Znaki dni ostatnich – zarazy (Łk 21:11)*

Na podstawie książki The Sign of the Last Days – when? (Znaki dni ostatnich -kiedy?) Carl Olof Jonsson i Wolfgang Herbst w tłumaczeniu Janusza Andrzeja Jopka

1 - 2 - 3 - 4 - 5

 

Obrazy mają głębszy wpływ na nasze umysły niż słowa i nawet błędne oświadczenia mogą wydawać się bardziej przekonywujące i prawdziwe jeśli towarzyszą im dramatyczne ilustracje. Na przykład okładka publikacji „Awake!” z 22 listopada 1983 r. pokazuje ludzi próbujących uciec przed olbrzymią morską falą. Litery na środku strony ogłaszają, że ludzkość jest dziś „zalana przez epidemie”.

 

JOANNA CZAPSKA

 

 

rzeba przyznać, że wspomniana ilustracja jest zręcznym przedstawieniem twierdzeń Towarzystwa Strażnica, które twierdzi, że od roku 1914 ludzkość doznaje niezwykłego wzrostu zaraz i epidemii. Czy rzeczywiście wspomniana ilustracja daje nam właściwy ogląd na obecną sytuację?
Czym w ogóle są „wielkie epidemie” w naszym wieku? I czy rzeczywiście „zalewają” one ludzkość od roku 1914?


ajwiększą plagą w naszym wieku była tzw. grypa hiszpanka, która w latach 1918 – 1919 zabiła 15-20 milionów ludzi na całym świecie. Towarzystwo Strażnica twierdzi jednak, że nie była to największa plaga tylko w naszym wieku, ale i w całej historii ludzkości. W swej książce pt. „Będziesz mógł żyć wiecznie w raju na ziemi” (Brooklyn 1989, 1990) piszą oni:

''Zaraz po pierwszej wojnie światowej więcej ludzi zmarło na hiszpankę niż na jakąkolwiek inną chorobę epidemiczną w dziejach ludzkości. Pochłonęła ona około 21 milionów ofiar!''

Jako dowód na to twierdzenie Towarzystwo Strażnica przytacza amerykański magazyn „The Saturday Evening Post” z 26 września 1959, w którym można przeczytać, że „nie odnotowano większej zarazy, jeśli chodzi o ogólną liczbę ofiar, ani przed, ani po tej, która miała miejsce w latach 1918-1919” (por. „The Watchtower” z 15 października 1969, str. 628 i „The Watchtower” z 15 października 1975, str. 628).
Tego rodzaju stwierdzenie zamieszczone na łamach gazety odsłania jednakże fakt, że dziennikarz poczynił bardzo nikłe poszukiwania na temat wielkich, wyniszczających ludzkość, plag z przeszłości. Wystarczy bowiem wspomnieć „Czarną Śmierć”, która nawiedzała ludzkość co jakiś czas, począwszy od XIV wieku. Szacuje się, że pochłonęła ona 25-40 milionów istnień w samej tylko Europie w czasie pierwszego swego ataku, tzn. od grudnia 1347 do grudnia 1350. Towarzystwo Strażnica samo mówi wprost, że w XIV wieku „Czarna Śmierć” zabiła 25% ludności w Europie („The Watchtower” z 15 lutego 1994, str. 12 [odpowiednik polski tego tekstu jest taki sam – przyp. JC]; „The Watchtower” z 15 października 1989, str. 7). Grypa hiszpanka z 1918-1919 pochłonęła natomiast 2-3 milionów ludzi w Europie i to pomimo tego, że ludność Europy w tamtym czasie wzrosła czterokrotnie od 1347 roku (por. „Awake!” z 8 marca 1971, str. 6).
Poza „Czarną Śmiercią” kilka innych zaraz z przeszłości wpłynęło znacząco na historię człowieka, co omówimy w dalszej dyskusji.
A jakie inne jeszcze „zarazy”, wg Towarzystwa Strażnica, zalały ludzkość po roku 1914? Wspomniany już podręcznik „Będziesz mógł żyć wiecznie w raju na ziemi” kontynuuje:

''Dalej szaleją różne choroby i zarazy. Miliony ludzi umierają co roku na serce i na raka. Szerzą się gwałtownie choroby weneryczne. Inne straszne choroby, jak malaria, bilharcjoza i ślepota rzeczna występują w jednym kraju po drugim, zwłaszcza w Azji, Afryce i Ameryce Łacińskiej (str. 151).''

To prawda, że choroby te są rozpowszechnione na pewnych obszarach. Ale my chcemy się dowiedzieć, czy są jakieś nowe lub inne czynniki zmieniające tę sytuację. Czy tego typu choroby stały się bardziej powszechne w XX wieku? Czy obecnie ludzkość doświadcza więcej i większych epidemii w porównaniu z innymi okresami naszej ludzkości?
A co z innymi plagami, które pozbawiły życia miliony ludzi z przeszłości, takimi jak ospa, dymienica czy cholera?
A co z chorobami serca i rakiem? Czy te schorzenia są rzeczywiście „zarazą” w takim sensie, jak podaje to Biblia (por Łk 21:11)?


Zanim przyjrzymy się bliżej przerażającej historii zaraz, musimy odpowiedzieć na pytanie: Co to jest zaraza?

 

 

Znaczenie wyrazu „zaraza”
 

wiadkowie Jehowy, mówiąc o zarazach jako o części „znaku dni ostatnich”, powołują się na Ewangelię Łukasza:

„[....] będą też wielkie trzęsienia ziemi, a w jednym miejscu po drugim zarazy i niedobory żywności [...]” (Łk 21:11)

Greckim wyrazem przetłumaczonym jako „zarazy” jest „loimos”, liczba mnoga „loimos”. Wg W.E. Vine’a słowo to oznacza „zarazę i zaraźliwą, śmiertelną dolegliwość” (Vine – „Expository Dictionary of New Testament Words”, wydanie pełne, McDonald Publishing Company /McLean, Virginia/, str. 862). Słowo to użyte jest tylko w jeszcze jednym miejscu w Nowym Testamencie, w Dziejach Apostolskich (24:5), gdzie żydowscy przywódcy oskarżają apostoła Pawła przed zarządcą Feliksem mówiąc:

„Stwierdziliśmy bowiem, że ten mąż jest niczym zaraza (gr. Loimos) i że wznieca rebelie wśród wszystkich Żydów po całej zamieszkanej ziemi, i że jest przywódcą sekty nazarejczyków”

Pomimo tego, że słowo „loimos” użyte jest w sposób metaforyczny, to oczywistym jest, że aluzja nie dotyczy zwykłej choroby ale choroby zakaźnej, zarazy. W oczach żydowskich przywódców Paweł był niebezpiecznym zagrożeniem, zaraźliwym wywrotowcem, którego nauki rozpowszechniane na cały rzymski świat jak epidemiczna choroba, powodują wszędzie niepokoje wśród Żydów. Podobnie Albert Barnes, komentator Biblii, który cytowany jest w „The Watchtower” z 1 maja 1983 (str. 3. Odpowiednik polski tego tekstu: „Strażnica”, rok CIV, nr 24, str. 2 – przyp. JC) również podkreśla, że słowo „loimoi” w Ewangelii wg Łukasza 21:11 odnosi się do „szalejących, epidemicznych chorób.
Zatem słowo „loimos” było ograniczane do śmiertelnych, epidemicznych chorób lub zaraz. Interesujące, że Towarzystwo Strażnica w swym słowniku biblijnym „Aid to Bible Understanding” również definiuje zarazę jako „szybko rozpowszechniającą się chorobę mogącą osiągać rozmiary epidemii i spowodować śmierć” (str. 617). Ta definicja doskonale oddaje znaczenie słowa „loimos”.
Kiedy Grecy mówili o chorobie w bardziej ogólnym sensie używali innych słów. Na przykład w Ewangelii wg Mateusza, w jednym zaledwie wersecie, odnajdujemy dwa określenia choroby:

„Potem obchodził całą Galileę, nauczając w ich synagogach i głosząc dobrą nowinę o królestwie, i lecząc wszelką dolegliwość (gr. nosos) i wszelką niemoc (malakia) wśród ludu”


Trzecim terminem na „chorobę” jest słowo „astheneo”, znaczące brak zdrowia. To słowo jest używane na określenie choroby Łazarza (Jn 11:1-6).


Przyczyna tych dywagacji lingwistycznych jest następująca: Towarzystwo Strażnica w swoich próbach udowodnienia, że ilość zaraz wzrosła od roku 1914, wlicza schorzenia serca i raka do zaraz, co ma rzekomo świadczyć o wypełnieniu się słów Jezusa zawartych w Ewangelii wg Łukasza, rozdziale 21 a wersecie 11. Cytowany powyżej podręcznik podaje w związku z tym, że „miliony ludzi umierają co roku na serce i na raka”. W rzeczywistości Towarzystwo dąży do wliczenia wszystkich rodzajów chorób do zaraz, o których mowa w Ewangelii wg Łukasza, obojętnie czy są one zaraźliwe czy nie, czy powodują śmierć, czy nie.
Towarzystwo Strażnica daje wyraz takim staraniom np. w wydaniu „The Watchtower” z 1 maja 1983 (Odpowiednik polski tego tekstu: „Strażnica”, rok CIV, nr 24 – przyp. JC). Znajdujemy tam na stronie 3 (Odpowiednik polski tego tekstu: „Strażnica”, rok CIV, nr 24, str. 1 – przyp. JC) artykuł zatytułowany „Disease – Sign of the Last Days?” („Choroba – znak dni ostatnich?”). Wykaz chorób w tym samym wydaniu na stronie 7 rozpoczyna się rakiem, a kończy sklerozą!. Poza tymi chorobami i grypą oraz malarią, wiele innych wymienionych chorób wspomnianych w tym wykazie powoduje w naszych czasach mało ofiar śmiertelnych, lub nie powoduje ich wcale.


Wymieniona w powyższym artykule ślepota rzeczna może spowodować ślepotę, ale nie jest śmiertelna. Po dziesięcioletniej kampanii WHO odniosła sukces w opanowaniu ślepoty rzecznej w Zachodniej Afryce, gdzie ta choroba była najbardziej rozpowszechniona (por. „World Health”, październik, 1985, str. 6, 8, 19, 24).
Toczeń i gorączka ślimaczna, o których również była mowa w artykule, jeśli są leczone, rzadko kiedy są śmiertelne. Nie tylko śmiertelność gorączki ślimacznej jest nieznaczna w porównaniu z tą, jaka była we wcześniejszych wiekach, ale i geograficzne rozprzestrzenianie zostało gwałtownie ograniczone w wielu krajach, gdzie ta choroba występowała bardzo często – Chiny, Japonia, Filipiny, Brazylia, Wenezuela, Puerto Rico, Egipt, Maroko, Sudan, Kongo, Malawi, Zimbabwe i Mali (por. „World Health”, grudzień, 1984). Choroba Chagasa może doprowadzić do śmierci, ale nie występuje ona częściej niż w przeszłości. I pomimo, że 350 milionów ludzi cierpi dzisiaj na malarię, w rzeczywistości mamy do czynienia z gwałtownym spadkiem zachorowań. W poprzednich wiekach cierpiała na nią ponad jedna trzecia ludzkości i wiele milionów umierało każdego roku. W czasie wybuchu I Wojny Światowej 800 milionów ludzi – 45% ludności świata w tym czasie – nadal było nią zarażonych (Herbert L. Schrader, „Und dennoch siegte das Leben”, Stuttgart, 1954, str. 184). W roku 1986, pomimo gwałtownego wzrostu w ostatnich latach, tylko 7,5% ludzkości cierpi na tę chorobę.


Jakkolwiek rak i schorzenia serca mogą być chorobami śmiertelnymi, to nie są zarazą w biblijnym sensie. Nie są one zakaźnymi, „szalejącymi, epidemicznymi chorobami” nawet jeśli zdarzyło się, że „The New York Times Encyclopedic Almanac” z 1970 roku nazwał katastrofę chorób wieńcowych „pandemią”. Pomimo tego, że oczywiście powiedziane było to w sposób metaforyczny (pandemia w rzeczywistości odnosi się do zakaźnych chorób na dużym obszarze), Towarzystwo Strażnica szybko podchwyciło to stwierdzenie i zacytowało je w celu poparcia rzekomego wzrostu zaraz (por. „The Watchtower” z 15 października 1975, str. 634).


ednakże Ewangelista Łukasz, który sam był lekarzem (por. „Całe Pismo jest natchnione przez Boga i pożyteczne”, Brooklyn 1998, str. 187 – przyp. JC), wybrał greckie słowo „loimos” na określenie „zaraz”. Możemy więc być pewni, że zrobił to celowo. Wiedział on, że Jezus nie mówił o zwykłych chorobach (nosos), ale o zakaźnych, epidemicznych chorobach lub zarazach. Fakt, że Towarzystwo Strażnica wlicza raka, schorzenia serca i inne rodzaje chorób, które nie są zakaźne, do przewidywanych zaraz, nie tylko stoi w sprzeczności z definicją podaną w ich własnym słowniku biblijnym. Wskazuje to także na to, że pisarze Towarzystwa Strażnica wiedzą, że prawdziwe zarazy (we właściwym, a więc i biblijnym) tego słowa znaczeniu nie wzrosły od roku 1914.
W swojej książce „Approaching Hoofbeats”, Billy Graham właściwie definiuje “zarazę” jako słowo znaczące “zakaźne choroby, które są śmiertelne” (str. 186). Następnie, kiedy odnosi się do słów Jezusa o zarazach w dwudziestym pierwszym rozdziale Łukasza, Graham używa słowa „plaga” jako synonim „zarazy”.

 

DALEJ


* Artykuł jest kontynuacją cyklu o znakach dni ostatnich. Wcześniej ukazały się:

Znaki dni ostatnich - niedobory żywności.

Znaki dni ostatnich – trzęsienia ziemi.