Transkrypt
reportażu NBC DATELINE na temat ukrywania pedofilii
wśród Świadków Jehowy
Świadek
oskarżenia
Tłumaczenie:
''Łukasz''
(Tekst
zilustrowano oryginalnymi fotkami z reportażu oraz zdjęciami z protestu
przeciwko ukrywaniu pedofilów zorganizowanego przez Bill'ego Bowena przed
Biurem Głównym ,,Strażnicy'' w dn. 27.09.2002)

Spiker:
Z naszego studia w Nowym Jorku mówi Jane Paule.
Jane Pauley: Dobry wieczór. W jakimś stopniu może to być
przykuwająca uwagę wiadomość – stale jakieś osoby oznajmiają, że jako
dzieci były napastowane seksualnie przez darzone zaufaniem postaci ze
świata religii – ale nie dziś, gdyż dzisiejszego wieczoru to nie księża
znajdą się pod obstrzałem. W rzeczywistości nasza historia rozpoczyna się
na długo przed skandalem jaki wybuchł w łonie Kościoła katolickiego
ubiegłego stycznia. Scenariusz domniemanego napastowania jest podobny, ale
konsekwencje jakie z tego wynikły, dla ludzi których wiara była centrum
ich życia, są przykre i dotkliwe. Jest z nami John Larson.
John Larson relacjonuje: W małym mieście jak Othello , w
stanie Waszyngton , sąsiedzi często są przyjaciółmi, a przyjaciele są jak
rodzina. Kiedy zapoznasz się z tą historią, usłyszysz więcej bolesnych
rzeczy. Dlatego, że dla Eriki Garca,
która tu wzrastała, nie było nikogo bliższego, nikomu nie ufała bardziej
niż najlepszemu przyjacielowi rodziców.
(Widok miasta Othello; domy; znak z granicą miasta Othello;
Erica Garza;
Manuel Beliz )
Erica Garza: Patrząc na niego albo na
to co robi, nigdy nie domyśliłbyś się, czego dopuszcza się potajemnie.
Larson: (głos w tle) Tym, co robił przyjaciel, Manuel
Beliz, było molestowanie Eriki,
wykorzystywał ją seksualnie. Powiedziała, że zaczęło się to, kiedy miała
pięć lat.
(Fotografia Beliza; fotografia Eriki)
Pani E . Garza: Pamiętam, jakby to
było wczoraj.
Larson: Jaka była twoja reakcja, kiedy on po raz pierwszy cię
dotknął?
Ms . E . Garza: Nie widziałam
możliwości sprzeciwienia się.
(głos w tle) Pamiętam z tego tylko uraz.
(fotografia Eriki)
Pani E . Garza: Ze wszystkich rzeczy
pamiętam jedynie uraz.
(z domowego nagrania wideo) (Niezrozumiałe) ...mój brat .
Larson: (głos w tle) Jak mówi – uraz narastał, ponieważ jej
prześladowca nakazywał trzymać jej wszystko w tajemnicy. I chociaż może to
nie być niespodzianką – ta historia nie opowiada o osobach molestujących,
które próbują pozostawać w cieniu. To historia o innych, którzy odegrali
rolę nie tylko w związku z nadużyciem na Erice,
ale również w nadużyciach na innych ofiarach.
(z domowego nagrania wideo; Beliz; cień; zdjęcie śpiewającego
zboru; ludzie trzymający śpiewniki)
Pani E . Garza: Oni nie troszczyli się
o to, co się stało. Za wszelką cenę próbowali ukryć fakty.
Larson: (głos w tle) Zarówno Erika,
jak i jej ten, który ją molestował, należeli do jednego kościoła – do
Świadków Jehowy.
(szyld przed kościołem)
(migawki z wideo Towarzystwa Strażnica)
Larson:
(głos w tle) Świadkowie Jehowy są kościołem ewangelizatorów,
najlepiej znanym z chodzenia od drzwi do drzwi z czasopismem Przebudźcie
się! w ręku. Świadkowie Jehowy liczą sześć milionów członków na całym
świecie i odznaczają się pewnymi kontrowersyjnymi zasadami postępowania –
żadnych urodzin, ani Bożego Narodzenia, żadnej transfuzji krwi, żadnej
służby wojskowej, żadnego salutowania przed flagą – wszystko to wyróżnia
ich, a czasami wręcz izoluje od głównych nurtów w Ameryce. W
rzeczywistości w świecie Świadków Jehowy, wszystkie pozostałe kościoły – a
więc większość z was, którzy nas dzisiaj oglądacie – są uważane za część
świata Szatana, świata, który według wyobrażeń przedstawianych w ich
literaturze, będzie zniszczony przez Boga. Prawdziwi Świadkowie Jehowy –
ci, którzy postępują dokładnie według wytycznych kościoła – przeżyją do
życia wiecznego na doskonałej ziemi.
Ale teraz padają oskarżenia, że kościół prowadzony przez swoje biuro
główne w Nowym Jorku, zwane Towarzystwem Strażnica, tuszuje przypadki
molestowania dzieci, chroniąc przy tym osoby molestujące i utrzymuje to w
tajemnicy, narażając dzieci na niebezpieczeństwo. Rozważmy, co
przytrafiło się Erice Garza. Gdy miała
16 lat, jej rodzina przeprowadziła się z Othello do nowego domu i
nowej Sali Królestwa w Kaliforni, gdzie pewnego dnia zebrała się na odwagę
opowiedzenia swojej rodzinie o swojej strasznej tajemnicy. I co zrobił jej
ojciec? Co zrobił Reuben Garza?
Czy doniósł o tym na policję?
(Migawki z wideo Towarzystwa Strażnica; zebranie; członkowie zboru;
chrzest kobiety; chrzest chłopca; książki; malowanie; Nowy Jork; budynki
Strażnicy; fotografia Eriki i innych; Sala Królestwa ; fotografia Eriki i
rodziny )
Pan Reuben Garza: Nie. Nawet nie
myślałem o zgłoszeniu tego policji. (głos w tle) Szukałem
oparcia w zborze.
(Sala Królestwa)
Larson: (głos w tle) Reuben Garza,
który był jednym ze świeckich kaznodziejów kościoła, czyli ‘starszym’,
mówi, że było dokładnie tak, jak uczyli go przywódcy Świadków Jehowy. I
tak, zamiast pójść na policję, on i jego żona Aleksandra, zadzwonili do
starszych w Othello.
(Fotografia Reubena Garza; fotografia rodziny Garza)
Larson: Mówisz o tym, jakby to było coś oczywistego.
Rozumiem, że twoja córka była gwałcona. Czy nie pomyślałeś sobie: ‘Muszę
iść z tym do glin’?
Pani Alexandra Garza: To była moja
pierwsza reakcja. Ale jako Świadek, najpierw musisz iść do starszych kiedy
masz problem .
Larson: (głos w tle) Ale starsi też nie poszli na policję.
Dlaczego? No dobrze, pewnie nie mieli do tego prawnego obowiązku. Tylko 16
stanów wymaga od członków duchowieństwa relacjonowanie wszystkiego i
wszystkich podejrzewanych o nadużycia na dzieciach, a stan Waszyngton nie
jest jednym z nich. Zamiast tego, starsi kościoła rozpoczęli swoje
wewnętrzne śledztwo. To jest jedna z rzeczy, która wyróżnia Świadków
Jehowy od większości innych grup religijnych. Kościół ma swój własny
sędziowski system.
(Sala Królestwa; huśtawki; Othello; Sala Królestwa)
Larson: Ilekroć członek kościoła jest oskarżany o zrobienie czegoś
złego – czy to złamanie zasad postępowania wyznania, jak palenie, co
traktowane jest na równi z grzechem cudzołóstwa, czy wreszcie popełnienie
takiej zbrodni, jak gwałt – miejscowy kościół wyznacza specjalny komitet
starszych do zbadania zarzutów. Jeśli oskarżony okazałby się winny, mogą
mu udzielić nagany, a w najgorszym wypadku usunąć z kościoła, wykluczyć,
potencjalnie odcinając go od przyjaciół i rodziny i pozbawiając szansy –
według ich wierzeń – na życie wieczne. Dla Świadka Jehowy nie może być
żadnej większej kary.
(głos w tle) Erica Garza
oczekiwała, że osoba molestująca ją, zostanie bez wątpienia wykluczony.
Ale po pięciu miesiącach czekania na działania kościoła w Othello,
zezłościła się i zrobiła coś niewyobrażalnego.
Pani E . Garza: Tak, zadzwoniłam do
moich starszych i powiedziałam, ‘Słuchajcie, idę z tym na policję’.
Larso: A co oni powiedzieli?
Ms . E . Garza: ‘Nie rób tego. Bo
inaczej...’
Larson: Bo inaczej co?
Pani
E . Garza: Też tak powiedziałam. Powiedziałam: ‘Bo inaczej co?’ On
powiedział: ‘Po prostu nie rób tego’, a ja na to: ‘Bo co? Zostanę
wykluczona jeśli zajmie się tym policja? Po tym, co mi się przydarzyło?’
On odpowiedział: ‘Tak. Możesz zostać wykluczona’. A ja na to coś w
rodzaju: ‘Co? Chcecie wykluczyć mnie po zgwałceniu mnie, a ten facet,
który mnie zgwałcił wciąż zostanie Świadkiem Jehowy? A on powiedział: ‘Nie
rób tego. Nie idź z tym na policję. Będziesz potępiona przez Boga’.
Larson: (głos w tle) To było w październiku 1996, i jak mówi
Erica, w końcu zdecydowała się, że bez
względu na karę pójdzie z tym na policję. Po przesłuchaniu Manuel Beliz
został oskarżony o molestowanie i gwałt. A kościół?
Erica mówi, że jej Kalifornijska Sala Królestwa zaczęła
unikać nie tylko jej, ale także jej rodziny.
(Erica; Beliz; Sala królestwa)
Larson: Co się stało?
Pan Garza: Zostałem pozbawiony pozycji
starszego.
Larson: Usunęli cię?
Pan Garza: Tak, właśnie to zrobili.
Larson: (głos w tle) Erica
przeżyła nadużycie, odrzucenie przez kościół i samotność. Ale to, o czym
nie mogła wtedy wiedzieć, było to, że cztery lata potem, inny Świadek
Jehowy mieszkający 2000 mil od niej, będący wówczas starszym, z niezwykła
uwagą zainteresuje się przypadkiem Eriki.
Ten starszy, jak mówi, odkrył dowody dotyczące wielu więcej ofiar
takich jak Erica, zgromadzających się w Salach Królestwa Świadków. I
teraz także on sprzeniewierzył się kościołowi i wyszedł na zewnątrz do
tego, co Świadkowie uważają za królestwo Szatana – świat na zewnątrz – aby
wyjawić tajemnice kościoła.
(Erica; Bill Bowen; program spotkań)
Larson: Właściwie kiedy mówisz do mnie teraz, to jakbyś mówił do
Szatana.
Pan Bill Bowen: Drobna poprawka.
Według tego co oni o tym mówią, atakuję Boga.
Larson: Według poglądów kościoła, robisz tak siadając tutaj z nami.
Pan Bowen: Tak.
Larson: (głos w tle) Bill Bowen jest wytwórcą świec w
Kentucky, i długoletnim Świadkiem Jehowy. Jak mówi, to wszystko zaczęło
się dwa lata temu, kiedy układał poufne zapiski kościoła w miejscowej Sali
Królestwa i natknął się na ten list. Opisuje on datowany na lata 80-te
przypadek molestowania, który według niego kościół okrył zmową milczenia.
(Bowen robiący świece; list; wyjątki z listu)
Larson: W jakim wieku było dziecko, którego dotyczył tamten
przypadek?
Pan Bowen: Kiedy przejrzałem
materiały, okazało się, że miała jakieś 11 lat.
Larson: (głos w tle) A osoba podejrzana o molestowanie? Pan
Bowen jako starszy dobrze wiedział, że ktoś dostający klapsa od kościoła
nie jest nigdy podawany na policję. Oburzony Bowen wysyła wiadomość do
Internetu, aby przekonać się czy, jeśli w ogóle, są gdzieś podobne
przypadki. Odpowiedzią, jak mówi, była lawina bólu i frustracji.
(Śpiewający zbór; Bowen pisze; odpowiedź na monitorze komputera)
Pan Bowen: Wszyscy oni byli
Świadkami Jehowy, których molestowano, a potem uciszano wewnątrz kościoła.
Larson: (głos w tle) Bill Bowen nie mówi, że Świadkowie
Jehowy mają więcej osób molestujących niż jakakolwiek inny grupa
religijna. Problemem, jak mówi, jest przykuwające uwagę postępowanie
wobec takich przypadków w kościele. Jak choćby w wypadku Daniela
Fitzwatera, starszego Świadków Jehowy z Newady.
Bowen odkrył, że według własnych
wewnętrznych zapisków kościoła, przedstawiciele wiedzieli o 17
dziewczynkach, które obwiniły Fitzwatera o molestowanie ich. Ale policja
powiedziała, że kościół nigdy nie dostarczył im informacji o tym.
Bowen dowiedział się też, że w New Hampshire Paul Berry
bił i seksualnie znęcał się nad swoją pasierbicą,
Holly Brewer, od czasu kiedy skończyła
cztery lata. Ale matka Holly mówi, że kiedy poskarżyła się starszym
kościoła, iż Berry bije Holly i jej inne dzieci, starsi polecili jej
być lepszą żoną i więcej się modlić. Powiedziała też, że nigdy nie
zawiadomili policji, czego wymagało prawo. Kościół temu zaprzecza,
mówiąc, że ona nigdy nie zgłaszała im o napastowaniu. Holly uciekła
później z domu i mówi, że w następstwie nadużyć oszpeciła się tatuażami i
kolczykami.
(budynki Strażnicy; zdjęcie Daniela Fitzwatera; zapiski kościoła;
wyjątki z zapisów; zdjęcie Paula Berry; zdjęcie Holly Brewer; zdjęcie
rodziny; Sala Królestwa; zdjęcie Holly)
Pani Holly Brewer: To wywołuje we mnie
wewnętrzny rozrywający ból. To się naprawdę stało. Rozdziera mnie to.
‘Chcę się zeszpecić. Chcę wyglądać tak odpychająco, jak się tylko da’ –
myślałam wtedy. Nie chcę, żeby jakikolwiek facet zwrócił na mnie uwagę.
Nie chcę być pociągająca dla drugich.
Larson: (głos w tle) Zarówno Paul Berry z New Hampshire i Daniel
Fitzwater z Newady zostali ostatecznie skazani za przestępstwa na tle
seksualnym i teraz są w więzieniu. Ale Bill Bowen mówi o wielu innych w
kościele oskarżanych o seksualne nadużycia, których nigdy nie zgłoszono
policji. Jak mówi, takie oświadczenia usłyszał, choć ich nie weryfikował,
od niemal stu obecnych i byłych członków kościoła. Jego wniosek: niepokoić
do końca dni.
(zdjęcie Berry’ego i Fitzwatera; Bowen rozmawiający z dziennikarzem;
tekst na monitorze komputera)
Pan Bowen: Pedofile w organizacji mają
raj. Tak uważam.
Larson: Czy niebezpieczeństwo jest tak spore, że pochłonęło cię bez
reszty, a może zagubiłeś proporcje? Mam na myśli raj pedofilów. Co
myślisz?
Pan Bowen: Wierzę w to z całego serca.
(głos w tle) To jest olbrzymi problem w organizacji .
(Bowen)
Larson: (głos w tle) Ale Bill Bowen jest tylko jednym
człowiekiem w zborze Kentucky. Ta kobieta,
Barbara Anderson, pracowała przez dziesięć lat biurze głównym
Świadków Jehowy. Kiedy Anderson zobaczyła ogłoszenie Bowena w
Internecie, to – jak mówi – zrozumiała, że musi powiedzieć mu o wielu
innych historiach dotyczących dzieci z 11 000 zborów rozsianych po
całym kraju.
(Bowen; Barbara Anderson; list na ekranie komputera; Anderson)
Pani Barbara Anderson : Ja nie wierzę
że one są bezpieczne w granicach swojego kościoła.
Larson: (głos w tle) Anderson była pracownikiem biurowym na
początku lat 90-tych, gdy starszy współpracownik zaproponował jej
zapoznanie się postępowaniem kościoła wobec przypadków nadużyć
seksualnych. To co tam znalazła – jak mówi – przyprawiło ją o mdłości:
setki sprawozdań o przypadkach molestowania, wszystko trzymane w tajnych
dokumentach kościoła – tajnych nie tylko dla zewnętrznego świata, ale
dla samych członków, rodzin, matek i ojców którzy spoglądają na kościół z
ufnością.
(budynki Strażnicy; Anderson; archiwa)
Pani Anderson: Wierzę, że gdyby
poprosić o wgląd w zapiski zborowe, można by w nich znaleźć sporo kopert z
listami obwiniającymi mężczyzn – lub kobiety – ze zboru, którzy dopuścili
się molestowania dzieci.
Larson: (głos w tle) Dlaczego kościół chciałby utrzymywać te
przypadki w tajemnicy i „pod poduszką”? Anderson zgadza się, że częściowym
problem jest nieufność kościoła wobec zewnętrznego świata, ale mówi, że to
nie jest takie proste. Anderson mówi, że kiedy starsi kościoła badają
wykroczenia takie jak molestowanie dzieci, stosują się do przepisów,
które mogą przeszkadzać im w podjęciu działań – starożytne przepisy
pochodzące z samej Biblii.
(budynki Strażnicy; Biblia)
Pani Anderson: Zazwyczaj posługują się
wersetem z 1 Tymoteusza 5:19, który ostrzega, że nie wolno ci wnieść
oskarżenia przeciwko starszemu mężczyźnie, jeżeli nie masz dwóch lub
trzech świadków.
Larson: Czy istnieje możliwość znalezienia dwóch lub trzech
świadków tego, że starszy mężczyzna molestuje ośmioletnią dziewczynkę?
Pani Anderson: Żadna osoba
molestująca nie robi tego przy świadkach, to pewne.
Pan Bowen: Podsumowaniem całego ich
dochodzenia będzie przyjście do pedofila i powiedzenie mu: ‘Czy to
zrobiłeś? Nie? Dobrze, okey. Trzymaj się. Wybacz, że cię niepokoiliśmy’.
(rozmowa przez telefon) Czy on zadawał ci jakieś pytania?
Larson: (głos w tle) Bill Bowen mówi, jak poznać sposób, w jaki
kościół tuszuje takie przypadki.
(Bowen rozmawia przez telefon; ruch na moście)
Biuro Główne # 1 : (przez telefon)
Dzień dobry, Strażnica.
Larson: (głos w tle) ...posłuchajcie fragmentu rozmowy Bowena
zarejestrowanej blisko rok temu z przedstawicielem Działu Prawnego
Świadków Jehowy.
( Nowy Jork )
Biuro główne, recepcjonista: (przez telefon)
Dzień dobry, Dział Prawny.
Larson: (głos w tle) Bowen dzwoni szukając odpowiedzi, jak
postąpić w przypadku podejrzenia molestowania dotyczącego młodej
dziewczyny i jej ojca. Zamiast zachęcić go do zgłoszenia tego policji,
Bowenowi zalecono skonfrontowanie tego z podejrzanym o nadużycie.
( Nowy Jork ; Bowen rozmawia przez telefon )
Biuro
Główne # : (przez telefon) Ty po prostu zapytasz go
ponownie: ‘Czy masz z tym coś wspólnego?’ Jeśli on odpowie ‘Nie’, wtedy ja
odstąpiłbym od tego.
Pan Bowen: ( przez telefon)
Tak.
Biuro Główne # 2: (przez telefon)
Pozostaw to Jehowie. On się tym zajmie.
Pan Bowen: (przez telefon) Tak.
Biuro Główne # 2: (przez telefon)
Ale nie naciskaj.
Larson: (głos w tle) I znowu nie znalazło się żadne
zalecenie, aby sprawę przedstawić władzom świata zewnętrznego. Bowen
powiedział, że cała sprawa tak go przytłoczyła, że zrezygnował z urzędu
starszego kościoła i zobowiązał się pomagać ofiarom nadużyć. On nie
wiedział, że środkowej części kraju Erica Garza
z takim samym uczuciem zawodu przygotowywała się do stanięcia naprzeciw
swojego prześladowcy w sądzie.
( Bowen i kobieta ; Erica i rodzina )
Larson: Czy ktokolwiek z tych starszych, ktokolwiek z ludzi z
kościoła stanęli i mówili na twoją korzyść?
Pani E . Garza: Nie.
Larson: ( głos w tle ) Ale Erica Garza miała wkrótce się przekonać,
że nie jest zupełnie sama.
(Reklamy)
Spiker: W naszym studio w Rockefeller Center jest Stone Phillips .
Stone Phillips : Miała zaledwie pięć lat, gdy – jak mówi – była po
raz pierwszy molestowana przez poważanego członka jej zboru Świadków
Jehowy. Będąc teraz młodą kobietą, Erica Garza
chce sprawiedliwości. Twierdzi, że przywódcy kościoła zagrozili jej
usunięciem, gdyby udała się na policję, jednak ona mimo wszystko poszła i
obecnie obwiniany przez nią napastnik jest sądzony za molestowanie i
gwałt. Teraz wnioskami z naszej historii podzieli się John Larson.
Larson: (głos w tle) Oskarżony przez Erikę Garza molestując
Manuel Beliz, zjawił się w sądzie z wieloma poplecznikami.
(gmach sądu; pusta sala rozpraw)
Pani Garza: (głos w tle) Po jego
stronie było pełno Świadków Jehowy.
(pusta sala rozpraw)
Pani Garza: Myślałam, że ci ludzie
są moimi przyjaciółmi, a oni popierali tam jego. Po mojej stronie była
rodzina.
Larson: (głos w tle) Chociaż nawet Beliz wyraźnie przyznawał się do
swoich przewinień przed starszymi kościoła, wydawało się to nie mieć
znaczenia. Został usunięty z kościoła, ale tylko na jakiś czas. Starsi
zezwolili powołać mu kościół na proces. John
White, czołowy starszy kościoła, zeznawał przed sądem.
(Beliz i mężczyzna; wejście do sądu; John White)
Pan John White: (z taśmy
magnetofonowej) Jesteśmy zadowoleni, że on okazał skruchę i mógł
zostać ponownie przyłączony do kościoła. Jeśli chodzi o nas, to nie
widzimy problemu.
Larson: (głos w tle) White
powiedział także sądowi, że kiedy członek kościoła jest wzywany przed
starszych i przyznaje się do wykroczenia, oni rozważają to z punktu
widzenia religijnego oraz że – tak jak ksiądz albo rabin – on i inni
starsi mają uzasadniony powód nie zeznawać na ten temat przed sądem.
(pusta sala rozpraw)
Pan White: (z taśmy magnetofonowej)
Świadkowie Jehowy nie chcą przygarniać przestępców czy niebezpiecznych
osobników. Ale pragniemy zachować dyskrecję, ponieważ jeśli to wyjdzie od
nas, to czy jakaś osoba kiedykolwiek przyzna się do czegoś?
Larson: Czy ktoś nie powiedział: ‘Rozumiemy ból, jaki znosi ta
dziewczyna’?
Pani E . Garza: Jak mówili, było im
przykro z mojego powodu.
Larson: (głos w tle) Nawet bez pomocy kościoła lub świadectwa
starszych, którzy – jak mówi Erica –
wiedzieli co się wydarzyło, w sierpniu 1998 Manuel Beliz został skazany i
uznany winnym dwóch aktów gwałtu i dwóch wypadków molestowania dziecka.
Został skazany na 11 i pół roku więzienia, ale dwa lata później jego
sprawa została oddalona z przyczyn proceduralnych, ze względu na osoby
wybrane do ławy przysięgłych. Erica
staje twarzą do swojego prześladowcy, i nawet za cenę rzucenia wyzwania
swojemu kościołowi, chce wysłać go do więzienia.
(Sala Królestwa; zdjęcie Beliza; więzienie; pusta sala rozpraw; Erica)
Pani E . Garza: Byłam taka
rozczarowana, byłam smutna, miałam złamane serce i nie wiedziałam co dalej
robić.
Larson: (głos w tle) Manuel Beliz został wypuszczony z
więzienia i oczekuje na nowy proces. Ubiegłego lata ''DATELIN''E
odnalazło go znowu w Sali Królestwa, przyłączającego się do innych w
chodzeniu od drzwi do drzwi, głosząc ewangelię na rzecz kościoła.
( Beliz )
Pani E . Garza: To właśnie wywołuje we
mnie smutek, ponieważ zostałam zgwałcona byłam, i jestem unikana a on
mnie zgwałcił i... i jest kochany. Właśnie to, przez to przechodzą mi
ciarki na plecach, kiedy tylko o tym pomyślę.
Larson: (głos w tle) Co odpowiadają przywódcy Świadków Jehowy na
oskarżenia, że próbują ukrywać przypadki, takie jak
Eriki? Odrzucili prośbę spotkania się
z nami w wywiadzie przed kamerami, ale rozmawiali z nami poza obiektywem i
dostarczyli nam wideokasetę z oświadczeniem rzecznika J.R. Browna na temat
ich stanowiska.
(budynki Strażnicy; migawki z wideokasety)
Pan J . R . Brown: (z taśmy wideo)
Świadkowie Jehowy traktują napastowanie dzieci jako zło. Jest to zło
naszych czasów, jest to zło naszego społeczeństwa i czujemy do tego
odrazę.
Larson: (głos w tle) Przedstawiciele kościoła mówią, że publikują
artykuły takie jak ten, pouczające członków i szkolące starszych jak
pomagać ofiarom nadużyć. Kościół twierdzi także, że od starszych wymaga
się zbadania każdego podejrzenia o molestowanie i poczynienie kroków, aby
chronić ofiary przed dalszym napastowaniem. I chociaż przedstawiciele
przyznają, że osoby dopuszczające się molestowania po okazaniu skruchy są
przywracane do kościoła, to – jak mówią – nie wolno takim osobom powierzyć
odpowiedzialnych stanowisk wewnątrz kościoła. Upierają się także przy
tym, że kościół stosuje się do wszystkich praw o zgłaszaniu nadużyć w tych
stanach, w których jest to wymagane, nawet gdy jest tylko jeden świadek
przestępstwa. Ale w stanach, gdzie od kościołów nie wymaga się zgłaszania,
jak twierdzą, nie zniechęcają ofiar do zgłoszenia napastowania władzom.
(artykuły z czasopism; nazwa kościoła na budynku; śpiewający zbór)
Pan Brown: (z taśmy wideo)
Kiedy dochodzi do kwestii zgłoszenia, wtedy jest czasami tak, że
zdecydować muszą rodzice. My na pewno nigdy nie mówimy, żeby nie
zgłaszali wypadku molestowania dziecka.
Larson: (głos w tle) W liście do DATELINE zarząd główny
kościoła podaje, że „jest możliwe, iż niektórzy spośród 77,799 starszych
Świadków Jehowy nie stosują się do wytycznych, żeby nie zniechęcali do
wdrożenia śledztwa i zgłaszania napastowania dzieci”.
(Listy; wyjątki z listów)
Larson: Co do reszty nie udzielono odpowiedzi, chociaż
zastanawiające jest, dlaczego kościół miesza się we wszystkie dochodzenia
związane ze sprawami kryminalnymi. I jak często zachęcają swoich do
zwracania się do władz? Zapytaliśmy kościół o kilka przykładów, co do
których istnieją dowody, że są zatwardziałymi osobami napastującymi dzieci
i pozostają członkami. Kościół zwlekał sześć miesięcy, ale w końcu
ofiarował nam dwa przykłady. Ale natychmiast cos zauważyliśmy. W obu
wypadkach ofiarami byli Świadkowie Jehowy, ale potwierdzeni napastnicy
nie. Byli spoza kościoła. (głos w tle) Faktycznie, mogliśmy
odnaleźć tylko dwa przypadki gdzie kościół odegrał czynną rolę w swojej
własnej sprawie, wliczając w to tego człowieka,
Clementa Pandello.
( Clement Pandello )
Głos w tle: Panie Pandello...
Larson: (głos w tle) Pandello, widziany tutaj na rodzinnym
wideo…
(migawki z rodzinnego wideo)
Niezidentyfikowana dziewczyna : (z domowego nagrania wideo) …w
środku.
Larson: (głos w tle) : …przyznał się zborowym starszym, że
molestował swoją własną wnuczkę.
(migawki z rodzinnego wideo)
Pan Clement Pandello : (z wideo)
Mogą wyrzucić cię ze szkoły, jeśli będziesz mieć tylko jedno w głowie.
Larson: (głos w tle) Jak zachował się wobec tego kościół? Własny
syn i synowa pana Pandello, także Świadkowie Jehowy, powiedzieli DATELINE,
że kościół pod naciskiem zgodził się na postępowanie, w którym Pandello
uznano winnym przestępstwa kontaktów seksualnych i narażania na
niebezpieczeństwo dóbr dziecka poddawano go jedynie przesłuchaniom, bez
aresztu.. O tym co zrobili starsi zboru, powiedzą Barbara i Carl Pandello.
(migawki z rodzinnego wideo; Carl i Barbara Pandello chodzący po plaży;
migawki z rodzinnego wideo)
Pan Carl Pandello (syn Clementa):
Powinniśmy byli poprzestać na tym, że nie nadszedł jeszcze u Jehowy czas
na załatwienie tego.
Larson: (głos w tle) Kościół twierdzi, że to nie prawda,
oraz że kościół w odpowiedzi na to wykluczył Clementa Pandello dwa razy (z
różnych powodów). Ale za każdym razem przyjmowali go z powrotem.
Gdzie więc jest obecnie ten skazany za molestowanie mężczyzna, który
według dokumentów sądowych zajmował się molestowaniem dziewczynek całe
życie?
DATELINE odnalazło go chodzącego od drzwi do drzwi, dobrze mającego się
Świadka Jehowy, głoszącego ewangelię ludziom nic nie wiedzącym o jego
życiorysie. Jego syn, Carl, mówi,
że kościół powinien wiedzieć to lepiej.
( Clement )
Pan Carl Pandello: On jest seksualnym
drapieżnikiem. Kiedy chodzi od drzwi do drzwi, pożąda młodych,
nieletnich dziewczynek, jak sam to określił. On patrzy na to dziecko,
mając podczas wizyty te niemoralne myśli w głowie.
Larson: Wiesz, że kościół teraz mówi iż nie ma specjalnych
problemów. Traktują to jako problem społeczny i robią wszystko, żeby
powstrzymać pedofilów przed okaleczaniem dzieci wewnątrz kościoła Świadków
Jehowy. Co moglibyście o tym powiedzieć?
Pani E . Garza: Kłamcy.
Larson: (głos w tle) Nawet gdyby oskarżony przez nią gwałciciel
został uwolniony z przyczyn proceduralnych, Erica
Garza nie ma zamiaru spuścić go z haka. Ubiegłego lata, blisko
pięć lat po swoim pierwszym wystąpieniu, Erica
powróciła do sądu. I znowu żaden Świadek Jehowy z jej
poprzedniego kościoła nie przyszedł jej ze wsparciem. Ale tym razem nie
była samotna.
(Beliz; Erica i inni )
Pan Bowen : …zebraliśmy opinię od
wszystkich z kraju.
Larson: (głos w tle) Był tam wypowiadający się bez ogródek starszy
z Kentucky, Bill Bowen
(Erica rozmawia z Bowenem)
Pan Bowen: Tylko na pewne tematy.
Larson: (głos w tle) A Bowen zorganizował nową grupę wsparcia dla
wykorzystanych seksualnie Świadków Jehowy. I ponad 20 osób, które
dowiedziały się z Sieci o tym przypadku było tam, żeby wesprzeć
Erikę.
Pani Garza: Dziękuję tobie, każdemu,
że jesteście tutaj. To są ludzie, którzy nie znają mnie, którzy
przylecieli do mnie z różnych stron, żeby być ze mną, ponieważ mnie
rozumieją. ‘Hej, przecież nie zrobiłaś niczego złego’. I widok tych ludzi
był dla mnie sporą zachętą... ( głos w tle ) ...żeby się mu
przeciwstawić.
(Ludzie wchodzą do gmachu sądu)
Larson: (głos w tle) W sądzie Manuel Beliz nie przyznawał się. On
zaprzeczał molestowaniu Eriki , ale
przyznał się do niestosownego dotykania jej. Po raz kolejny Beliz
został uznany winnym.
(pusta sala rozpraw; fotografia Beliza)
Pani E . Garza : Winny, winny, winny,
winny.
Larson: (głos w tle) Erica Garza
mówi, że znalazła sprawiedliwość wbrew swojemu kościołowi.
(Erica, Reuben i Alexandra wychodzący z sądu)
Pani E . Garza : Och, nie mogę w to
uwierzyć. Te wszystkie cztery razy.
Pan Garza : Drobny okruch sprawiedliwości. Zasługujesz na to.
Pani E . Garza : Dziękuję Ci, Boże.
Dziękuję Ci, Panie.
Larson: (głos w tle) Jej prześladowca został posłany do
więzienia na 11 i pół roku.
Pani E . Garza: Dziękuję ci, za cała
twoją pomoc, Bill.
Pan Bowen: Już po wszystkim.
Pani Anderson: Będziesz spać dobrze
dzisiejszego wieczoru, prawda?
Pani E . Garza: Tak.
Larson: (głos w tle) Wszystko, czego chce teraz
Erica, to – jak mówi – zmiany w
polityce kościoła i danie ofiarom molestowania prostej rady.
Pani E . Garza: ‘Powierz to policji’.
Hej, zachęćcie mnie do powierzenia tego policji. Nie mówcie, żebym tego
nie robiła.
Phillips: Zarówno Erica Garza, jak i Holly Brewer oskarżyły
Towarzystwo Strażnica i swoje miejscowe zbory. Kościół jest zaangażowany w
proces. Kościół powiedział także DATELINE, że chociaż niektórzy znani
pedofile wciąż chodzą od drzwi do drzwi, nie zezwala się im tego robić w
pojedynkę.
I na koniec – cztery osoby, które udzieliły wywiadu w DATELINE, tj. były
starszy Bill Bowen, Barbara Anderson oraz Carl i
Barbara Pandello, stanęły w obliczu możliwości usunięcia ze swoich
zborów.
Brooklyn Spółka
Bez Odpowiedzialności; styczeń 2003