Jako pomazany członek ciała Chrystusowego podlega ona poleceniu i nakazowi Chrystusa Jezusa, aby z niej spożywać. Czy okazuje się niewierną w stosunku do tego, do czego się przyznaje przez spożywanie z symbolów Wieczerzy Pańskiej, to orzeknie sam Jehowa Bóg. Jego sąd rozpoczyna się od domu Bożego. Ani wy, ani w ogóle nikt z podających symbole Wieczerzy nie jest upoważniony do urzędowania jako sędzia; symbole w zwykły sposób powinny być udostępnione wszystkim obecnym, aby każdy miał możliwość spożycia z nich. |
| Strażnica nr8 z 1960, s.20 |
| Czy wolelibyście raczej umrzeć, niż przyjąć krew?
Tak jest. Wprawdzie chciałbym żyć, ale moje życie nie ma znaczenia większego niż prawo Boże. Naruszenie tego prawa jest zgubne. Jezus powiedział: „Bo kto chce życie swe ocalić, utraci je; lecz kto swe życie utraci dla mnie, ocali je.” (Mat. 16:25, Kow) Odmawiając przyjęcia transfuzji krwi świadkowie Jehowy nie oczekują, że zostaną uleczeni cudownym sposobem. Skoro nie może być inaczej, wolą umrzeć niż naruszyć prawo Boże. Jehowa uznaje za godnych życia tych, którzy, „życie swe cenili tak mało, że woleli raczej śmierci” (Obj. 12:11, Kow) Wiedzą, że Bóg może wzbudzić z martwych i też faktycznie wzbudzi wszystkich, wiernych aż do śmierci — niezależnie od tego, czy by ją ponieśli z ręki okrutnego dyktatora, który by ich chciał zmusić do wyrzeczenia się wiary w Jehowę, czy też spotka ich ona w związku z przestrzeganiem przykazania, które Bóg dał odnośnie do transfuzji krwi. Jeżeli natomiast okażą się niewierni i umrą, to pozostaną martwi już na zawsze.
|
| The Watchtower z 15 stycznia 1961, ss.63-4 (Strażnica nr17 z 1961, s.14) |
| Czy z uwagi na poważne znaczenie, jakie ma przyjmowanie do organizmu ludzkiego krwi przez transfuzję, naruszenie zasad biblijnych pod tym względem przez oddaną Bogu, ochrzczoną osobę, która przyjmuje transfuzję krwi, może pociągnąć za sobą wykluczenie jej ze społeczności zboru chrześcijańskiego?
Natchnione Pismo Święte odpowiada na to twierdząco. (...) Według prawa Mojżeszowego, które przedstawiano zarysy rzeczy przyszłych, przyjmujący transfuzję krwi musi być wytępiony spośród ludu Bożego przez wyłączenie, czyli wykluczenie ze społeczności. Jeśli przyjęcie transfuzji krwi jest pierwszym przewinieniem oddanego Bogu, ochrzczonego chrześcijanina, wynikającym z jego niedojrzałości oraz braku stałości chrześcijańskiej, i jeśli on poznaje swój błąd, żałuje tego oraz okazuje skruchę i prosi Boga jak również ziemski zbór Boży o przebaczenie, to należy mu okazać miłosierdzie i nie potrzeba go wykluczyć ze społeczności. Powinno się roztoczyć nad nim nadzór oraz dokładnie pouczyć go w tej sprawie na podstawie odnośnych tekstów Pisma Świętego i w ten sposób pomóc mu nabrać sił do podejmowania w każdym przyszłym wypadku decyzji zgodnej z miernikami chrześcijańskimi. Jeżeli jednak on nie chce uznać swego odstępstwa od wymaganych mierników chrześcijańskich i robi z tego kwestię sporną w zborze chrześcijańskim oraz usiłuje wywrzeć wpływ na innych członków tego zboru, żeby go poparli, albo gdyby w przyszłości nadal upierał się przy tym, żeby przyjmować transfuzję krwi lub oddawać krew na rzecz przeprowadzania tego lekarskiego zabiegu na innych, to daje tym dowód, że w rzeczywistości nie okazał skruchy, ale że się świadomie przeciwstawił wymaganiom Bożym. Jako buntowniczy przeciwnik i przykład niewierności dla innych członków zboru chrześcijańskiego musi zostać z niego wytępiony przez wykluczenie ze społeczności. |
| Rzymian 10:4 |
| Gdyż Chrystus jest końcem Prawa, aby każdy, kto wierzy, osiągnął prawość.
|
| Galatów 3:24,24 |
| Toteż Prawo stało się naszym wychowawcą prowadzącym do Chrystusa, abyśmy dzięki wierze zostali uznani za prawych. Ale skoro wiara nadeszła, nie podlegamy już wychowawcy.
|
| Kolosan 2:14 |
| [Bóg] wymazał spisany ręcznie dokument przeciwny nam, który się składał z postanowień i który był nam przeciwny, i usunął go z drogi przez przybicie do pala męki.
|
| Hebrajczyków 10:1 |
| Prawo zawiera cień mających nadejść dóbr, a nie samą ich istotę.
|
